Prof. Henryk Domański: wydaje się, że data wyborów, 28 czerwca, nie jest w tej chwili kwestionowana

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2020 09:00
- Senat przyjął poprawki do ustawy o organizacji wyborów prezydenckich niemal jednomyślnie. Wydaje się więc, że wszyscy zyskali, że wszystkie partie polityczne i wszyscy kandydaci są usatysfakcjonowani. Wydaje się też, że ta data wyborów - 28 czerwca - nie jest w tej chwili kwestionowana - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia socjolog prof. Henryk Domański.
Audio
  • Prof. Henryk Domański: wydaje się, że ten termin wyborów 28 czerwca nie jest w tej chwili kwestionowany (Komentarz poranka/Jedynka)
Henryk Domański
Henryk DomańskiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Mariusz Błaszczak.jpg
Szef MON: najważniejsze jest zażegnanie kryzysu, do jakiego próbowała doprowadzić opozycja

Senat przyjął w poniedziałek poprawki do ustawy o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 roku, z możliwością głosowania korespondencyjnego. Senackimi poprawkami zajmie się teraz Sejm.

Za uchwałą o przyjęciu całej ustawy wraz z poprawkami głosowało 94 senatorów. Przeciw była jedynie Barbara Zdrojewska (KO). Wstrzymali się: Bogdan Zdrojewski (KO), Aleksander Pociej (KO), Magdalena Kochan (KO) i Wadim Tyszkiewicz (niezależny). W głosowaniu nie wziął udziału Andrzej Pająk (PiS).

jedynka jacek sasin  1200.jpg
Sasin: cieszę się, że opozycja wreszcie uznała, iż wybory powinny się odbyć

Senatorowie przyjęli w sumie 36 poprawek, czyli wszystkie rekomendowane przez trzy połączone komisje, m.in. tę zakładającą, że w kalendarzu wyborczym będzie co najmniej 10 dni na rejestrację komitetu wyborczego kandydata na prezydenta i na zebranie podpisów.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

Rozmawiał Piotr Gociek.

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prof. Arkadiusz Jabłoński: teraz największy spór będzie dotyczył terminu wyborów

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 09:22
- Wydaje mi się, że te dobre intencje, którą teraz zdaje się mieć opozycja, to kalkulacja polityczna. Teraz się nie opłaca podważać propozycji rządzących, zwłaszcza, że one próbują się zbliżać do tego, co sama opozycja proponuje. Myślę, że największy spór dotyczyć będzie terminu wyborów. Wczesny termin - majowy, czerwcowy - nic nie zmienia w sytuacji, w pozycji kandydatów opozycyjnych - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński.
rozwiń zwiń