Logo Polskiego Radia
X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Dwójka
Bartosz Chmielewski 23.08.2013

Śmierć Jana Gacy: To tak jakby umarł Miles Davis

- Starsi ludzie mówili, że on znakomicie gra do tańca. Dlatego lubili z nim grać i harmoniści i akordeoniści - o wybitnym ludowym skrzypku z Przystałowic Małych w "Poranku Dwójki" opowiadał prof. Andrzej Bieńkowski.

Jan Gaca obok brata Piotra, jest uznawany za jednego z najwybitniejszych skrzypków ziemi radomskiej. Choć jak opowiadał Andrzej Bieńkowski przez wiele lat postrzegany był przede wszystkim jako bębnista. - On był bębnistą w kapeli swojego brata Piotra i taka łatka do niego przylgnęła. Kiedy już się wybił na niepodległość i zaczął grać na skrzypcach, to zmieniły się czasy i ludzie na wesela przestali zapraszać skrzypków - wspominał.

Uznanie jako prymista Gaca zdobył na weselach, na których grały dwie kapele, disco polo dla młodych i ludowa kapela dla starszych gości weselnych. - Starsi ludzie mówili, że on znakomicie gra do tańca. Dlatego lubili z nim grać i harmoniści i akordeoniści. On grał z najlepszymi w regionie kajockim, czyli na północ od Przysuchy - opowiadał Bieńkowski.

Zdaniem gościa Piotra Kędziorka wielkość muzyczna Jana Gacy polegała na niepodrabialnym brzmieniu i umiejętności radzenia sobie z niezwykle surowym reżimem tanecznym muzyki ludowej. - Tancerze wymagają takich sprzeczności: z jednej strony chcą, żeby melodia była jak najbardziej ozdabiana i rubatowana, z drugiej musi się bezwzględnie mieścić w takcie, żeby nie podcinać nóg. On to potrafił - tłumaczył Bieńkowski

Jan Gaca zmarł w piątek 23 sierpnia. Jego śmierć to nieodżałowana strata dla polskiej kultury. - Różnica między Gacą a skrzypkiem zawodowym jest taka, że jak skrzypek zawodowy gra, to ta muzyka może być odtwarzana z nut w każdym czasie i miejscu na świecie. Z Janem Gacą jest jak z Milesem Davisem. Nikt nie zagra tak jak on. Razem z nim odchodzi ten sposób myślenia, improwizowania, pamięci...

Jan
Jan Gaca gra podczas festiwalu "Nowa Tradycja" 2008

 

bch

tagi: