Logo Polskiego Radia
X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
polskieradio.pl
Agnieszka Kamińska 08.02.2011

"Egipt jest w stanie wiele znieść. Ma dość reżimu"

Mimo ofiar i strachu Egipcjanie mówią, że cieszą się ze zmian, potrzebowali ich. Mają nadzieję, że ich życie się poprawi, mają dość rządów Hosniego Mubaraka – mówi Aida Attia, na podstawie rozmów z rodziną i znajomymi z Egiptu.



Aida jest córką Egipcjanina, mieszka w Polsce. Kontaktuje się z krewnymi przez telefon i Internet. Zapewnia, że mimo strachu o przyszłość u jej rozmówców przeważa nadzieja i optymizm. - Egipcjan frustruje to, że prezydent Hosni Mubarak nie chce odejść. Denerwują się, obawiają o swoje zdrowie i życie. Każda osoba z którą rozmawiałam, mówi jednak, że to co się dzieje, jest dla nich dobre. Są w stanie znieść m.in. niedogodności życia codziennego, po to, żeby później żyło się lepiej. Tak długo będą protestować, aż w końcu ugnie się – ocenia Aida na podstawie rozmów ze swoimi znajomymi.

Rodzina Aidy ma szczęście – w ostatnich latach nie powodziło jej się źle. Jednak przytłaczająca większość Egipcjan żyje w biedzie. Wielu nie może znaleźć pracy na miarę swojego wykształcenia. – Co charakterystyczne, w Egipcie dużo jest nieżonatych mężczyzn, nie stać ich na mieszkanie ani pierścionek dla wybranki. Jeśli nie ma lokum, mężczyzna nie znajdzie w Egipcie żony – mówi Aida. Rozdźwięk między bogatymi i biednymi jest duży, przedstawicieli klasy średniej jest bardzo mało. Część stanowisk jest nadawanych z racji układów, zobowiązań. - Wszyscy czekali na wybuch niezadowolenia. Ludzie nie są usatysfakcjonowani tym, jak wygląda ich życie – zauważa.

Niezadowolenie narastało od lat. Aida ma urodziny 4 maja, dokładnie tego samego dnia, kiedy prezydent Hosni Mubarak. Kiedy kilka lat temu chciała zorganizować przyjęcie urodzinowe, dowiedziała się, że może być problem z dojazdem, bo ... może być protest przeciw Mubarakowi. Co więcej, miała wrażenie, że bez tej zbieżności dat jej urodziny byłyby obchodzone weselej.

Siedzieli zamknięci w domu

Po starciach na placu w Kairze, po tym gdy z więzień uciekło kilka tysięcy osób, krewni Aidy nadal się boją. - Wiele rodzin siedziało w czasie tych wydarzeń w domach, zamkniętych, teraz również pilnują dobytku, dzieci. Mój brat zrobił zapasy, zamontował dodatkowe drzwi - mówi Aida. Jak wyjaśnia, szkoły są obecnie zamknięte z powodu zimowej przerwy: - Wszystkie moje siostrzenice i siostrzeńcy siedzą w domach. Nudzą się potwornie, bo nie mogą chodzić też na zajęcia dodatkowe, sport w klubach. Ludzie uważają, że przerwa w szkołach zostanie jeszcze wydłużona.

Obowiązki policji przejęło wcześniej wojsko. Teraz policja ma wrócić do miast, ale według relacji Aidy wszyscy obawiają się policji. – Ludzie organizują patrole sąsiedzkie. Mąż mojej siostry brał udział w jednym z nich. Aresztowali trzy osoby, które chciały okraść ich budynek i przekazali armii – opowiada nasza rozmówczyni.

W Egipcie obowiązuje godzina policyjna: wcześniej od godziny 16 do 8, teraz nieco skrócona: od 19 do 6 rano. – Jeśli ktoś nie wróci po godzinie 19, może go spotkać mnóstwo nieprzyjemności, łącznie z pobiciem. Godziny policyjnej więc się przestrzega – przekazano Aidzie. Powoli jednak wszystko wraca do normy, otwierają się banki i sklepy, ludzie wychodzą z domów.

agkm, polskieradio.pl

Kto jest szarą eminencją w Egipcie? Ile zarabiają Egipcjanie? Gdzie może wyjechać Hosni Mubarak? Rozmowa z reporterem Polskiego Radia w Kairze, Michałem Żakowskim.