Les Femmes: nie jesteśmy typowym girls bandem operowym

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 11:40
Jesteśmy jak bardzo dobre cappuccino: mocne espresso, do tego piękna puszysta pianka i jeszcze posypka z czekolady - powiedziały, ze śmiechem, członkinie zespołu - Joanna Sobowiec-Jamioł (sopran), Natalia Krajewska-Kitkowska (sopran) i Emilia Osowska (mezzosporan). 
Les Femmes
Les FemmesFoto: mat. promocyjne

Posłuchaj
18:17 2020_07_02 PR1_21_31_15_Już_taki_jestem.mp3 Les Femmes: nie jesteśmy typowym girls bandem operowym (Już takki jestem/Jedynka)

 

Les Femmes to niezależny zespół muzyki klasycznej stworzony w 2011 roku w Trójmieście. W głównym nurcie zespołu są autorskie kolaże operowe sięgające tradycji pasticcio XVII i XVIII wieku. Są to spektakle muzyczne zbudowane z arii, pieśni i innych fragmentów dzieł kompozytorów muzyki klasycznej, które łączy spójna fabuła i nowy kontekst interpretacyjny. Les Femmes wyróżniają przedstawienia nacechowane silnymi emocjami, wyrazistymi bohaterami, a zarazem posiadające pozytywne i niebanalne przesłanie.

O początkach zespołu opowiedziała w audycji "Już taki jestem" Joanna Sobowiec-Jamioł. - Natalię poznałam w czasach podstawówki, razem śpiewałyśmy w chórku parafialnym. Z kolei z Emilią poznałyśmy się na studiach wokalnych w Gdańsku. Postanowiłam połączyć nas ze względu na łączącą nas przyjaźń. To był strzał w dziesiątkę. Nie jesteśmy typowym girls bandem operowym, nie śpiewamy utworów na trzy głosy. Każda z nas ma inny rodzaj głosu. Nie wchodzimy sobie w drogę - powiedziała. - To nie tylko projekt, praca, zespół, to pomysł na życie - dodała.

W 2019 roku zespół wydał swoją pierwszą płytę pt. "Pejzaż polski" z pieśniami polskich kompozytorów, a w 2020 roku płytę z piosenkami kina międzywojennego zaaranżowanymi na jazzowo pt. "W małym kinie"Do tej pory Les Femmes zagrał ponad 400 koncertów i spektakli na polskich oraz zagranicznych scenach muzycznych. Jak wygląda show? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Z członkiniami Les Femmes rozmawialiśmy również m.in. o tym, czy opera może być... zabawna. Emilia Osowska zauważyła, że można odwrócić pytanie i zastanowić się, czy opera musi być poważna? Rozmówczyni Jolanty Fajkowskiej wskazała, że artystki unikają sformułowania muzyka poważna, stosując częściej określenie muzyka klasyczna. Jednocześnie zaznaczyła, że są dalekie od niemądrej wesołkowatości, lubią przełamywać pozytywną aurę wątkiem dramatycznym, refleksyjnym. 

***

Tytuł audycji: Już taki jestem 

Rozmawia: Jolanta Fajkowska

Goście: Les Femmes - Joanna Sobowiec-Jamioł (sopran), Natalia Krajewska-Kitkowska (sopran), Emilia Osowska (mezzosporan)

Data emisji: 2.07.2020

Godzina emisji: 21.30

ans/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jacek Kawalec: staram się dotrzeć do publiczności z moim autorskim materiałem

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2020 07:15
- W przyszłym roku kończę 60 lat. Chciałbym jakoś uczcić to muzycznie, swoimi fascynacjami rock'n'rollowymi. Chciałbym wydać rockową płytę, pod roboczym - na razie - tytułem "Mam 60 lat" - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Jacek Kawalec.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marcin Wyrostek: kiedy wychodzę na scenę, staram się stworzyć metafizyczny klimat

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2020 10:00
- Staram się namalować coś dźwiękami, muzyką. Uzewnętrzniam moje emocje, uczucia, przeżycia. Najważniejszy jest przekaz - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia akordeonista.
rozwiń zwiń