X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

Rocznica śmierci Elizy Orzeszkowej. Grodno o niej pamięta

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2015 08:00
Mieszkańcy Grodna co roku przynoszą kwiaty na mogiłę Elizy Orzeszkowej i pod pomnik w centrum miasta, wokół którego teraz kwitną tulipany. W mieście jest też ulica imienia pisarki. 18 maja przypada 105. rocznica śmierci autorki powieści "Nad Niemnem".
Audio
  • Urodziny Elizy Orzeszkowej. Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR)
Eliza Orzeszkowa
Eliza OrzeszkowaFoto: polona.pl
Sąd w Brześciu nakazał Innie Chomicz zapłacić grzywnę wysokości 5,4 mln rubli białoruskich (1400 zł). Jak informuje Karta'97, powodem był artykuł opublikowany w lutym na stronie Radia Racyja, dotyczący otwarcia w wiosce Motyl miejscowego Muzeum Chleba. Jest to kolejna w ostatnim czasie kara grzywny za pracę dla zagranicznych mediów na Białorusi. W zeszłym tygodniu za współpracę z nadającą z Polski po białorusku stacją Biełsat TV skazano na grzywnę wysokości 3,78 mln rubli (970 zł) innego dziennikarza z Brześcia - Alaksandra Lauczuka. Niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) zwraca uwagę, że ściganie dziennikarzy, których nazwiska i publikacje pojawiają się w zagranicznych mediach, jest niezgodne z prawem i "nosi otwarcie charakter zastraszania i szantażu". Przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Dunja Mijatović podkreśliła w połowie września ubiegłego roku, że przed mediami na Białorusi nadal stoją poważne wyzwania i władze kraju powinny wykazać wolę wprowadzenia międzynarodowych standardów w sferze wolności słowa. Mijatović zwróciła również uwagę na konieczność niezwłocznych zmian w ustawie o mediach, która jej zdaniem ogranicza ich wolność. Wskazała m.in., że należy zmienić wymóg akredytacji dziennikarzy i zapewnić im skuteczniejsze sposoby zdobywania informacji. Nadające w języku białoruskim z Białegostoku Radio Racyja jest finansowane ze środków polskiego MSZ. Jego dziennikarze niejednokrotnie składali w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Mińsku wniosek o akredytację umożliwiającą legalną pracę na Białorusi. Otrzymywali jednak odmowę.

Kilka tysięcy ludzi odwiedza co roku muzeum Elizy Orzeszkowej w Grodnie. Placówka znajduje się przy ulicy Elizy Orzeszkowej 17, w budynku, w którym pisarka spędziła ostatnie lata życia.

Łarysa Łotysz, dyrektor muzeum powiedziała korespondentowi Polskiego Radia w Mińsku, że zwiedzający mogą zapoznać się z pamiątkami po Elizie Orzeszkowej. Muzeum regularnie organizuje również spotkania tematyczne.

- Organizujemy spotkania z cyklu ”Salon u Pani Elizy”, omawiamy jej twórczość, przypominamy wydarzenia, które miały miejsce w tym domu, mówimy o ludziach, którzy tu bywali i pisarzach, którzy pisali o Orzeszkowej - mówi szefowa placówki.

Łarysa Łotysz powiedziała, że wznowiona została tradycja robienia choinek dla dzieci z sierocińców, którą swego czasu zapoczątkowała Eliza Orzeszkowa.

Dyrektor Łotysz zwraca uwagę, że Eliza Orzeszkowa jest darzona wielkim szacunkiem nie tylko przez Polaków, ale i Białorusinów właśnie za jej dobroczynność. Znaczna część twórczości pisarki został przetłumaczona na język białoruski.

Grób nad Niemnem

Grodzieński malarz Wacław Romaszko powiedział Polskiemu Radiu, że lubi bywać w miejscach, które Orzeszkowa opisywała. - Jako artysta czerpię natchnienie z jej twórczości - przyznał Romaszko. - Każdy artysta, każdy człowiek chce odwiedzić te znane miejsca, na przykład groby Jana i Cecylii nad Niemnem - mówił. Malarz dodał, że Eliza Orzeszkowa pozostaje autorytetem dla Polaków mieszkających na Białorusi.

- To człowiek który nadal daje natchnienie ludziom do pracy, twórczości i dumy z Ojczyzny - mówi Wacław Romaszko.

IAR/agkm

 

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś, serwis portalu PolskieRadio.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uładzimir Niaklajeu: Białoruś kiedyś przełamie strach i wybije się na wolność [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2015 15:41
Na Białorusi nie ma wolności. Ludzie siedzą w kuchniach i ze strachu mówią szeptem - mówił Uładzimir Niaklajeu w Warszawie podczas prezentacji swojej powieści. Prezes PEN Clubu Adam Pomorski podkreślił, że wojnę hybrydową prowadzi się najpierw przeciw swojemu narodowi – a potem przeciw zewnętrznym wrogom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruski poeta Uładzimir Niaklajeu: Europa w hipnozie patrzy na Putina jak na jadowitą kobrę

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2015 00:30
W Rosji mówią wprost – nie ma takich narodów jak Ukraińcy czy Białorusini. Trzeba zatem się przygotować do walki. Europejczycy także powinni zmienić myślenie – nie żyją po drugiej wojnie światowej, a możliwie przed trzecią – mówi portalowi PolskieRadio.pl białoruski poeta Uładzimir Niaklajeu.
rozwiń zwiń