Co dalej z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2013 18:02
Czy mamy się spodziewać radykalnych zmian w systemie emerytalnym, który został zreformowany w Polsce w 1999 roku?
Audio
Ustawa zmieniająca system emerytalny 3 lutego weszła w życie
Ustawa zmieniająca system emerytalny 3 lutego weszła w życieFoto: Glow Images/East News

Co dalej z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi.Czy mamy się spodziewać radykalnych zmian w systemie emerytalnym, który został zreformowany w Polsce w 1999 roku?

 

Mam nadzieję, że nastąpią zmiany radykalne i definitywne – powiedziała prof. Leokadia Oręziak z SGH – w postaci likwidacji OFE. Przedstawiciel Ministerstwa Finansów też akcentuje fakt narastania zadłużenia z powodu istnienia OFE, twierdzi, że gdyby tych funduszy nie było to nie trzeba byłoby emitować obligacji, nie powstałby dług, fundusze nie musiałyby ich kupować i nie byłoby tego niepotrzebnego obrotu.

OFE są jednak znaczącym uczestnikiem naszego rynku kapitałowego, w ubiegłym roku kupiły akcje za 10 mld zł, także obligacje. Jest wielu przeciwników likwidacji OFE, wśród nich prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, która widzi potrzebę zmian, zwłaszcza w obszarze odpowiedzialności zarządzających funduszami za pieniądze przyszłych emerytów.

OFE to jeden z ważniejszych inwestorów na rynku kapitałowym – mówi prof. Elżbieta Mączyńska – bo poprzez rynek kapitałowy te nasze składki emerytalne są inwestowane, np. w akcjach czy innych papierach wartościowych. Ich likwidacja ograniczyłaby zakres rynku kapitałowego, ale z drugiej strony świat poszedł zanadto w rozwiązania, które oznaczają spekulacje i jest zbytnia skłonność do niezbyt przemyślanego inwestowania środków i funduszy emerytalnych też, dlatego m.in. jest zabezpieczenie w postaci tego, że część musi być inwestowana w bezpieczne papiery wartościowe, ale wiele wskazuje na to, że te pieniądze nie są wykorzystywane w sposób bezpieczny. Wtedy, jeśli fundusz emerytalny traci to traci i emeryt. Nie można robić tu uogólnień, bo są dobre fundusze, które mają bardzo korzystne wyniki i są fundusze o słabych wynikach. Dopóki nie ma powiązania płatności na rzecz funkcjonowania administracji OFE z wynikami, jakie osiągają, to takiej motywacji dostatecznie silnej nie będzie.

Według prof. Leokadii Oręziak - nie ma sensu rozważać co jest w funduszach i jaka jest tam stopa zwrotu. Polska nie ma pieniędzy na ten wielki wydatek z finansów publicznych, wydatek z budżetu państwa. Pobierana jest składka emerytalna od wynagrodzeń 16 mln Polaków, w 1999 roku zdecydowano, że niemal 40% tej składki zamiast na wypłatę obecnych emerytur pójdzie do gry na rynku finansowym. Na emerytury więc państwo musi pożyczyć. Utrzymywanie funduszy oznacza ogromne poświęcenie w postaci zadłużania państwa. Na finansowanie ubytku składki, bo rząd musi refinansować ZUS-owi ubytek składki, który zamiast na emeryturę idzie do gry na rynku finansowym, Polska zaciągnęła dług, na koniec 2012 roku to będzie 290 mld zł, a aktywa zgromadzone w OFE to jest 260 mld zł, a więc kilkadziesiąt miliardów mniej. Polska to jedno wielkie gospodarstwo, jeśli wydajemy na coś takiego jak fundusze, to na coś innego brakuje, np. na emerytury w ZUS-ie i na to musimy pożyczyć. Gdyby OFE nie było, nie musielibyśmy pożyczać.

Dlaczego emeryci nie mogliby sami kupować obligacji, bez pośrednika?

Jak twierdzi prof. Elżbieta Mączyńska – W obecnym kształcie OFE jednak przyspieszają zadłużenie publiczne, ale najbardziej bulwersuje fakt, że OFE w dużym stopniu inwestują w obligacje Skarbu Państwa, bo muszą. Teoretycznie emeryt sam by mógł sobie kupić te obligacje i trzymać je na określonych warunkach, a w takim przypadku OFE stają się pośrednikiem między państwem a emerytem. Jako pośrednik OFE pobiera wysokie opłaty. Dlatego wiele zasad w funkcjonowaniu OFE musi być poddanych dyskusji.

Składki  przekazywane do OFE od 1 maja 2011 roku zostały zmniejszone z 7,3% do 2,3%, pozostałe 5% trafia na specjalne indywidualne subkonta w ZUS-ie. W tym roku te składki lekko wzrosły do 2,8%, ale nadal są niskie. Jakie plany ma rząd?

Podczas, gdy inne kraje albo likwidują OFE albo mocno redukują składkę, my będziemy przez 5 kolejnych lat zwiększać składkę do OFE, obciążając finanse publiczne. Już w tym roku jest o 3 mld więcej niż w ubiegłym.

Jednak OFE bardzo dobrze wypadają jako inwestor na rynku kapitałowym, kilkunastoprocentowa stopa zwrotu funduszy emerytalnych w 2012 roku była co prawda zasługą  hossy na rynku obligacji i znaczącego wzrostu indeksów giełdowych, w bieżącym roku będzie to trudno powtórzyć, ale patrząc na długo- i średnioterminowe wyniki, OFE też nie ma powodów do narzekania.

Według prof. Leokadii Oręziak OFE poniosły też straty na giełdzie i zmniejszyły się kwoty, które były na rachunkach.

Rozmawiała: Halina Lichocka

 

Projekt powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej:

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polska złamała prawo ws. OFE

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2011 12:02
Polska złamała unijne prawo zabraniając Otwartym Funduszom Emerytalnym swobodnie inwestować za granicą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Liczysz na emeryturę? Licz tylko na siebie!

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2012 08:24
Nasze oszczędności na emeryturę w ubiegłym roku prawie nie wzrosły. A i tak to w większości wirtualne pieniądze.
rozwiń zwiń