Bliżej Europarlamentu – 11.02.2011

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2011 09:55
Patent europejski i zmiany dotyczące praw pasażerów.
Audio

Patent europejski i zmiany dotyczące praw pasażerów - to sprawy, którymi PE zajmie się na sesji w przyszłym tygodniu. Firmom będzie łatwiej opatentować swój produkt, a ci którzy lubią podróżować autokarami, będą mieli skuteczne narzędzie w dochodzeniu swoich roszczeń.

Agnieszka Jas: - Teraz chcąc opatentować produkt, firma zgłasza się do odpowiedniego urzędu w swoim kraju. Jeżeli chce, aby ochrona patentowa obowiązywała też w innych europejskich krajach, musi przetłumaczyć dokumenty na języki obowiązujące w tych krajach, a to wiąże się z dużymi kosztami.

Dr Piotr Wawrzyk z UW: - Zwykle tłumaczenie jednej strony kosztuje około 80 euro. Zwykle patent to około 20 stron tekstu, więc koszt jest ogromny, jeśli pomnożymy to jeszcze przez 20 języków.

Agnieszka Jas: - Koszty te są około 10-krotnie wyższe niż w USA, dlatego KE, chcąc je ograniczyć, proponuje wspólny system tłumaczeń.

Tadeusz Zwiefka – europoseł: - Będzie to patent jedynie w 3 językach: angielskim, francuskim i niemieckim. Taki patent, wprowadzony w danym kraju członkowskim, który przystępuje do tej procedury, będzie obowiązywał we wszystkich pozostałych.

Agnieszka Jas: - Europosłowie chcą też zmian, dotyczących praw pasażerów w ruchu lądowym. Według propozycji to przewoźnik odpowiada za jakość świadczonej usługi.

Bogusław Liberadzki z Komisji Transportu: - Odpowiada za spóźnienie, rzecz najbardziej nagminną, o ile jest to z jego winy; odpowiada za utratę mienia, są określone kwoty, za które przewoźnik odpowiada; ma powinności w przypadku choroby, pokrywa koszty leczenia, może też pokrywać koszty wynikające z utraty zdrowia przez jakiś czas.

Agnieszka Jas: - Zmiany wiązałyby się oczywiście ze wzrostem cen biletów, ale eksperci zapewniają, że podwyżki nie będą duże.

Jeśli zmiany weszłyby w życie, to pasażerowie autokarów mieliby podobne prawa do tych, którzy podróżują samolotami.

Najważniejsze wydarzenia w PE:

- Europosłowie zrezygnowali z misji do Mińska. Szef delegacji parlamentarnej ds. Białorusi – Jacek Protasiewicz – wyjaśnił, że powodem jest brak szans na spotkanie z przedstawicielami opozycji. Deputowani chcieli pojechać na Białoruś, aby sprawdzić sytuację w tym kraju i warunki przetrzymywania więźniów politycznych.

- Jak sprawić, by gospodarka była bardziej przyjazna środowisku? Na to pytanie szukali odpowiedzi uczestnicy środowego spotkania w PE, wśród gości był m.in. brytyjski książe Karol. Podkreślał, że wzrost gospodarczy nie może oznaczać niszczenia środowiska.

- W PE odbyła się nadzwyczajna narada w sprawie zabezpieczeń budynku. Spotkania zażądał przewodniczący Europarlamentu – Jerzy Buzek. Posiedzenie związane było z piątkowym napadem rabunkowym na pocztę, mieszczącą się na parterze budynku. Dwaj nieznani sprawcy ukradli kilka tysięcy euro i wyszli, nie zatrzymywani przez nikogo. To trzeci, w ostatnim czasie, napad rabunkowy w PE.

Czy wiesz, że...

W roku 1979, kiedy odbyły się pierwsze bezpośrednie wybory do PE, deputowani nie mieli asystentów, nie mieli własnych maszyn do pisania ani własnych biur. Na czterech posłów przypadała wówczas jedna maszyna do pisania i trzeba było walczyć, aby ją zarezerwować.

Konkurs dla uważnych:

Na jakie języki mają być tłumaczone dokumenty związane z nowym patentem europejskim?

Odpowiedź prosimy nadsyłać na adres: europarlament@polskieradio.pl

Nagrody z 04.02.11. otrzymują: Bogusław Jop ze Starachowic, Marta Szczyp z Warszawy.

Więcej informacji na temat prac Parlamentu Europejskiego znajdą Państwo na stronie internetowej: www.europarl.pl