Na Ukrainie powraca idea Międzymorza

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2020 08:00
W ukraińskim parlamencie powstała grupa "Intermarium", która wprost odnosi się do polskiej koncepcji Międzymorza. Czy to wołanie o restytucję wspólnego dziedzictwa? 
Ukraiński parlament
Ukraiński parlamentFoto: Shutterstock/S-F

Międzymorze (łac. Intermarium) to doktryna polityki zagranicznej nawiązująca do tradycji wielokulturowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, zakładająca utworzenie sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej. Wywodzi się z polskiej myśli i praktyki politycznej, opiera się na dobrowolności współpracy państw członkowskich, defensywnym charakterze, wspólnej obronie suwerenności i budowie podmiotowości, realizacji wspólnych interesów oraz szerokim charakterze współpracy opartym na solidarności.

Docelowo do Międzymorza należeć miał obszar między morzami Adriatyckim, Bałtyckim a Czarnym ("Morza ABC"), a konkretnie Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina, Czechosłowacja, Węgry, Rumunia, Jugosławia oraz ewentualnie Finlandia i Gruzja. Według zwolenników Międzymorza taki sojusz pozwoliłby uniknąć państwom go tworzącym dominacji Niemiec i Rosji. 

My tylko powinniśmy przyklasnąć temu

Posłuchaj
42:19 2020_10_17 15_08_17_PR1_Gdzie_Jest_Pan_Cogito.mp3 Na Ukrainie powraca idea Międzymorza (Gdzie jest Pan Cogito/Jedynka)

 


- Przez długi czas po wydarzeniach z lat 1989-1991, czyli po rozpadzie Związku Sowieckiego, nie było nikogo, kto by chciał się zaopiekować dziedzictwem I RP. Litwa budowała swoją pozycję, swoją państwowość, w oparciu o założenia nacjonalistyczne XIX-wieku a nie o historię Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ukraina również nie odwoływała się do dziedzictwa I RP jako dużego państwa federacyjnego. Na Białorusi także dominowały, szczególnie na samym początku, nastroje nacjonalistyczne. W Polsce była właściwie jedna osoba, która nawiązywała do tego dziedzictwa jako jakiegoś pomysłu politycznego - to był Jan Paweł II (...) Dopiero w ostatnich latach, na zasadzie pewnego specyficznego historycznego renesansu, wraca zainteresowanie tradycją I RP. Wraca nie tylko w Polsce, ale także na Litwie, w różnych kręgach na Białorusi. No i bardzo wyraźnie wraca na Ukrainie (...) Uważam, że my tylko powinniśmy przyklasnąć temu  - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia ekspert ds. wschodnich prof. Paweł Kowal. 

Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych, wskazał, że w jego przekonaniu współpraca między państwami Europy Środkowo-Wschodniej powinna się obecnie opierać przede wszystkim na interesach, a niekoniecznie tylko na sentymentach historycznych. - Patrząc na politykę, którą prowadzą czy to Litwini, czy to Ukraińcy, ale też patrząc na rodzące się zainteresowanie współpracą po stronie białoruskich środowisk opozycyjnych, widzimy, że ta współpraca będzie się raczej opierać o aktualne wyobrażenie interesów. W tym wszystkim - paradoksalnie - pomaga nam Rosja ze swoją bardzo agresywną polityką. Widzimy też czasami spóźnioną reakcję Unii Europejskiej czy państw zachodnich. Szereg państw w Europie centralnej dochodzi do przekonania, że nasza siła powinna wynikać ze wspólnej współpracy w regionie - stwierdził gość radiowej Jedynki i dodał, że Polska stara się budować swoją pozycję polityczną "w oparciu o dobre elementy współpracy z czasów I RP, ale także i tych koncepcji, które się później zrodziły z tych sentymentów".  

O tym, jak wygląda praktyka codziennej współpracy Polaków z Ukraińcami, Litwinami i Białorusinami opowiedział w audycji "Gdzie jest Pan Cogito?" wiceprezes Fundacji Wolność i Demokracja Maciej Dancewicz.

Zapraszamy do wysłuchania całej dyskusji.

***

Tytuł audycji: Gdzie jest pan Cogito

Prowadziła: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg

Goście: Marcin Przydacz (wiceminister spraw zagranicznych), prof. Paweł Kowal (ekspert ds. wschodnich, poseł Koalicji Obywatelskiej) i Maciej Dancewicz (wiceprezes Fundacji Wolność i Demokracja)

Data emisji: 17.10.2020 

Godzina emisji: 15.08

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Paweł Kowal: aneksja Krymu zmieniła trajektorię polityki na Zachodzie

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2019 08:43
- Świat był zdumiony, że można wejść na terytorium sąsiedniego państwa i po prostu je zająć - mówi w "Sygnałach dnia" były wiceszef polskiej dyplomacji. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Działalność opozycyjna Lecha Kaczyńskiego. Łopiński: był człowiekiem Solidarności

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2020 14:50
Lech Kaczyński przez większość Polaków oceniany jest przez pryzmat skutecznych działań w roli prezydenta Polski, ministra sprawiedliwości i prezydenta Warszawy, a także poprzez tragiczny finał jego życiowej drogi w Smoleńsku. Z kolei jego działalność w latach 80. w ramach Solidarności nie jest już tak powszechnie znana. 
rozwiń zwiń