Jak pójść w ślady Igi Świątek? "Początki w tenisie są przyjazne finansowo"

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2020 13:57
Iga Świątek to objawienie tegorocznego French Open. 19-to letnia Polka zwyciężyła w finale turnieju im. Rolanda Garossa, pokonując Amerykankę Sofię Kenin. Jej grze przyglądało się wiele młodych osób, które z pewnością marzą o podobnej karierze. Często pojawia się jednak opinia, że tenis jest drogim sportem. Czy faktycznie tak jest?
Iga Świątek
Iga ŚwiątekFoto: PAP/EPA/JULIEN DE ROSA

Posłuchaj
05:37 PR1_MPLS 2020_10_10-07-39-59.mp3 W jaki sposób rozpocząć przygodę z tenisem? (Wolna sobota z Jedynką)

Artur Bochenek, prezes Warsaw Sports Group, z którą przez kilka lat była związana Iga Świątek, twierdzi, że na samym początku tenis nie wymaga dużych nakładów finansowych.

- Są to pieniądze rzędu 200-400 złotych miesięcznie. 4-5 latkowie powinni trenować w tym okresie 2 razy w tygodniu, maksymalnie 3, a wystarczające na początek są nawet treningi raz w tygodniu. Ważne jest, aby dziecko przychodziło z chęcią i miało z tego zabawę, że pojawi się na małej sali treningowej lub później na korcie z małą siateczką i małą rakietką. Wszystko jest wtedy dostosowane do wieku i wzrostu dziecka, więc początki są przyjazne finansowo - tłumaczy Artur Bochenek.

Drożej jest później. Dlaczego?

Koszty zaczynają się zwiększać, kiedy rodzice myślą coraz poważniej o karierze młodego zawodnika. - Po pierwsze jest to sprzęt, a po drugie zabezpieczenie odpowiedniej infrastruktury: korty odkryte w sezonie letnim i kryte w zimowym. Koszty drastycznie wzrastają przez ilość treningów, która jest zdecydowanie większa niż raz w tygodniu. W starszych kategoriach U12-U14 są też wyjazdy - dodaje Artur Bochenek.

Ekspert Jedynki zwraca również uwagę, że młodzi zawodnicy nie korzystają już tylko z usług trenera tenisowego, ale także z pomocy trenera od przygotowania motorycznego, fizjoterapeuty oraz coraz częściej ze wsparcia psychologa sportu. Koszty najczęściej muszą pokrywać rodzice oraz bliscy, ponieważ pierwsi sponsorzy interesują się zawodnikiem dopiero w wieku 15-16 lat, kiedy ten zacznie odnosić międzynarodowe sukcesy.

Nawet 20 tys. złotych miesięcznie

- Na początku można to jakoś zniwelować, ponieważ dziecko może ćwiczyć w grupie, ale po 10. roku życia będzie więcej treningów indywidualnych i dojdą do tego wyjazdy. Dziecko, które ma 13-14 lat i gra na dobrym poziomie, to kwoty rzędu 20 tys. złotych miesięcznie najczęściej w okresie zimowym. Latem jest nieco taniej, bo korty są bardziej dostępne - zdradza Klaudia Jans-Ignacik, była znakomita deblistka.

Kiedy jednak pójdzie się w ślady Agnieszki Radwańskiej czy Igi Świątek, można liczyć na wysokie nagrody. Jeżeli Iga Świątek wygra French Open, zainkasuje 1,6 mln euro, natomiast w przypadku zajęcia drugiego miejsca otrzyma 400 tys. euro mniej.

- Najtrudniej jest dojść i wytrwać do momentu, kiedy zacznie zarabiać się pieniądze i grać regularnie w turniejach WTA w Wielkich Szlemach. Tam już organizator pokrywa część wydatków związanych z zakwaterowaniem, wyżywieniem i zawsze zarabia się jakieś pieniądze przynajmniej za udział w turnieju - wyjaśnia Klaudia Jans-Ignacik.

Transmisja finału French Open

Program 1 Polskiego Radia zaprasza sportowych kibiców i słuchaczy na tenisową sobotę (10.10) w najlepszym wydaniu. Redakcja sportowa radiowej Jedynki przygotowała transmisję z finału tenisowego turnieju singlowego kobiet w wielkoszlemowym turnieju im. Rolanda Garrosa w Paryżu, w którym wystąpi Iga Świątek. Początek transmisji już o godz. 15.05.

***

Tytuł audycji: Wolna sobota z Jedynką 

Materiał: Mateusz Ligęza

Data emisji: 10.10.2020 

Godzina emisji: 7.39

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Roland Garros: Navratilova typuje faworytkę finału Świątek - Kenin. "Wspaniale się broni i atakuje"

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2020 18:00
18-krotna mistrzyni wielkoszlemowa Martina Navratilova jest przekonana, że to Iga Świątek będzie faworytką środowego finału wielkoszlemowego French Open, w którym zmierzy się z Amerykanką Sofią Kenin. - Ona wspaniale się broni i jeszcze lepiej atakuje - przyznała dwukrotna triumfatorka turnieju w Paryżu, która podczas kariery reprezentowała Czechosłowację i USA. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Roland Garros. Iga Świątek przed finałem: Sofia jest faworytką, ja zagram bez presji

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2020 11:20
Iga Świątek w sobotę zmierzy się w finale Roland Garros z rozstawioną z "czwórką" Sofią Kenin. Polka i Amerykanka zmierzą się po raz pierwszy w karierze seniorskiej. Ze starszą o dwa lata rywalką nasza tenisistka już jednak walczyła. Trafiły na siebie cztery lata temu w trzeciej rundzie... juniorskiego French Open. - Nie pamiętam zbyt wiele z tamtego meczu - przyznała tenisistka z Raszyna w rozmowie z Polskim Radiem. 
rozwiń zwiń