X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

Białoruś sprzeda Rosji rafinerie? Kreml ma wiele do zyskania

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2019 13:00
Białoruś może być zmuszona sprzedać Rosji obie swoje rafinerie – taką tezę stawiają mińskie media. Zakłady petrochemiczne w Połocku i Mozyrzu przerabiają rocznie około 20 milionów ton ropy, głównie rosyjskiej. 
Audio
  • Białoruś sprzeda swoje rafinerie? Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Mińska gazeta internetowa "Nawiny" pisze, że Rosja może powiązać sprawę kompensacji strat wynikających ze zmian podatkowych z przejęciem rafinerii.

Oba białoruskie zakłady są wyceniane na około 10 miliardów dolarów. Mniej więcej tyle samo Białoruś chciałaby uzyskać od Rosji kompensacji w związku ze zmianami podatkowymi przy wydobyciu rosyjskiej ropy. Dzięki przejęciu kontroli nad rafineriami w Połocku i Mozyrzu Rosja mogłaby wzmocnić "ekonomiczny wpływ na Białoruś".

Aż jedna piąta uzyskiwanych przez Białoruś dewiz pochodzi z eksportu paliw. Autor publikacji pisze, że kontrola nad białoruskimi rafineriami pomoże też "umocnić pozycję Rosji na rynkach paliw Ukrainy, Polski i państw nadbałtyckich" gdzie Białoruś sprzedaje swoje produkty naftowe. Zauważa, że w ubiegłym roku na Ukrainie 80 procent importowanej benzyny i 40 procent importowanego oleju napędowego pochodziło z Białorusi. 

Straty Mińska z powodu manewru podatkowego

Wprowadzany przez Rosję od 1 stycznia manewr podatkowy, polegający na stopniowym znoszeniu przez Rosję ceł eksportowych na ropę naftową w ciągu najbliższych pięciu lat, jest jednym z przedmiotów sporu między dwoma krajami.

Ponieważ oznaczać będzie stopniowe podnoszenie ceny ropy dla Białorusi, Mińsk walczy z Moskwą o rekompensatę, ale ceną mogą się stać jej rafinerie, które zapewniają około jednej piątej jej dochodów z eksportu. 

Według portalu Naviny.by (”Biełorusskije Nowosti”) Moskwa ma wiele przyczyn, by interesować się zakładami przetwórczymi na Białorusi. Oprócz wspomnianego wyżej wzmocnienia pozycji Rosji na rynkach paliwowych Ukrainy, Polski i państw bałtyckich, to także możliwość wzmocnienia wpływu gospodarczego na Białoruś. Rosja mogłaby sprzedawać białoruskie paliwo na swoim rynku. 

Rosjanie chcieli kupić rafinerię w Mozyrzu w 2014 r., ale wtedy barierą okazała się cena – podaje portal Naviny.by. 

Dotacje i integracja

Obecna napięta sytuacja w relacjach białorusko-rosyjskich może spowodować, że Mińsk nie będzie miał wyjścia – twierdzą ekonomiści cytowani przez portal Nawiny.by. Trwa najpoważniejszy od lat spór między dwoma krajami, a Moskwa wprost – a nie, jak dotychczas, w zawoalowany sposób – daje do zrozumienia, że jest gotowa dalej finansować Białoruś tylko wtedy, gdy ta zgodzi się na ”głębszą integrację”. 

Formalnie chodzi o realizację zapisów porozumienia o utworzeniu państwa związkowego z 1999 r., czyli m.in. utworzenie wspólnych instytucji, centrum emisyjnego pieniądza, sądów, organów kontrolnych, itd. Dla białoruskich ekspertów oczywiste jest, że chodzi o jeszcze większe uzależnienie Białorusi od Moskwy i ograniczanie jej suwerenności. 

Dźmitry Zajac z portalu ”Naviny.by” ocenia, że dwie białoruskie rafinerie – w Nowopołocku i Mozyrzu - mogą być warte na pewno nie mniej niż 10 mld dolarów, czyli mniej więcej tyle, ile Mińsk chciałby otrzymać od Moskwy w ramach rekompensaty za przeprowadzenie  manewru podatkowego.

PAP/IAR/agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: możliwy wyścig zbrojeń Rosja-USA. Chodzi o pociski balistyczne średniego zasięgu

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2018 12:00
To Rosja naruszała traktat o pociskach średniego i pośredniego zasięgu, zatem sojusznicy rozumieją zapowiedzi Waszyngtonu o wycofaniu się z traktatu. Jednak taka decyzja Stanów Zjednoczonych była zaskoczeniem – mówił  PolskieRadio24.pl  Tomasz Smura, kierownik biura analiz Fundacji imienia Kazimierza Pułaskiego. Jedną z możliwych konsekwencji jest rywalizacja Stanów Zjednoczonych i Rosji w zakresie pocisków średniego i pośredniego zasięgu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja i Białoruś mają walczyć ze"skażeniem" historii, Ławrow skarży się na rusofobię

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2018 23:56
Minister spraw zagranicznych Rosji powiedział, że rusofobia w szeregu europejskich krajów staje się niemal oficjalną ideologią. Siergiej Ławrow w trakcie pobytu w Mińsku mówił również, że Rosja i Białoruś przywiązują wielkie znaczenie do zachowania wspólnej historii. Białoruś zamierza wraz z Rosją walczyć z "fałszowaniem historii" - deklarował szef białoruskiej dyplomacji.
rozwiń zwiń