Postęp, tradycjonalizm czy konserwatyzm? Jaką drogą podążamy?

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2020 13:20
Czym w dzisiejszych czasach jest postęp, a jaką drogą podąża polski konserwatyzm? Czy Polacy podzielili się na bezkrytycznych zwolenników Unii Europejskiej i zagorzałych przeciwników Wspólnoty? W Programie 1 Polskiego Radia dyskutowali o tym: dr Tymoteusz Zych z Ordo Iuris, prof. Andrzej Zybała ze Szkoły Głównej Handlowej i prof. Bogdan Szlachta z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Unijne flagi w siedzibie Rady Unii Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie ilustracyjne
Unijne flagi w siedzibie Rady Unii Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock / Alexandros Michailidis

- Nowoczesna idea postępu kształtowała się w okresie oświecenia, kiedy ludzie widzieli rozwój techniczny. Najpierw wynalezienie maszyny parowej, potem paliwowych, a dziś rozwój nowoczesnych technologii, które w wielu aspektach pomagają człowiekowi, chociaż na pewno nie we wszystkich. Obecnie próbuje się przenieść prawidła dotyczące techniki i nauk ścisłych, które faktycznie pozwoliły na rozwój, na dziedzinę społeczeństwa, która jest jednak niesłychanie bardziej złożona - mówi dr Tymoteusz Zych z Ordo Iuris.

Dr Tymoteusz Zych twierdzi, że w przypadku postępu, założenie o udoskonaleniu społeczeństwa przy pomocy pewnej inżynierii jest po prostu mylne. - To jest przekonanie, które opiera się na błędzie w założeniu. Wiedza dotycząca społeczeństwa jest wiedzą, która powinna opierać się na doświadczeniu i praktyce, co oczywiście nie oznacza negacji rozwoju i wykluczenia zmian - dodaje.

- Błędne rozumienie koncepcji postępu jest przyczyną wielu nieporozumień dotyczących integracji europejskiej i rozumienia kierunku jej zmierzania. Dla ojców założycieli wspólnot europejskich przekształconych w Unię Europejską było czymś całkowite oczywistym, że państwa narodowe i wspólnoty niższego rzędu są nie tylko elementem tożsamości europejskiej, ale też potrafią znacznie lepiej zarządzać większością problemów związanych z funkcjonowaniem człowieka. Z tego powodu, że są bliżej ludzi i lepiej rozumieją zróżnicowanie kulturowe poszczególnych państw - tłumaczy dr Tymoteusz Zych.


Posłuchaj
43:10 [ PR1]PR1 (mp3) 25 lipiec 2020 15_07_18.mp3 Postęp czy konserwatyzm? Którą drogę wybiera społeczeństwo? (Jedynka/ Gdzie jest Pan Cogito)

Tradycyjne wartości mają dobre i złe strony?

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ostrzegał na antenie Programu 1 Polskiego Radia przed relatywizacją wartości tradycyjnych. - Skutkiem zrelatywizowania takiego pomysłu będzie oligarchiczny system, gdzie ogromna większość społeczeństwa pozbawiona tożsamości jakiegokolwiek stałego punktu zaczepienia, będzie po prostu łatwym przedmiotem manipulacji - mówił przed tygodniem.

- Prezes Kaczyński nadaje tradycyjnym wartościom bardzo pozytywny wydźwięk, tj. jako podstawę cywilizacji, którą szanujemy, kochamy i chcemy utrzymać. Z drugiej strony jest postęp, który może zniszczyć świat, w którym żyjemy i czujemy się generalnie bezpiecznie i dobrze. Tradycyjne wartości można przedstawiać w pozytywnym świetle i są podstawą wielu bardzo korzystnych i dobrych zjawisk, ale są też symbolem rzeczy, od których należałoby odejść. Mam na myśli często autorytarny model rodziny, może to też być autorytarny model relacji społecznych, model patriarchalny w organizacji pracy (…), ograniczona skala wolności dla mniejszości różnego typu - uważa prof. Andrzej Zybała ze Szkoły Głównej Handlowej.

Zdaniem gościa Jedynki mówienie o wartościach tradycyjnych związane jest bardziej z tradycjonalizmem, a nie z konserwatyzmem.

Jarosław Kaczyński PR1 1200.jpg
Jarosław Kaczyński: po wakacjach będzie rekonstrukcja rządu, ale premier zostaje

Dwudzielność myślenia

Prof. Bogdan Szlachta z Uniwersytetu Jagiellońskiego zwraca uwagę na obecne rozbijanie sposobu myślenia na dwa obozy. Z jednej strony pojawia się narracja o osobach będących za postępem i określanych jako reprezentanci dobra, a z drugiej strony występują osoby, które wyrzekają się postępu i są określane jako reprezentanci zła.

- Jest to manichejska, całkowicie dziwaczna wizja, która raz po raz odzywa się w dyskusji o stanie i przyszłości Unii Europejskiej jako taka, która prowadzi nas do stwierdzenia, że albo idziemy w kierunku ładu liberalnego, który proponuje Unia Europejska wyzbywając się pewnych elementów tzw. neoliberalizmu albo pójdziemy w kierunku populistycznych rozstrzygnięć, które wysadzą w powietrze Unię Europejską. W tym myśleniu jest taka dwudzielność, a wydaje się, że sprawa jest zdecydowanie bardziej skomplikowana i od tego manichejskiego modelu powinniśmy odchodzić, ponieważ w przeciwnym razie okopiemy się w dwóch różnych obozach - komentuje prof. Bogdan Szlachta.

Zdaniem prof. Bogdana Szlachty obóz polityczny Jarosława Kaczyńskiego nie jest po stronie zwolenników postępu, ani jego przeciwników. - Znając osoby identyfikujące się z tym obozem, wiem, że raczej próbują przekroczyć dwudzielność - słyszymy.

***

Tytuł audycji: Gdzie jest pan Cogito?

Prowadziła: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg

Goście: dr Tymoteusz Zych (Ordo Iuris), prof. Andrzej Zybała (Szkoła Główna Handlowa) i prof. Bogdan Szlachta (Uniwersytet Jagielloński)

Data emisji: 25.07.2020 r. 

Godzina emisji: 15.07

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Etyczna rola programów społecznych państwa

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2020 15:06
Czy budują one wspólnotę? Czy są zerwaniem z neoliberalną doktryną? Czy, wreszcie, stanowią o sile państwa?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wolna elekcja w Rzeczpospolitej. Jak wybierano kiedyś pierwszego obywatela?

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2020 13:02
Wybieramy właśnie głowę państwa. Prezydent stanowi bowiem symbol ciągłości losów Polski, a część jego kompetencji wypływa wprost z tradycji królewskich. Czy współczesne wybory są przedłużeniem wolnej elekcji z dawnej Rzeczpospolitej?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowa kadencja prezydenta Andrzeja Dudy. Jaka będzie?

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2020 08:30
12 lipca wybraliśmy prezydenta. Zwycięzcą II tury wyborów został ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda. Kandydat popierany przez Zjednoczoną Prawicę uzyskał 51,03 proc. głosów. Jego konkurent, kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, uzyskał 48,97 proc. głosów. Jakie wartości zwyciężyły? W audycji "Gdzie jest pan Cogito" mówiliśmy o kierunkach, wartościach i celach nowej kadencji Dudy.
rozwiń zwiń