Pożyczanie pieniędzy będzie łatwiejsze

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2013 16:30
KNF, która do tej pory dokręcała śrubę, teraz chce zasady poluzować wprowadzając w tym roku zmiany w rekomendacjach T i S. Pierwsza dotyczy kredytów konsumpcyjnych, druga hipotecznych.
Audio

 

Jeśli te zasady wejdą w życie w proponowanym kształcie, to o kredyt hipoteczny może być z jednej strony łatwiej, bo zdolność kredytowa wzrośnie. Z drugiej jednak strony, nieco trudniej bo będzie wymagany wkład własny. To oznacza, że ci klienci, którzy chcieliby zaciągnąć kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości, takiej opcji już nie będą mieli, ponieważ wymagane będzie co najmniej 10 proc. wkładu własnego -podkreśla Michał Krajkowski, analityk DK Notus.

Ograniczony zostanie jeszcze bardziej dostęp do kredytów walutowych. Zgodnie bowiem z rekomendacją S, będzie on dostępny tylko dla tych osób, które w danej walucie zarabiają, czyli kredyt w euro tylko dla tych, którzy dochody mają w euro.

Najbardziej wyczekiwana zmiana w rekomendacji S, to  - zdaniem Michała Krajkowskiego - zmiana liczenia zdolności kredytowej. Do tej pory, bank musiał założyć maksymalnie 25-letni okres kredytowania, nawet jeśli kredyt zaciągaliśmy na dłuższy czas. Po zmianach natomiast zdolność kredytowa może być liczona przy założeniu 30-letniego okresu kredytowania. To, jak wylicza ekspert, spowoduje wzrost zdolności kredytowej o ok. 5 - 7 proc., czyli o tyle wyższą kwotę, każdy z nas będzie mógł uzyskać.

Jednak w opinii Katarzyny Siwek z Home Brokera, to właśnie zmiany dotyczące wkładu własnego, mogą być najistotniejsze, bo mamy dodatkowy rok zanim będzie on wymagany. I to właśnie ten czas, jak podkreśla ekspertka, może być paradoksalnie czynnikiem, który spowoduje, że w tym roku transakcji na rynku nieruchomości będzie więcej.

"Osoby, które nie mają tego wkładu własnego, będą chciały przyspieszyć swoje decyzje, czyli możemy powiedzieć, że ten czynnik trochę nam zastąpi Rodzinę na Swoim. Bo w ubiegłym roku kredytobiorcy przyspieszali decyzje o zakupie mieszkania, po to żeby się na tą Rodzinę na Swoim załapać, a właśnie w tym roku tym czynnikiem przyspieszającym może być ta chęć skorzystania z ostatniej okazji zaciągnięcia kredytu bez wkładu własnego." -tłumaczy analityczka.

Jeśli zaś chodzi o rekomendację T, czyli dotyczącą kredytów konsumpcyjnych, o nie też powinno być łatwiej -podkreślają eksperci. Tu najważniejszą zmianą ma być likwidacja limitów 50 i 65 proc. relacji raty kredytu do dochodu netto. Po zmianie to każdy bank samodzielnie będzie ustalał taki limit dla swoich klientów. I co ważne, klientom pewnym, czyli o nienagannych relacjach z bankiem, rekomendacja T pozwala przyznać kredyt na oświadczenie, bez konieczności weryfikacji dochodów.

 

Rozmawiał Krzysztof Rzyman.

 

Projekt powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej:

''