Kika Szaszkiewiczowa. Starsza Pani, która odgrywała Marlenę Dietrich przed Pendereckim

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2014 17:00
Muza Piwnicy pod Baranami odeszła 11 sierpnia, w wieku 97 lat. W Dwójce wspominali ją przyjaciele: Jan Güntner, Kazimierz Wiśniak i Jerzy Vetulani.
Audio
  • Kika Szaszkiewiczowa. Starsza Pani, która odgrywała Marlenę Dietrich przed Pendereckim (Notatnik Dwójki)
Kika Szaszkiewiczowa
Kika SzaszkiewiczowaFoto: Maciej Szaszkiewicz/dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego

Pierwszy powojenny komiks w Polsce zatytułowany "Szaszkiewiczowa, czyli Ksylolit w jej życiu" był dziełem Piotra Skrzyneckiego (scenariusz) i wybitnego plastyka Kazimierza Wiśniaka (rysunki). Przez kilka lat, począwszy od 1958, Polska śledziła przygody odważnej starszej pani. I bardzo długo prawie nikt nie wiedział, że Kika Szaszkiewiczowa naprawdę istnieje.

Dziedziczka majątku Babica pod Rzeszowem, potem działaczka akowskiej partyzantki - po wojnie pracowała jako... robotnica i pielęgniarka w Nowej Hucie. - Wstawała o piątej, by zdążyć do pracy. Wracała późno i robiła szybko obiad dla dwóch synów, których samotnie wychowywała. A po tym wszystkim potrafiła jeszcze przyjąć do Piwnicy pod Baranami i świetnie się bawić - wspominał Kazimierz Wiśniak. - To było jedyne miejsce, w którym odżywała - dodał.

Do popisowych numerów Kiki należały wykonania piosenek z repertuaru Marleny Dietrich oraz Josephiny Baker. Cały żart polegał na tym, że w ogóle nie miała głosu ani słuchu, o czym świetnie wiedziała. Trzeba pamiętać, że do Piwnicy pod Baranami przychodziła wtedy cała krakowska śmietanka intelektualna i artystyczna. Wśród widzów "recitali" Szaszkiewiczowej znaleźli się Adam Kaczyński, Krzysztof Penderecki oraz profesor Jerzy Vetulani.

- Życie jej nie oszczędzało. Straciła majątek i popadła w biedę do tego stopnia, że musiała w końcu oddać dzieci do sierocińca - podkreślił ten ostatni. - Ale zawsze przyjmowała nas uśmiechnięta, wesoła, otwarta. Jeśli wspominała dawne czasy, to bez goryczy, raczej z sentymentem - dodał. - Ona bardzo ceniła w ludziach bezpośredniość i spontaniczność. Starsza o kilkadziesiąt lat, świetnie odnajdowała się w naszym młodzieżowym środowisku - powiedział z kolei aktor Jan Güntner.

Zapraszamy do wysłuchania "Notatnika Dwójki", który przygotował i poprowadził Dawid Dziedziczak.

mm, ac

Zobacz więcej na temat: Kraków literatura TEATR
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Podwójne życie Kiki

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2011 11:55
Z okazji wydania książki "Podwójne życie Szaszkiewiczowej" rozmawialiśmy z jej autorką - Kiką Szaszkiewiczową.
rozwiń zwiń