X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Auto z kratką. Reaktywacja

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2013 20:47
Wszystko wskazuje na to, że już w styczniu przedsiębiorcy będą mogli kupować samochody do swoich firm i odliczyć w całości VAT. Będzie to wielka okazja, bo w tej chwili mogą odliczyć co najwyżej 6 tys. zł, i nie więcej niż 60 proc. tego podatku.
Audio
  • Red. Robert Lidke rozmawia o możliwości odliczenia 100 proc. VAT-u od zakupu auta do firmy - z Jakubem Farysiem, prezesem Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
Auto z kratką. Reaktywacja
Foto: SXC

 Wreszcie dobra wiadomość – przedsiębiorcy będą mogli od przyszłego roku odpisywać cały VAT od ceny kupionego do firmy samochodu. I druga dobra wiadomość jest taka, że będą mogli także odpisywać w całości VAT od  ceny paliwa do samochodów służbowych.  Teraz VAT-u od paliwa do osobowych samochodów w firmie nie można odpisywać. Wygląda na to, że  Ministerstwo Finansów zaczyna naprawdę wspierać polskich przedsiębiorców...

 Trzeba się śpieszyć

 To dobra wiadomość, ale na krótko. – Nie wiemy, ile będzie trwała taka możliwość, może kilka tygodni, może dwa – trzy miesiące maksymalnie, czyli powrót tzw. samochodów z kratką, czegoś co było kilka lat temu bardzo popularne. Potem, na skutek otrzymania przez rząd polski derogacji z UE (zgody na niestosowanie pewnego prawa) „kratka” zniknęła z polskiego rynku, a teraz wraca – tłumaczy Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.  

Jak to się stało, że pojawia się taka okazja dla przedsiębiorców, i to co nie było możliwe, nagle staje się realne? Otóż rząd polski wystąpił na początku tego roku o kolejną derogację, ponieważ ta poprzednia kończy się 31 grudnia 2013 r., czyli o kolejną zgodę na ograniczenie prawa przedsiębiorców do odliczania VAT-u, i do chwili obecnej te przepisy nie zostały wprowadzone w życie.  – Komisja Europejska i Rada Europy wyraziły zgodę, ale potrzebna jest jeszcze cała procedura legislacyjna, i właśnie o tę procedurę sprawa się rozbija. Do tej pory jeszcze Ministerstwo Finansów nie pokazało projektu nowej ustawy o VAT, natomiast żeby nowe przepisy weszły w życie, te uwzględniające już derogację, musi zostać przeprowadzona pełna procedura legislacyjna, co z kolei zajmuje kilkanaście tygodni – wyjaśnia  prezes Jakub Faryś. Ile więc czasu będą mieli przedsiębiorcy, żeby kupić w przyszłym roku samochody bez VAT-u? Dzisiaj nikt nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. – Biorąc pod uwagę procedurę legislacyjną powinno to trwać kilkanaście tygodni, ale ja nie podejmę się określenia precyzyjnego terminu – dodaje prezes Faryś .

 Resort finansów nie lubi samochodów w firmie

 VAT to jest  podatek od wartości dodanej, doliczany do cen towarów i usług, który z założenia ma być neutralny dla przedsiębiorców.  Czyli  zawsze powinni oni móc odliczyć VAT od ceny, którą płacą za usługę lub towar. Ale jak widać fiskus uważa, że samochód w firmie to jest coś innego niż firmowy komputer, papier do drukarki, czy długopisy. – Wyobraźmy sobie geodetów, architektów czy wykonujących inne zawody i dużo podróżujących służbowo. Dla nich obecne rozwiązania są niekorzystne, bo koszt paliwa czy leasingu auta jest znaczącym kosztem w ich działalności, a jednocześnie dodatkowo powiększonym o ten nieodliczalny VAT. Dlatego trzeba podatnikom dać odpowiednie rozwiązanie, bo czym się różni komputer czy inny sprzęt – od samochodu. W bardzo wielu wypadkach jest to po prostu narzędzie pracy – zauważa Michał Borowski, doradca podatkowy z kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

 Komputer w firmie vs. auto w firmie

 Zdaniem Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego – komputer i samochód w firmie podatkowo niczym się nie różnią , i dlatego od dawna Związek postuluje wprowadzenie pełnego odliczenia VAT-u od wszystkich samochodów, w tym osobowych, które są kupowane do przedsiębiorstw. Pojawiały się opinie, m.in. z Ministerstwa Finansów, że w takim przypadku przedsiębiorcy będą kupowali luksusowe samochody, a to jest bardzo duża kwota odliczenia. Jeśli dotyczy to samochodów kosztujących 150 czy 200 tys. zł, to jest to tylko fragmencik rynku, mniej niż 1 proc., a zdecydowanie najwięcej aut przedsiębiorcy kupują,  aby to było narzędzie pracy, np. handlowców. – Jeżeli prezes banku, czy jakiegoś innego dużego koncernu, jeździ samochodem który kosztuje ponad 100 tys. zł, to jest to jego narzędzie pracy i powinien móc odliczyć od tego VAT. Wyliczyliśmy, że w długim terminie będzie to miało pozytywny efekt dla budżetu, dlatego że ilość samochodów zwiększy się, gdyż przedsiębiorcy, którzy „oszczędzą” ten VAT, przeznaczą go bądź na zakup innych samochodów, bądź na rozwój przedsiębiorstwa. W związku z czym znacznie lepiej, żeby decydowali na co wydać zaoszczędzone pieniądze właśnie przedsiębiorcy – podkreśla prezes Jakub Faryś.

