Firmy czują spowolnienie, będzie jeszcze gorzej

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2012 13:45
Liczba upadłości rośnie w skali całego kraju w tempie ponad 20 proc.
Audio
Firmy czują spowolnienie, będzie jeszcze gorzej
Foto: Glow Images/East News

Jak czytamy dzisiaj w Rzeczpospolitej firmy czują spowolnienie gospodarcze, a będzie jeszcze gorzej. Blisko połowa jest w złej albo bardzo złej sytuacji finansowej. Ogółem w pierwszym półroczu 2012 r. sądy ogłosiły upadłość 417 firm, niemal o 20 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. W najbliższych miesiącach spodziewane jest utrzymanie tej tendencji i dalszy wzrost liczby upadłości - mówi Grzegorz Błachnio z Euler Hermes.

Liczba upadłości rośnie w skali całego kraju w tempie ponad 20%, zwłaszcza w województwach najaktywniejszych gospodarczo. Na pierwszym miejscu wśród upadających są firmy budowlane. Liczba bankructw wzrosła w tym sektorze o blisko 45 procent. Jednym z powodów, tak jak i w poprzednich miesiącach, są zatory płatnicze i utrata płynności fiansowej.

Obecnie w najgorszej kondycji finansowej są małe firmy, zatrudniające od dziesięciu do 50 osób. Na koniec czerwca 2012 roku aż 55,6 proc. z nich znajdowało się w bardzo złej i słabej kondycji, w tym 20,4 proc. w bardzo złej. Najmocniej pogorszyła się sytuacja finansowa mikrofirm: tych w słabej kondycji jest więcej o 3,3 pkt proc., a w bardzo złej o 5,4 proc.

Jeśli chodzi o ujęcie branżowe, to w najgorszej kondycji finansowej są producenci odzieży: w przypadku aż 72 proc. z nich można ją określić jako słabą lub bardzo złą. Sytuacja nie napawa optymizmem, bo w porównaniu z analogicznym okresem rok temu odnotowano pogorszenie się finansów 1 proc. firm z tego sektora - dodaje Tomasz Starzyk z Bisnode Polska. Aż 72 i pół procent firm produkujących odzież odczuwa spowolnienie gospodarcze.

Branży odzieżowej szkodzi tani import z Azji, ale przyczyną kłopotów finansowych naszych firm jest też niska innowacyjność tych firm. Problemem małych podmiotów, w kontekście zdolności rozwojowych, może być także niska innowacyjność oraz brak oparcia działalności o nowe technologie oraz innowacje nietechnologiczne, nasze firmy działają odtwórczo i z tego wynikają problemy naszych przedsiębiorstw - mówi Grzegorz Błachnio z Euler Hermes. Na rynku widać też wielką ekspansję dyskontów odzieżowych, konsumenci odkrywają też zalety zakupów internetowych oraz przecen i wyprzedaży.

 

Rozmawiała: Sylwia Zadrożna