Rywalizacja w Soczi już za 365 dni, a na miejscu plac budowy

PAP
Aneta Hołówek 07.02.2013

Do rozpoczęcia 22. Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi pozostał rok. Z tej okazji w Moskwie i innych miastach Federacji Rosyjskiej uruchomione zostały specjalne zegary, które będą odmierzać czas do rozpoczęcia olimpiady.

Zegary ustawiono w stolicach wszystkich ośmiu okręgów federalnych Rosji - oprócz Moskwy także w Petersburgu, Niżnym Nowogrodzie, Rostowie nad Donem, Jekaterynburgu, Nowosybirsku, Piatigorsku i Chabarowsku. W uroczystościach uczestniczyły tysiące mieszkańców tych miast.
W Moskwie wysoki na ponad sześć metrów zegar mający formę dwóch rombów, co ma symbolizować góry Kaukazu, usytuowano na Placu Maneżowym, przed murami Kremla. Uruchomił go mer stolicy Siergiej Sobianin, któremu towarzyszyli wybitni rosyjscy sportowcy, m.in. Swietłana Żurowa, Swietłana Chorkina, Olesia Władykina i Iwan Uchow.
W samym Soczi zegar taki już stoi - uruchomiono go w maju 2011 roku, kiedy do rozpoczęcia igrzysk, największej imprezy sportowej w Rosji od upadku ZSRR, pozostawało 1000 dni.
O tym, że do rozpoczęcia olimpiady pozostał rok, w Soczi wieczorem przypomni widowisko w hali lodowej "Bolszoj", w którym wystąpi ponad 300 artystów, w tym największe gwiazdy rosyjskiego łyżwiarstwa figurowego, m.in. Irina Słucka, Tatiana Nawka, Tatiana Totmianina, Roman Kostomarow, Aleksiej Jagudin i Maksim Marynin. Lodowy spektakl, wyreżyserowany przez Ilję Awerbucha, opowie o najważniejszych etapach przygotowań do igrzysk.
Wśród gości będzie przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Jacques Rogge. Nie wyklucza się też obecności prezydenta FR Władimira Putina, który od poniedziałku przebywa w tym położonym nad Morzem Czarnym letnim kurorcie, wizytując areny sportowe i obiekty infrastruktury zbudowane z myślą o olimpiadzie.
W czwartek polecił on zwolnić ze wszystkich zajmowanych stanowisk Achmeda Biłałowa, którego obarczył odpowiedzialnością za opóźnienia powstałe przy budowie kilku obiektów olimpijskiej infrastruktury.
Pochodzący z Dagestanu 42-letni Biłałow, to wiceprzewodniczący Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego i prezes Federacji Golfa Rosji. Jest też przewodniczącym rady dyrektorów (rady nadzorczej) spółki Kurorty Północnego Kaukazu, budującej obiekty turystyczne w tym regionie FR. W przeszłości był deputowanym do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, z ramienia kierowanej przez Putina partii Jedna Rosja.
Do maja Biłałow również stał na czele spółki Krasnaja Polana, która budowała m.in. ośrodek Russkije Gorki, gdzie rywalizować będą skoczkowie narciarscy i specjaliści od kombinacji norweskiej, a także ośrodek Gornaja Karuzel, gdzie z kolei mieścić się będzie m.in. jedno z olimpijskich centrów prasowych. Wizytując w środę te obiekty, Putin nie ukrywał niezadowolenia z powodu opóźnień w ich budowie i wzrostu ich kosztów.

Rok do igrzysk w Soczi: najważniejsze, by nikt niczego nie kradł >>>
Budowa Russkich Gorek odbiega od harmonogramu o dwa lata. Wciąż nie są gotowe trybuny i wieża sędziowska. Oddanie do użytku tych obiektów planowane jest dopiero na lipiec. Koszty budowy ośrodka wzrosły z 1,2 mld rubli (40 mln dolarów) do 8 mld rubli (266,7 mln USD). Natomiast zaawansowanie prac przy budowie centrum prasowego w Gornej Karuzeli ocenia się na 41 proc. W maju dokończenia tych inwestycji podjęły się spółki, kontrolowane przez Sbierbank, największy bank detaliczny w Rosji.
"Biłałow nie został jeszcze zwolniony, jednak niezbędne polecenia zostały już wydane" - poinformował wicepremier Dmitrij Kozak, który w rządzie FR odpowiada za przygotowania do olimpiady. "Mówiłem mu, że badania geologiczne (w Russkich Gorkach) wykonano w taki sposób, jakby budowano nie dla siebie, lecz dla wroga" - oświadczył Kozak.
22. Zimowe Igrzyska Olimpijskie zostaną rozegrane w dniach 7-23 lutego 2014 roku.

ah