Okno do Boga. Pożegnanie Alfonsa Kułakowskiego

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2021 18:45
W audycji "Z muzyką po Kresach” żegnamy Alfonsa Kułakowskiego, zmarłego 28 grudnia w wieku 93 lat. Artysta urodził się w Osiczynie koło Berdyczowa, skąd wraz z rodziną został przymusowo przesiedlony na Syberię. 
Audio
  • Okno do Boga. Pożegnanie Alfonsa Kułakowskiego (Jedynka/Z muzyką po Kresach)
Malarz Alfons Kułakowski podczas wernisażu wystawy jego prac pt. Okna do Boga w Muzeum Niepodległości w Warszawie, 28.11.2013 r.
Malarz Alfons Kułakowski podczas wernisażu wystawy jego prac pt. "Okna do Boga" w Muzeum Niepodległości w Warszawie, 28.11.2013 r.Foto: PAP/Radek Pietruszka

W 1944 roku Alfons Kułakowski uciekł do Kazachstanu, a rok później rozpoczął studia malarskie w Ałmaty. W 1952 roku miał tam swoją pierwszą, indywidualną wystawę, a w następnym roku przeniósł się do Samary. Trzy lata później został przyjęty do Związku Plastyków ZSRR. W 1992 roku wrócił do Ałmaty. Jego prace były wystawiane w Moskwie, Leningradzie, Samarze i innych miastach Rosji. W 1997 roku uzyskał polskie obywatelstwo i ze starszym bratem Mieczysławem przyjechał do Polski jako repatriant. Bracia Kułakowscy, z żoną i córką Mieczysława, zamieszkali w Witoszewie w powiecie iławskim na Warmii i Mazurach. Tam Alfons Kułakowski gromadził swoje prace – przywiezione z Rosji i tworzone już na miejscu. Malarza wspominała dyrektor Iławskiego Centrum Kultury, w którym odbyła się jego ostatnia duża wystawa.

W audycji opowiedzieliśmy też o filmie “Polacy z Odessy - zniszczona pamięć”. Film opowiada o tragicznych wydarzeniach i bohaterskich czynach Polaków z Odessy - od ich udziału w Bitwie Warszawskiej do prawie całkowitego zniszczenia Polonii w mieście za czasów stalinowskich. O filmie opowiedzieli jego twórcy: Sonia i Wiktor Pajgert ze Stowarzyszenia “Polska Nuta” w Odessie.

Do tego odwiedziliśmy świąteczny Lwów, a entograf Ivanna Buchkovska opowiedziała o miejscowych tradycjach bożonarodzeniowych. Prawosławna część mieszkańców Lwowa zasiada do wigilijnego stołu wg kalendarza juliańskiego - 6 stycznia. Ukraińcy często wkładają wtedy tradycyjne haftowane koszule - wyszywanki. "Te stroje noszą na sobie kod genetyczny. Każdy region ma swoje ornamenty, które bardzo różnią się między sobą" - mówiła etnograf.


***

Tytuł audycji: Z muzyką po Kresach

Prowadziła: Mariana Kril 

Goście: Ivanna Buchkovska (etnograf), Lidia Miłosz (Iławskie Centrum Kultury), Sonia i Wiktor Pajgert (twórcy filmowi)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak