Na pohybel bezrobociu!

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2013 16:40
Zmiany w funkcjonowaniu urzędów pracy, zmiany w kodeksie pracy – rząd wydał wojnę bezrobociu. Czy wygra? To zależy od narzędzi walki – mówią pracodawcy i związki zawodowe.
Audio
Na pohybel bezrobociu
Foto: Glow Images/East News

Z rynku pracy docierają co raz gorsze informacje. W grudniu stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 13,4 procent, wczoraj GUS podał informację, że w styczniu, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, liczone rok do roku, spadło o 0,8 procent.
Z pomocą mają przyjść zmiany proponowane przez resort pracy w ustawie o promocji zatrudnienia. – To zapowiedź nowej polityki rynku pracy, która w kilku obszarach ma poprawić efektywność wprowadzania osób bezrobotnych na rynek pracy – mówi wiceminister pracy i polityki społecznej Jacek Męcina.
Zmiany szykują się m.in. w funkcjonowaniu urzędów pracy.  – Chcemy odbiurokratyzować urzędy, chcemy, aby pracownicy urzędów pracy, którzy mają duże doświadczenie w aktywizowaniu mogli lepiej adresować poszczególne usługi i instrumenty. Osoby bezrobotne będą przypisywane do jednego z trzech profili. Profil pierwszy to aktywny bezrobotny, któremu trzeba znaleźć ofertę pracy. Profil drugi to bezrobotny wymagający wsparcia, któremu będzie oferowany szereg instrumentów, w tym nowe instrumenty skierowane do młodych ludzi czy rodziców powracających na rynek pracy i osób 50 + . Profil trzeci to, osoby najbardziej oddalone od  rynku pracy, długotrwale bezrobotni, często pobierający także świadczenia pomocy społecznej.  – Nimi będziemy chcieli zająć się szczególnie, bo oni  do tej pory otrzymywali najmniejsze wsparcie. Wspólnie z Ośrodkami Pomocy Społecznej i organizacjami pozarządowymi chcemy zawalczyć o aktywizację tych osób – dodaje wiceminister.  
Nowością będzie także współpraca publicznych służb zatrudnienia z prywatnymi agencjami zatrudnienia. Przewidziane są także premie dla najskuteczniejszych pracowników.
Niektóre rozwiązania, wywołują jednak sprzeciw związków zawodowych. Jedną z nich jest propozycja aby trwale bezrobotni, w ramach ich aktywizacji,  mieli obowiązek wykonywania prac społecznie użytecznych. Zdaniem Bogdana Grzybowskiego z OPZZ to propozycja sprzeczna z prawem.
Jednak jak mówi Jacek Męcina już dzisiaj w ustawie o promocji zatrudnienia funkcjonują prace społecznie użyteczne. – My, z tego instrumentu, który jest stosowany od lat chcemy zrobić program. Otrzymywanie różnego rodzaju wsparcia, które jest finansowane ze środków Funduszu Pracy wymaga tego, aby świadczyć prace na rzecz społeczności lokalnej. Planowany program zakłada 10 godzin w tygodniu obowiązkowych prac społecznych i 10 godzin działań integracyjnych, które mają wpłynąć na poprawę umiejętności poszukiwania pracy.  
Kolejna planowana zmiana dotyczy wsparcia dla pracodawców na tworzenie nowych miejsc pracy. Obecnie  na utworzenie nowego miejsca pracy lub stworzenie własnej firmy można dostać 21 tysięcy złotych dotacji. Po zmianie przepisów zamiast dotacji będą niskooprocentowane kredyty.  – To rozwiązanie postulowane przez Unię Europejską. W nowej perspektywie finansowej promowane są instrumenty odnawialne, a to właśnie z Europejskiego Funduszu Społecznego pochodzą środki na tworzenie nowych miejsc pracy. Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień odejdziemy od udzielania dotacji. Chcemy stosować te rozwiązania równolegle. Myślę jednak, że pożyczka jest bardziej efektywna. Jest niskooprocentowana, a dzięki temu rozwiązaniu Fundusz Pracy będzie odzyskiwał przynajmniej część środków, tak żeby starczyły na tworzenie miejsc pracy także w innych przedsiębiorstwach.
Jednak zdaniem pracodawców te pomysły nie wystarczą do ożywienia rynku pracy. –  Potrzebne są zmiany w prawie pracy  – mówi Monika Zakrzewska z PKPP Lewiatan. I to nie tylko te zaproponowane przez resort pracy tj. długi okres rozliczeniowy oraz ruchomy czas pracy. – Nasze firmy członkowskie podkreślają, że oczekują zdecydowanie więcej, szczególności nowych regulacji dotyczących np. doby pracowniczej czy zmiany stawek za godziny nadliczbowe –  dodaje Zakrzewska.  Tych zmian obawiają się jednak związkowcy.  – Dalsze demontowanie prawa pracy, tj. rozliczanie czasu pracy i propagowanie tych pseudoelastycznych form powoduje brak bezpieczeństwa w zatrudnieniu i ucieczkę z Polski młodych ludzi – mówi Bogdan Grzybowski z OPZZ.
– Na tym m.in. polega trudność we wprowadzaniu zmian w prawie pracy – zauważa Jacek Męcina. – Od ponad roku w Komisji Trójstronnej, w zespole prawa pracy, prezentowane były te dwa stanowiska. Przedsiębiorców, którzy chcieli wielu nowych rozwiązań, i związków zawodowych, które uzależniały zgodę na te rozwiązania od innych rozwiązań, np. wprowadzania dłuższych okresów rozliczeniowych tylko tam gdzie istnieją zbiorowe układy pracy. Rząd wybrał te rozwiązania, które sprawdziły się  w poprzedniej ustawie antykryzysowej, czyli te dwa najważniejsze. One naprawdę mogą pomóc, zwłaszcza dużym firmom.

Rozmawiał Robert Lidke.

 

Projekt powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej:

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nowa, ulepszona ustawa antykryzysowa

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2013 16:40
Uproszczony wniosek ma zachęcić pracodawców do skorzystania z rozwiązań nowej ustawy. A na pomoc przedsiębiorcom przeznaczonych jest do 500 milionów złotych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co z tą pracą?

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2013 16:40
Wydłużenie rozliczenia czasu pracy, możliwość pracy w święta, powszechna możliwość wprowadzenia przerywanego czasu pracy czy reorganizacja systemu pomocy bezrobotnym - to zdaniem ekspertów może wspomóc nasz rynek pracy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zmuszą do pracy długotrwale bezrobotnych

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2013 09:30
Ministerstwo Pracy chce, by osoby, które żyją latami z pomocy społecznej musiały obowiązkowo poddać się programowi przywracającemu ich na rynek pracy - czytamy w "Rzeczpospolitej".
rozwiń zwiń