Raport Białoruś

Komisarz Hahn w Mińsku: szanujemy wybór państw, które nie chcą stowarzyszenia z UE

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2015 00:05
Unia Europejska szanuje wybór państw, które nie zabiegają o pełne stowarzyszenie z UE - powiedział w poniedziałek w Mińsku komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn. Dodał, że Unia ”oczekuje uczciwych wyborów” na Białorusi.
Komisarze UE Johannes Hahn i Karmenu Vella w Mińsku
Komisarze UE Johannes Hahn i Karmenu Vella w MińskuFoto: Komisja Europejska

- UE szanuje wybór tych, którzy nie stawiają sobie za cel stowarzyszenia, a następnie integracji poprzez umowę o stowarzyszeniu z UE - oświadczył Hahn. Komisarz przyjechał do białoruskiej stolicy na nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych i środowiska naturalnego państw Partnerstwa Wschodniego (PW).

Hahn podkreślił przy tym, że Unia Europejska jest gotowa do współpracy w ramach Partnerstwa Wschodniego, także poprzez angażowanie w ten proces społeczeństwa obywatelskiego. Podkreślił, że PW to jeden z podstawowych elementów stosunków między państwami należącymi do tej inicjatywy a UE.

Szef białoruskiej dyplomacji Uładzimir Makiej podkreślił ze swej strony, że Białoruś zawsze opowiadała się za pragmatycznym podejściem do rozmaitych inicjatyw w ramach PW.

- Państwa europejskie i nasze kraje powinny utrzymać dobre stosunki w Partnerstwie Wschodnim i kontynuować ich rozwijanie - zaznaczył Makiej. Dodał, że ma to związek z zagrożeniami, wobec których stoi ten region. Przy tym nie ma jednego rozwiązania tego problemu, gdyż każde z państw ma własne priorytety i poglądy na niektóre kwestie - ocenił.

- Powinniśmy pracować nad budowaniem mocnych relacji z Europą, ale jednocześnie pamiętać, że nasze państwa powinny pozostać silne i niezależne - dodał. Oświadczył, że Partnerstwo Wschodnie powinno uwzględniać opinie wszystkich zainteresowanych stron, aby uniknąć konfliktów.

Hahn powiedział też na konferencji prasowej po zakończeniu spotkania, że UE oczekuje od Białorusi przeprowadzenia otwartych i uczciwych wyborów. Na jesieni mają odbyć się w tym kraju wybory prezydenckie. - Nie mogę przewidzieć wyników wyborów, ale będziemy obserwować, jak przebiegają - zapowiedział.

Makiej zadeklarował, że Białoruś chce przeprowadzić głosowanie w sposób jak najbardziej przejrzysty. - Nie zamierzamy zatajać procesu przygotowania oraz przeprowadzania tych wyborów, bo zależy nam na ich transparentności - zapewnił.

Wcześniej w poniedziałek komisarz Hahn spotkał się z przedstawicielami białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego, m.in. z szefem niezależnego Stowarzyszenia Dziennikarzy Białoruskich (BAŻ) Andrejem Bastuncem oraz koordynatorem forum społeczności obywatelskich PW na Białorusi Andrejem Jahorauem.

Jak poinformował Jahorau, mówiono m.in. o tym, że kwestia więźniów politycznych oraz stan przestrzegania praw człowieka na Białorusi utrudniają obecnie rozwój stosunków.

Opozycja: na Białorusi nie ma prawdziwych wyborów

Żadne wybory na Białorusi po 1994 roku nie zostały uznane przez społeczeność międzynarodową za wolne i sprawiedliwe. Nie nie wskazuje na to, by cokolwiek tym względzie na Białorusi się zmieniło. Opozycja przypomina o więźniach politycznych na Białorusi i zamierza zgłosić jako kandydata więźnia politycznego, Mikołę Statkiewicza, który przebywa w więzieniu już pięć lat. Został aresztowany, a potem skazany, po tym gdy kandydował w poprzednich tzw. wyborach prezydenckich.

PAP/in./agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś, serwis portalu PolskieRadio

bialorus.polskieradio .pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białoruś chciałaby 3,5 mld dolarów kredytu od MFW

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2015 20:00
Białoruś liczy na kredyt z Międzynarodowego Funduszu Walutowego w wysokości około 3,5 mld dol. - powiedział dziennikarzom minister finansów Białorusi Uładzimir Amaryn. Mińsk złożył też wniosek o kredyt do funduszu unii eurazjatyckiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiaczesław Siwczyk: białoruska opozycja łączy siły, kandydatem na prezydenta będzie więzień polityczny

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2015 16:24
Ruchy opozycyjne jednoczą się, by wystawić kandydaturę znanego opozycjonisty i więźnia reżimu Mikoły Statkiewicza w wyborach prezydenckich. – Na Białorusi nie ma wyborów, jeśli są więźniowie polityczni. Pod tym hasłem zbiera się się opozycja – mówi portalowi PolskieRadio.pl Wiaczesław Siwczyk z Ruchu Solidarności ”Razem”, jeden z organizatorów akcji.
rozwiń zwiń