Merkel żegna się z urzędem. "Doprowadziła do utraty rysu prawicowego, jeśli chodzi o CDU/CSU"

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2021 17:10
Już za kilkanaście dni dojdzie do wyborów parlamentarnych w Niemczech, gdzie zakończy się era rządów obecnej kanclerz i prawdopodobnie chadecji. - Angela Merkel jest krytykowana na arenie wewnętrznej za zły styl przekazania władzy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Tomasz Grzegorz Grosse. Czy zmiana sterów władzy u naszych zachodnich sąsiadów, odbije się na relacjach polsko-niemieckich?
Angela Merkel
Angela MerkelFoto: PAP/EPA/IAN LANGSDON


merkel pap 1200 .jpg
Wybory do Bundestagu. Ekspert: zmiana kanclerza nie zakłóci funkcjonowania tandemu niemiecko-francuskiego
Posłuchaj
42:00 Jedynka/Gdzie jest Pan Cogito - 18.09.2021 Jak odejście Angeli Merkel wpłynie na relacje z Polską? (Gdzie jest Pan Cogito/Jedynka)

Dla wielu Niemców rządy Angeli Merkel kojarzą się przede wszystkim ze stabilizacją i dobrobytem. - Ocena czasu rządów Angeli Merkel ma dwie strony. Z jednej strony jest to okres stabilizacji oraz kontrolowanego przechodzenia z kryzysu do kryzysu, natomiast z drugiej jest jeszcze obraz, który coraz bardziej uwidacznia się i do którego odwołują się partie kontestujące obecny system władzy. Chodzi o okres uśpienia, gdzie rzeczywiście nie dokonano zmian w funkcjonowaniu państwa czy całej infrastruktury i technologii, które pozwoliłyby Niemcom odgrywać przywódczą rolę, jeśli chodzi na przykład o sektor gospodarczy - twierdzi dr Justyna Schulz, dyrektor Instytutu Zachodniego w Poznaniu

Dr Justyna Schulz uważa, że także kryzys covidowy pokazał duże słabości w funkcjonowaniu administracji państwowej, która była zawsze chlubą Niemiec.

Pozycja centryczna Angeli Merkel

Prof. Tomasz Grzegorz Grosse z Uniwersytetu Warszawskiego wskazuje, że Angela Merkel była krytykowana w Niemczech, że "zajmowała pozycję centrystyczną". Zaznacza jednak, że taka polityka zapewniła jej też szesnaście lat rządów.

- Była więc bardzo skuteczna, ale mówi się, że przede wszystkim to doprowadziło do utraty chadeckości, pewnego rysu konserwatywnego czy wręcz prawicowego, jeśli chodzi o CDU/CSU. Po drugie zanikł pewien podział polityczny pomiędzy różnymi partiami w Niemczech. Oba zjawiska zaowocowały na przykład poparciem dla ugrupowań skrajnych. Angela Merkel jest również krytykowana na arenie wewnętrznej za zły styl przekazania władzy, a dokładnie niewłaściwy dobór kadr u następców, którzy mieliby przejąć pałeczkę od kanclerz Merkel - ocenia prof. Tomasz Grzegorz Grosse.

Ekspert Jedynki dodaje, że z kolei na arenie międzynarodowej Angela Merkel jest krytykowana m.in. za politykę migracyjną, nierozwiązanie kryzysu w strefie euro, Nord Stream 2 i relacje z Władimirem Putinem.

Relacje polsko-niemieckie. Współpraca czy hołd?

Przez 16 lat rządów Angeli Merkel, w naszym kraju władzę sprawowało kilka opcji politycznych. – Początkowo faza rządów Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005-2007, była również początkiem rządów Angeli Merkel. Mieliśmy wówczas do czynienia z próbą poszukiwania kierunku, w którym Angela Merkel będzie prowadziła politykę niemiecką. To był też okres pierwszych sygnałów, co do chęci stworzenia gazociągu Nord Stream. Polski rząd bardzo wyraźnie protestował przeciwko temu projektowi i podejmował różne działania na forum Parlamentu Europejskiego, zresztą skuteczne - przypomina Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych.

