Przez Kresy z muzyką i na rowerze

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2021 19:00
Stanisław Łopuszyński to pianista i klawesynista zafascynowany historią i kulturą Kresów, a także zapalony cyklista. Od lat bierze udział w akcjach porządkowania cmentarzy polskich na terenie Ukrainy, a razem z dr. Michałem Piekarskim rozpoczął niedawno cykl wideopogadanek o muzyce na Kresach "Tak brzmi Lwów". 
Audio
  • Przez Kresy z muzyką i na rowerze (Jedynka/Z muzyką po Kresach)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay/Free-Photos

- Po raz pierwszy o koncertach na Kresach południowo-wschodnich myślałem już dwa lata temu. Plany pokrzyżowała pandemia. Chciałbym połączyć rzeczy, którymi się zajmuję, które dają mi szczęście. Dlatego pod koniec czerwca przez trzy tygodnie będę podróżował rowerowo z Zamościa przez granicę ukraińsko-mołdawską do Kiszyniowa z finałem w Odessie. Po drodze chcę wykonać około dziesięciu koncertów i recitali na klawesynie oraz fortepianie – mówił o swoich planach Łopuszyński.

Jak daleko z Łopuszyńskim zawędruje jego klawesyn? Tego artysta jeszcze nie wie, ale liczy na owocną współpracę z konsulatami. W repertuarze królować będzie oczywiście piosenka lwowska, ale nie zabraknie także muzyki renesansowej, utworów Bacha czy muzyki francuskiej. Łopuszyński chciałby, wraz z klawesynem, zawitać do jak największej liczby pałaców i dworków. Jeśli o fortepian, z pewnością usłyszeć będzie można utwory związanego ze Lwowem Jana Ruckgabera. Będzie i Mikołaj Kapustin, ukraiński kompozytor jazzowy. A to tylko niektóre z wymienionych przez Łopuszyńskiego muzyczne inspiracje. Dzięki tej podróży artysta chciałby promować polsko-ukraińskie dziedzictwo kulturowe i „budować mosty, nie mury, między naszymi państwami”.

Poza tym odwiedziliśmy także Instytut Polski w Wilnie, który w tym roku obchodzi 25-lecie istnienia. Podstawowym celem Instytutu jest utrzymywanie przyjaznych stosunków społecznych, naukowych i kulturalnych miedzy Polską a Litwą. Według nowej szefowej placówki – Doroty Mamaj – kultura polska staje się dzięki Instytutowi coraz popularniejsza na Litwie.

- Adresujemy swoją ofertę kulturalną do wszystkich odbiorców na Litwie. Moim marzeniem jest promowanie jej nie tylko w dużych miastach Litwy. Chciałabym dotrzeć także do mniejszych miejscowości – mówiła szefowa Instytutu.

O obchodach rocznicy powstania styczniowego​ na Białorusi słuchaliśmy w reportażu Włodzimierza Paca. Warto zaznaczyć, że niektórzy miejscowi historycy określają ten zryw jako początek kształtowania się współczesnego narodu białoruskiego. Konstanty Kalinowski – komisarz rządu narodowego na woj. grodzieńskie – jest istotną postacią w Białoruskiej historiografii. Wydawał pismo „Prawda” (Прауда), jedno z pierwszych w jęyzku białoruskim. Wtedy białoruski zaczął funkcjonować w umysłach ludzi. Na Grodzieńszczyźnie jest wiele miejsc związanych z powstaniem styczniowym. Do najważniejszych należą: mogiła  jest mogiła Jana Kamińskiego – naczelnika cywilnego powiatu grodzieńskiego, zbiorowa mogiła powstańców, którzy zginęli w walce z oddziałem rosyjskim czy gimnazjum w Swisłoczu (do którego uczęszczał m.in. Romuald Traugutt).

***

Tytuł audycji: Z muzyką po Kresach

Prowadziła: Aleksandra Tykarska

Gość: Stanisław Łopuszyński (muzyk)

Data emisji: 30.01.2021

Godzina emisji: 18.10

Czytaj także

Tak brzmi Lwów!

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2021 19:00
Lwów na początku XX wieku nie bez powodu nazywany był stolicą muzyczną Polski. Na wyjątkowo rozwinięte życie muzyczne składała się nie tylko działalność licznych muzyków i kompozytorów, lecz także kościołów, klasztorów, instytucji muzycznych i teatrów. 
rozwiń zwiń