Wiktoria Gorodeckaja: lubię stęsknić się za pracą

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2021 09:15
Znakomita aktorka pochodzenia litewskiego, która zachwyca swoimi rolami (zwykle główne role m.in. w "Idiocie", w "Heddzie Gabler") w Teatrze Narodowym w Warszawie, w filmach, ale i w Teatrze Polskiego Radia. Gościem "Spotkania z..." była Wiktoria Gorodeckaja.
Próba medialna spektaklu Wieczór Trzech Króli albo Co chcecie w Teatrze Narodowym. Na zdjęciu WIktoria Gorodeckaja
Próba medialna spektaklu ''Wieczór Trzech Króli albo Co chcecie'' w Teatrze Narodowym. Na zdjęciu WIktoria GorodeckajaFoto: Mateusz Wlodarczyk / Forum
  • Wiktoria Gorodeckaja to aktorka pochodzenia litewskiego, zachwycająca swoimi kreacjami
  • Zainteresowanie aktorstwem przyszło trochę niespodziewanie i przypadkiem, szybko jednak okazało się, że to właściwy kierunek
  • Dziś poza teatrem Gorodeckaja realizuje się również w serialach, filmie oraz Teatrze Polskiego Radia

Wiktoria Gorodeckaja urodziła się w roku 1982 w Poniewieżu. Polska aktorka teatralna, telewizyjna i filmowa. Dzieciństwo spędziła na Litwie, w jej rodzinie najczęściej używano jednak języka rosyjskiego. Naukę języka polskiego rozpoczęła po maturze, kiedy dołączyła do przebywającej w Polsce matki. W roku 2006 ukończyła Szkołę Aktorską Jana i Haliny Machulskich, a trzy lata później Akademię Teatralną w Warszawie.

Wiktoria Gorodeckaja: Boże Narodzenie w tradycji katolickiej

Mąż pochodzącej z Litwy aktorki jest Polakiem. I choć Wiktoria Gorodeckaja stara się mówić z dziećmi również po rosyjsku czy litewsku, to tradycje w rodzinie, również związane z Bożym Narodzeniem, pozostają polskie. Choć są oczywiście wyjątki. - Jeśli chodzi o dania na naszym stole, to często pojawia się np. śledź pod futrem. To jest warstwowa sałatka. Pod spodem jest śledź, na nim są warstwy ziemniaków, buraków i jajek, a każda warstwa smarowana jest jeszcze majonezem - mówi aktorka.

Innym daniem zapamiętanym z dzieciństwa, jest rudy śledź, czyli smażony śledź ze smażoną marchewką. I choć gość Martyny Podolskiej nie przepada za gotowaniem, to wymienione potrawy z okazji świąt przyrządza. Jednocześnie dodaje, że w tradycji radzieckiej św. Mikołaj przychodził jedynie w Sylwestra. Święta prawosławne nie były wówczas hucznie obchodzone. - Do mnie Mikołaj zawsze przychodził 31 grudnia. Czasem był dzwonek do drzwi i prezent leżał na wycieraczce - wspomina.

Wiktoria Gorodeckaja i teatr

W wieku 18 lat Wiktoria Gorodeckaja uświadomiła sobie, że mimo treningów nie zostanie wielką skrzypaczką. Nie widziała się również w roli prawniczki czy lekarki. Na wakacje postanowiła przyjechać do mamy, do Polski. I choć z pierwszego obejrzanego tu filmu nie zrozumiała nic, to ostatecznie za sprawą ojczyma trafiła do Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich. - Były tam zajęcia tańca, śpiewu oraz aktorstwa właśnie - wspomina gość audycji. Po czterech latach przyszedł czas na kolejny etap: Studium Żydowskie przy Teatrze Żydowskim. Jeszcze później, dzięki namowom Teresy Wrońskiej, Wiktoria Gorodeckaja dostała się do Akademii Teatralnej.


Posłuchaj
18:57 2021_12_26 23_32_30_PR1_Spotkanie_z.mp3 Gościem "Spotkania z..." była Wiktoria Gorodeckaja (Spotkanie z .../Jedynka)

 

Ostatecznie trafiła do Teatru Narodowego w Warszawie. - Taka jest droga wielkiej szczęściary, ale nie ukrywam, że wymagało to dużej pracy - przekonuje. Problemem było m.in. pozbycie się wschodniego akcentu. Dziś prezentuje piękną polszczyznę, nie tylko podczas gry na scenie czy śpiewu, ale również podczas czytania na antenie Polskiego Radia lektur, nierzadko bardzo wymagających. Sama przyznaje, że by to osiągnąć, musiała przekalibrować swój umysł. - Powiedziano mi, że by pozbyć się akcentu, muszę przestać mówić w jakimkolwiek innym języku, gdyż aparat mowy musi układać się tylko w jeden sposób - wyjaśnia aktorka.

Dziś praca pochłania znaczną część czasu Wiktorii Gorodeckiej. Przyznaje ona jednocześnie, że życie istnieje przede wszystkim poza teatrem. - Bardzo lubię to uczucie, kiedy się stęsknię za pracą i bardzo też lubię to uczucie, kiedy mam dosyć pracy i chcę po prostu pobyć w domu - nie ukrywa.

Wiktoria Gorodeckaja na innych płaszczyznach

Gość Martyny Podolskiej regularnie zwraca się również ku nowym wyzwaniom. Coraz częściej pojawia się na dużym i małym ekranie, aktorka zagrała m.in. w "Młodym Piłsudskim", "Ojcu Mateuszu" czy "Bodo". Przyznaje, że praca w filmie to zupełnie inny proces. - Lubię w teatrze to, że ma się dwa miesiące na poszukiwania. W filmie to chwila. Tu i teraz. Najczęściej dysponujemy własnymi środkami - mówi. Jednocześnie Wiktoria Gorodeckaja nie kryje swojego uwielbienia dla Teatru Polskiego Radia, w którym również występuje. - To jest wspaniałe miejsce - podsumowuje.

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Spotkanie z... 

Prowadzi: Martyna Podolska

Gość: Wiktoria Gorodeckaja (aktorka)

Data emisji: 26.12.2021

Godzina emisji: 23.32

mg

Czytaj także

Gombrowicz, Teatr Polskiego Radia... Wojciech Solarz i jego świat

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2021 14:32
Polski aktor teatralny i filmowy, reżyser i scenarzysta. Słuchaczom Polskiego Radia znany również z czytania na antenie wielu interesujących książek. Gościem Wojciecha Urbana w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia był Wojciech Solarz.
rozwiń zwiń