Logo Polskiego Radia
X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
polskieradio.pl
Szymon Gebert 02.05.2011

Pisał na Twitterze o ataku na bin Ladena. Nie wiedział co się dzieje...

Specjalista od IT mieszkający w pobliżu rezydencji bin Ladena jest jedynym na świecie człowiekiem, który - na Twitterze - prowadził z ataku relację na żywo. Nie zdając sobie z tego sprawy.
Wpisy na Twitterze Sohaiba AtharaWpisy na Twitterze Sohaiba AtharaFot. Twitter.com

Sohaib Athar został w nocy obudzony przez hałasujące śmigłowce, które latały w tę i z powrotem nad jego domem. Usiadł do komputera i napisał na Twitterze: "śmigłowce latają nad Abbottabad o 1 w nocy (to się rzadko zdarza)".

Niedługo później poinformował o głośnej eksplozji, nie wiedząc że to amerykańscy komandosi wysadzają w powietrze jeden ze swoich śmigłowców, który uległ awarii.

"Potężny wybuch zatrząsł oknami w Abbottabad. Mam nadzieję, że to nie jest początek czegoś niedobrego :-S" - to kolejny wpis na jego profilu.

"Tych niewielu, którzy są teraz online, uważają że jeden ze śmigłowców nie był pakistański...". Athar prowadził relację na żywo w konsultacji z kilkoma innymi osobami, które obudziła eksplozja. "Ludzie mówią, że to nie awaria techniczna, ale zestrzelenie. Słyszałem jak okrążył okolicę 3-4 razy, wydawało się to celowe" - pisał po detonacji amerykańskiej maszyny, wciąż niczego nie świadom.

Dopiero po 5 rano naszego czasu informatyk, który na Twitterze narzekał, że do Abbottabad przeprowadził się, "bo miało być bezpiecznie", połączył fakty: Barack Obama w telewizji już wówczas oświadczył co się stało. "Teraz pewnie będzie tu taki tłok jak w Lahore, z którego się wyprowadziłem żeby zaznać trochę ciszy i spokoju..." - skomentował, rozumiejąc już co opisywał na bieżąco w internecie.

Amerykańskie władze oficjalnie poinformowały, że operacja trwała mniej niż 40 minut, ale według Sohaiba Athara, jeszcze dwie godziny później na miejscu trwały jakieś działania wojska. "Teraz przeleciał nad nami samolot wojskowy..." - to kolejny z jego wpisów, wrzucony około godziny 4 rano./

Athar w ciągu tych kilku godzin stał się międzynarodową gwiazdą. O jego komentarze zabiegają media z całego świata, na twitterze poinformował że dostał kilkanaście tysięcy próśb o wywiad.

sg