 Mimo niepewności, firmy deklarują zakupy

 Firma doradcza Tax Care  przedstawiła rezultaty swoich badań, z których wynika, że aż 24 proc. przedsiębiorców chce kupić w przyszłym roku samochód do firmy. Powodem jest oczywiście  ta wyjątkowa możliwość odliczenia VAT-u w całości. Przedsiębiorcy, którzy generalnie z powodu kryzysu niechętnie wydają pieniądze na nowe inwestycje – w tym przypadku robią wyjątek. To z pewnością doskonała informacja dla branży motoryzacyjnej.

– Jest to bardzo racjonalne zachowanie, ponieważ firmy starają się minimalizować koszty, i to jest właśnie jedna z metod. O ile jednak w mniejszych, kilkuosobowych firmach właściciel może szybko podjąć decyzję o przyśpieszeniu zakupu o parę miesięcy czy pół roku, o tyle w dużych  firmach są na ogół długofalowe plany wymiany floty, i dlatego nie są one w stanie zmienić swoich planów zakupowych. Stąd ta korzystna sytuacja będzie działała tylko w ograniczonym zakresie – podkreśla prezes Faryś. Ale jednak małych firm mamy w Polsce ok. 3 mln, i dla tych przedsiębiorców jest to bardzo ważna sprawa.

 Inni rozwiązali już problem VAT-u od aut

 Warto się zastanowić, czy w ogóle fiskusowi się opłaca takie drenowanie kieszeni przedsiębiorców, bo uniemożliwianie czy utrudnianie odliczania VAT-u od paliwa lub zakupu auta, to w zasadzie większe opodatkowanie firm. Samochód osobowy w małej firmie, nie zawsze jest wykorzystywany tylko do celów służbowych, czasami wozi się nim rodzinę na zakupy lub dziecko do przedszkola. I to jest formalny powód utrudniania odliczania VAT-u od paliwa, i od samochodów. Ale, jak pokazuje przykład państw zachodnich, można bardzo łatwo poradzić sobie z tym problemem. – Warto zwrócić uwagę na rozwiązania funkcjonujące w Holandii czy w Niemczech. Z jednej strony, jeżeli podatnik wykaże, że jego auto jest wykorzystywane tylko i wyłącznie w działalności gospodarczej, ma pełne prawo do odliczenia. Ale z zastrzeżeniem, że jeżeli wykorzystuje to auto i w działalności gospodarczej, i w sferze prywatnej, wtedy ma ryczałtowe prawo do odliczenia 50 proc. VAT-u od kosztów eksploatacji. Nie trzeba więc zastanawiać się, czy konkretne tankowanie paliwa było związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, czy nie, lecz przyjmuje się pewne uproszczenie – tłumaczy Michał Borowski z kancelarii Ożóg i wspólnicy.

 Co czeka polskie firmy

 Może także w Polsce powinno zostać przyjęte takie rozwiązanie. Podobno w Ministerstwie Finansów trwają prace nad podobnym rozwiązaniem – „Podobno”, ponieważ nie znamy projektu nowej ustawy, a w derogacji została zwrócona rządowi uwaga na to, że powinno być pełne odliczenie VAT-u, zarówno w przypadku zakupu paliwa, jak i serwisu. Dotyczy to tych samochodów, w tym osobowych, które będą w całości służyły do prowadzenia biznesu. Są już  w innych krajach narzędzia, pozwalające wprowadzić takie rozwiązania, które z jednej strony będą korzystne dla przedsiębiorców, a z drugiej będą akceptowalne dla budżetu. Nawet jeżeli samochód służbowy jest używany prywatnie, co oczywiście powinno być opodatkowane, bo jest to przychód poszczególnych osób (podlegający PIT), jednak z drugiej strony te samochody jeżdżą, do nich jest tankowane paliwo, trzeba robić szybciej serwis, w związku z czym to też generuje przychody – uważa prezes Jakub Faryś. Dlatego, nie należy się tak bardzo bronić przed prywatnym używaniem samochodów służbowych. Powinny natomiast zostać wprowadzone takie mechanizmy, żeby przedsiębiorca był zadowolony, a fiskus też dostał swoje pieniądze.

Warto przyjąć takie rozwiązanie także w Polsce. Czy to będzie 50 czy 60 proc. – to jest kwestia pewnego ryczałtu. Natomiast na pewno takie rozwiązanie, które po pierwsze będzie proste, po drugie będzie obciążało przedsiębiorcę, czy też korzystającego z tego samochodu służbowego, a który używa go prywatnie stosunkowo niskimi opłatami – będzie dobre, i z całą pewnością uprości system podatkowy.

Kolejna derogacja może obowiązywać do roku 2016. – O taką derogacje polski rząd wystąpił i musimy już dzisiaj pamiętać, że z końcem 2016 roku wracamy znowu do rzeczywistości, w której muszą zostać wprowadzone konkretne, docelowe rozwiązania. Bo derogacja to jest tylko możliwość niestosowania pewnych przepisów – zaznacza Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Dlatego w styczniu, jeśli prowadzi się firmę – warto pomyśleć o zakupie nowego samochodu.

 Robert Lidke

''

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak