Biblioterapia, czyli książka zamiast lekarstwa

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2018 13:58
-  Pokazuję w moich książkach, że z każdej sytuacji jest wyjście - mówi w "Piątej porze roku" Magdalena Witkiewicz, której książki rekomenduje Polskie Towarzystwo Biblioterapii jako terapię na wiele zmartwień i problemów.
Audio
  • Biblioterapia, czyli książka zamiast lekarstwa (Piąta pora roku/Jedynka)
zdj. ilustracynje
zdj. ilustracynjeFoto: shutterstock.com

- Dostaję bardzo dużo maili zatytułowanych: "Pani Magdo, pani napisała książkę o mnie", bo moje książki są o życiu. Czytelniczki są zaskoczone, że ktoś jeszcze ma takie same problemy jak one - mówi gość Jedynki. - Wiele książek było dla mnie autoterapią. Musiałam o pewnych rzeczach napisać, żeby się pogodzić ze światem - dodaje. 

Magdalena Witkiewicz podkreśla, że pisarz przede wszystkim musi być obserwatorem. - Nie ukrywam, że gdy jestem w kawiarni czy chodzę po ulicach, podglądam ludzi i czasem ich nawet podsłuchuję. Jeżeli ktoś nie jest dobrym obserwatorem, nigdy nie będzie dobrym pisarzem - ocenia. 

Biblioterapia to pomaganie za pomocą książki ludziom w rozwiązywaniu trudnych problemów. Na czym dokładnie polega? Czy może zastąpić tradycyjną terapię? Zapraszamy do wysłuchania dołączongo nagrania. 

***

Tytuł audycji: Piąta pora roku

Prowadzi: Marta Januszewska

Gość: Magdalena Witkiewicz (pisarka), Ewelina Surniak i Dorota Szczęśniak (Polskie Towarzystwo Biblioterapii)

Data emisji: 23.10.2018

Godzina emisji: 13.36

kh

Czytaj także

Literacki Angelus dla Macieja Płazy

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2018 21:06
- "Robinson w Bolechowie" to książka o przemijaniu, w jakimś stopniu nostalgiczna, ale też o trwałości pewnych form społecznych, pewnych struktur, na przykład rodzinnych czy emocjonalnych - mowi w audycji "Moje książki" Maciej Płaza. 
rozwiń zwiń