Lepiej wynająć mieszkanie, niż płacić raty kredytu

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2012 13:40
Niemal w każdym mieście najem dwupokojowego lokalu jest dziś korzystniejszy niż zaciągnięcie 30-letniego kredytu. Reguła ta dotyczy przede wszystkim dużych miast wojewódzkich, gdzie ceny nieruchomości są najwyższe.
Audio
  • Lepiej wynająć mieszkanie, niż płacić raty kredytu
Lepiej wynająć mieszkanie, niż płacić raty kredytu
Foto: SXC

Jak czytamy dzisiaj w Rzeczpospolitej jeśli w dużym mieście wynajmiemy dwa pokoje, zamiast kupić je na kredyt, to zaoszczędzimy nawet kilkaset złotych miesięcznie. Zakładając, że potencjalny kupujący ma zdolność kredytową  niemal w każdym mieście najem dwupokojowego lokalu jest dziś korzystniejszy niż zaciągnięcie 30-letniego kredytu - tłumaczy Tomasz Kołodziejczyk z RedNet Consulting.

Reguła ta dotyczy przede wszystkim dużych miast wojewódzkich, gdzie ceny nieruchomości są najwyższe. Zależy to w dużej mierze od powierzchni lokalu oraz miasta. W dużych ośrodkach, jeśli wynajmiemy mieszkanie, zamiast je kupić, mamy szansę zaoszczędzić nawet 1200 zł miesięcznie. Po 30 latach systematycznego odkładania takiej kwoty, gdyby ceny mieszkań się nie zmieniły, będziemy w stanie kupić lokal większy od tego wynajmowanego - dodaje Tomasz Kołodziejczyk.

 

Najwięcej na najmie dwupokojowego mieszkania zaoszczędzą miesięcznie mieszkańcy Sopotu, bo aż 1200 zł i Krakowa - tu 650 zł. Taka transakcja będzie również opłacalna dla mieszkańców Poznania czy Gdyni, którzy będą mogli miesięcznie odłożyć ponad 550 zł. Nieco inaczej wygląda sytuacja w stolicy, gdzie wysokie są i ceny nieruchomości, i stawki najmu. Dlatego miesięczna oszczędność będzie dużo mniejsza - wyniesie ok. 300 zł. W miastach, gdzie ceny nieruchomości są bardziej umiarkowane, koszt kredytu - jak mówi Tomasz Kołodziejczyk - będzie porównywalny z kosztem najmu lokum. Tak jest m.in. w Toruniu, Bydgoszczy i Opolu. Taniej lokale kupią, niż najmą, mieszkańcy Łodzi oraz Katowic.

Warto zatem pomyśleć o wynajmie, tym bardziej, że o kredyt jest coraz trudniej, bo z jednej strony mamy rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego i co za tym idzie ostrzejsze wymagania banków, wiele osób straciło zdolność kredytową, a z drugiej drożejące kredyty - mówi Michał Krajkowski z Domu Kredytowego Notus. W Polsce jest jednak przywiązanie do własności, podczas gdy w Niemczech na przykład mieszkania się wynajmuje. jednak tam są to umowy wieloletnie, na 20-30 lat.
Rozmawiała: Sylwia Zadrożna