"Nasze widowisko pozostaje misterium". Jarosław Gajewski o nowym spektaklu

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2022 18:27
Premiera "Historyi o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim" to dobra okazja do rozmowy o staropolskim języku, dramacie, misteriach i o poszukiwaniu głębokich sensów na teatralnej scenie. - Staramy się, żeby sfera teatralna, czyli de facto sfera widowiskowa była atrakcyjna i pomagała widzowi przekroczyć to, co widać i wejść w to, czego nie widać - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jarosław Gajewski.
Jarosław Gajewski jest reżyserem spektaklu Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim
Jarosław Gajewski jest reżyserem spektaklu "Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim"Foto: Kusinski Wojciech/PR
  • Jarosław Gajewski to nie tylko aktor, reżyser, profesor i wykładowca w Akademii Teatralnej w Warszawie, ale także badacz języka staropolskiego.
  • Premiera "Historyi o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim" jest koprodukcją Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie i Ośrodka Praktyk Teatralnych "Gardzienice".
  • Twórcy łączą różne światy: sacrum i profanum, codzienność z religijnością, to co współczesne, z tym, co dawne. To też wyjątkowe spotkanie aktorów teatru.

Jarosław Gajewski jest zdania, że każdy aktor jest badaczem języka. - Aktor to człowiek, który daje swoje ciało słowu dramaturga. W tym sensie podwiązując swoje ciało do słów danych mu przez pisarza, jest badaczem języka, bo bada treść tych powiązań. Powiedziałbym, że jest chodzącym procesem semantycznym - twierdzi.

Dlaczego nasz gość tak bardzo upodobał sobie język staropolski? - Mam takie wrażenie, że sobie z nim radzę. Ten język trzeba przybliżyć do naszego współczesnego, jeżeli okazał się już za stary. Scenariusz dramatyczny "Historyi o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim" podejmuje szczególny problem, do którego język trzeba dopiero tworzyć. To wszystko są okoliczności i perspektywy, które sprawiają, że ten język, który jest trochę z boku, kusi, żeby go przyswoić, postudiować i sprawdzić, jak on się ma do mojego dzisiejszego, współczesnego, postmodernistycznego ciała - dodaje.

- Ten proces zawsze jest ciekawy, zabawny i pełen odkryć dla aktora, ale w moim najgłębszym przekonaniu także dla reżysera, muzyka, kompozytora, twórcy kostiumów czy scenografa - słyszymy.

"Nasze widowisko pozostaje misterium"

Jarosław Gajewski właśnie zrealizował sceniczne polskie szesnastowieczne misterium "Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim" w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Jest to dramat na pograniczu misterium, jak również tradycji widowiskowej.

- Myślę, że nasze widowisko pozostaje misterium. W takim sensie, że pomaga widzowi wtajemniczyć się w te sprawy, które Mikołaj z Wilkowiecka składa w jakiś scenariusz. Staramy się, żeby sfera teatralna, czyli de facto sfera widowiskowa była atrakcyjna i pomagała widzowi przekroczyć to, co widać i wejść w to, czego nie widać (…). W tym misterium odnawiamy w widzach ochotę zbadania spraw, które są związane ze Zmartwychwstaniem Pańskim - wyjaśnia.

W spektaklu pojawiają się też pytania o granice między sacrum i profanum. Czy zwycięża jednak sacrum? - Tak mi się wydaje, że wszyscy jesteśmy bardziej święci niż myślimy. Każdy z nas niesie w sobie jakiś ogień świętości, niezależnie od świadomości tego ognia i istoty swojej świętości. Mamy to poczucie i nieustannie potrzeba nam je w sobie odnawiać, bo ono jest podstawą właściwej relacji do samego siebie i do drugiego człowieka. Myślę, że po to jest teatr, aby nam objawiać nasze człowiecze sacrum - przyznaje.

Język jest muzyką

W spektaklu "Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim", oprócz reżyserii Jarosława Gajewskiego, niezwykle ważna jest też muzyka przygotowana przez prof. Marię Pomianowską.

- Jest to osoba, która należy do ścisłego grona twórców Pracowni Staropolskiej. To jest trochę wirtualne przedsięwzięcie skupione na tym, żeby inscenizować staropolskie teksty. Jej muzyka i jej obecność w naszych pracach są jednym z fundamentów każdej roboty. Także dlatego, że nie znamy właściwego brzmienia języka staropolskiego, natomiast muzykę możemy jakoś odtworzyć (…). Ta muzyka pozwala nam naprawdę uchwycić tonację mowy staropolskiej - mówi Jarosław Gajewski.

Jarosław Gajewski uważa, że język staropolski jest śpiewny. - Język jest muzyką - dopowiada.

Posłuchaj
14:50 2022_04_18 17_29_38_PR1_Spotkanie_z.mp3 "Nasze widowisko pozostaje misterium". Jarosław Gajewski o nowym spektaklu (Jedynka/Spotkanie z...)

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: "Spotkanie z..." 

Prowadziła: Martyna Podolska

Gość: Jarosław Gajewski (aktor, reżyser, profesor, wykładowca w Akademii Teatralnej w Warszawie i badacz języka staropolskiego)

Data emisji: 18.04.2022

Godzina emisji: 17.29

DS

Czytaj także

Grażyna Barszczewska: Wciąż czuję się potrzebna

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2022 08:22
W sobotę (12.03) w Teatrze Polskim w Warszawie odbył się specjalny pokaz spektaklu "Wiśniowy sad" Antoniego Czechowa w reżyserii Krystyny Jandy. To przedstawienie połączone było z jubileuszem 50-lecia pracy artystycznej Grażyny Barszczewskiej, która w spektaklu wcieliła się w rolę ziemianki Lubow Raniewskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"To moje największe wyzwanie". Ireneusz Czop o roli w filmie "Broad Peak"

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2022 11:20
Dołączył do zespołu aktorskiego Teatru Narodowego w Warszawie, na początku marca premierowo zagrał rolę prokuratora w sztuce Macieja Wojtyszki "Baron Münchhausen dla dorosłych". W piątek do kin wejdzie film "Marzec '68" z jego udziałem, a na jesieni zobaczymy długo wyczekiwany film "Broad Peak", gdzie gra główną rolę Macieja Berbeki. Gościem Programu 1 był Ireneusz Czop. 
rozwiń zwiń