Wiesław Myśliwski i orgia języków. "Człowiek chce być opowiedziany"

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2013 12:10
- Jeśli w towarzystwie jedna osoba opowiada, a wszyscy słuchają, to są pozory. Każdy czeka, by ten się zająknął, na chwilę zaprzestał i wciska się jeden z drugim. Tak, jakby człowiek nieopowiedziany nie istniał - mówił Wiesław Myśliwski w radiowej Jedynce.
Audio
  • Wiesław Myśliwski o słuchaniu, pisaniu, kanadyjskich gumach i notatnikach oraz najnowszej powieści "Ostatnie rozdanie" (Święta z radiową Jedynką)
Wiesław Myśliwski
Wiesław Myśliwski Foto: PAP/Tomasz Gzell

Zdaniem pisarza, dwukrotnego laureata Nagrody Literackiej Nike, telefony komórkowe są fascynującym wynalazkiem, który wyzwolił w nas "skłonność do gadania". - Świadczy to, że jesteśmy w istocie osobnikami opowiadającymi, a nie słuchającymi - powiedział Wiesław Myśliwski.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

Skłonność do słuchania tego, jak ludzie mówią, Myśliwski miał od zawsze. Dawniej pisarz język Polaków poznawał w... kolejkach. - W stanie wojennym nie męczyło mnie stanie. Lubiłem słuchać ludzi, przeważnie kobiet. Dzięki temu potrafiłem wystać wiele rzeczy, których nie udało się wystać innym - wspominał. Jak sam przyznaje kolejki stały się dla niego wielką lekcją. I choć żaden temat nie był tabu, to nie treść rozmów najbardziej interesowała pisarza lecz forma. - Jak one mówiły! To była orgia języków, każda inaczej, a dla mojego pisania jest to bardzo ważne. Z mowy ludzkiej wyprowadzam każdą swoją powieść - wyjaśnił. Każda z jego postaci używa języka, który autor zasłyszał w rzeczywistości.

Święta z Jedynką - spędźmy ten czas razem >>>

Nie tworzymy spoza świata

Pomysły także płyną z codzienności. Kiedy ukazał się "Traktat o łuskaniu fasoli" pisarz usłyszał pytanie o kolejną książkę. - Nie cierpię tego pytania! W odruchu irytacji, albo olśnieniu, pokazałem swój notes mówiąc, że w nim jest kolejna powieść, tylko jeszcze nie wiem jaka - opowiadał Magdzie Mikołajczuk. Lekko rzucone słowa przerodziły się w faktyczną inspirację. Tak powstała najnowsza książka Myśliwskiego "Ostatnie rozdanie".

Odwiedź kanał kulturalny Polskiego Radia na YouTube >>>

W książce podjął trud mówienie o miłości z perspektywy kobiety, która latami pielęgnuje niespełnione uczucie. - Chciałem, by Maria była mądrą kobietą. Ona jest zdolna do miłości i tym góruje nad bohaterem, który miłości się boi. Nie stać go na odpowiedzialność - powiedział.

Jak Wiesław Myśliwski pracuje nad tekstem i dlaczego publikuje tak rzadko? Jak rozumie miłość? Dalczego nie radzi sobie z rozsypującym się notesem i jakie zdania są dla niego najtrudniejsze? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

(asz)

Zobacz więcej na temat: KSIĄŻKA literatura pisarz

Czytaj także

Od peruk do królów - droga fryzjera gwiazd

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2013 15:00
Antoni Cierplikowski po dwóch latach w Paryżu "wyszedł z piwnicy", zasłynął fryzurą chłopczycy, a na liście jego klientek były m.in. Edith Piaf, Mata Hari, Marlena Dietrich, Pola Negri i Greta Garbo. Pochodzący z Sieradza Monsieur Antoine 100 lat temu podbił Paryż i Hollywood stając się najsłynniejszym fryzjerem świata!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zelda i F. S. Fitzgerald - historia wzajemnego uzależnienia

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2013 21:24
- Ta miłość zaczęła się od pociągu fizycznego, a przetrwała wszystkie burze i gromy. Mimo przelotnych miłostek do końca życia pozostał jej wierny. Dziś to się chyba nie zdarza - opowiada tłumaczka biografii żony i muzy autora "Wielkiego Gatsby'ego".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Matthew Tyrmand: wiedzę o ojcu czerpię z książek

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2013 23:40
Leopold Tyrmand był znany z kolorowego życia i upodobania do kolorowych skarpetek. Dla syna pisarz to przede wszystkim LT. Miał zaledwie cztery lata, gdy zmarł znany pisarz, więc o tym jakim ojciec był człowiekiem Matthew Tyrmand dowiedział się czytając na jego temat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Drugi dziennik" Jerzego Pilcha, czyli sekrety niby-nieboszczyka

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 09:30
- Postanowiłem rozluźnić wewnętrzną cenzurę. Miałem poczucie, że mogę zdradzić jakieś tajemnice, ujawnić romans, pójść w rodzaj pewnego bezwstydu - mówił w Jedynce Jerzy Pilch, autor "Drugiego dziennika", w którym, jak to ujął, debiutuje jako autor-parkinsonik.
rozwiń zwiń