- W 2007 roku, kiedy władzę przejął rząd Donalda Tuska, polityka wobec Niemiec zmieniła się radykalnie. Tzn. polityka, w której stawiono na partnerskie relacje, przemieniła się w politykę raczej płynięcia w nurcie celów niemieckiej polityki. Wtedy również znacznie osłabły protesty przeciwko Nord Stream i ostatecznie ten gazociąg został zbudowany. Donald Tusk nie ukrywał, że w naszym zachodnim sąsiedzie widzi kraj, z którym trzeba trzymać jak najbliższe kontakty i niestety także kosztem celów polskiej polityki zagranicznej. Punktem kulminacyjnym było słynne wystąpienie w Berlinie w 2011 roku Radosława Sikorskiego, w którym wyrażał swoją obawę o nieaktywność Niemiec. To był swego rodzaju hołd złożony niemieckiej polityce zagranicznej. Z mojego punktu widzenia był on błędny i szkodliwy - słyszymy.

Niemcy i ich interesy gospodarcze

Główną kością niezgody pomiędzy Polską, a Niemcami był gazociąg Nord Stream i Nord Stream 2. Czy niemiecki interes wziął górę nad interesem ogólnoeuropejskim?

- Niemcy mają trochę inną wizję funkcjonowania gazociągu czy też inaczej uzasadniają jego powstanie. Wydaje mi się, że warto pochylić się nad tym uzasadnieniem, ponieważ wtedy być może byłoby łatwiej z Niemcami negocjować. Niemcy przede wszystkim mają interesy gospodarcze, które są mocno uwarunkowane dostępem do taniej energii. Ta presja biznesu była ogromna, żeby zbudować te dwie nitki gazociągu. Od pewnego czasu było wiadomo, że Niemcy odchodzą od atomu i będą skazani na rosnące ceny energii. Zanim nastąpi przejście do zeroemisyjności, a na razie zakłada się, że będzie to w 2045 lub 2050 roku, to energia będzie bardzo droga - zauważa dr hab. Sebastian Płóciennik z Ośrodka Studiów Wschodnich i Uczelni Vistula.

Gość Jedynki przyznaje jednak, że realizacja gazociągu powoduje także bardzo wiele efektów ubocznych, m.in. problemy dla naszego kraju i deficyt bezpieczeństwa w Europie Środkowej.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Gdzie jest pan Cogito 

Prowadziła: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg 

Goście: dr Justyna Schulz (dyrektor Instytutu Zachodniego w Poznaniu), prof. Tomasz Grzegorz Grosse (Uniwersytet Warszawski), Szymon Szynkowski vel Sęk (wiceminister spraw zagranicznych), dr hab. Sebastian Płóciennik (Ośrodek Studiów Wschodnich i Uczelnia Vistula)

Data emisji: 18.09.2021 

Godzina emisji: 15.10

DS

Czytaj także

Odrodzenie terroryzmu. Co dalej z Afganistanem?

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2021 12:50
Afganistan to miejsce, w którym od zawsze ścierają się sprzeczne interesy. Rywalizują plemiona zamieszkujące ten region, rywalizują też wielkie mocarstwa, kuszone ziemią, bogactwami naturalnymi i dostępem do wschodnich rynków zbytu. Czy wydarzenia w Afganistanie mogą po raz kolejny doprowadzić do kryzysu migracyjnego?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Apel o nowe święto państwowe. "Powstanie Wielkopolskie ma wyjątkowe znaczenie dla Polski"

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2021 16:43
27 grudnia prawdopodobnie będziemy obchodzić nowe święto narodowe. Tego dnia, w 1918 roku wybuchło Powstanie Wielkopolskie, które po dziś dzień jest symbolem polskiej skuteczności i dobrej organizacji. Jak i co powinniśmy świętować? 
rozwiń zwiń