Borys Lankosz zekranizuje Miłoszewskiego. Za kamerą – Łukasz Bielan

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2014 10:00
Operator Łukasz Bielan, znany w Hollywood ze swoich mistrzowskich ujęć z ręki, będzie autorem zdjęć do najnowszego filmu Borysa Lankosza "Ziarno Prawdy" – zdradził reżyser w dzisiejszym Poranku Dwójki. Zdjęcia rozpoczną się w kwietniu.
Audio
  • Borys Lankosz o planowanych ekranizacjach książek Zygmunta Miłoszewskiego i Joanny Bator (Poranek Dwójki)
  • Maurycy Męczekalski o festiwalu Jazz Od Nowa w Toruniu (Poranek Dwójki)
fragment okładki książki Zygmunta Miłoszewskiego Ziarno prawdy
fragment okładki książki Zygmunta Miłoszewskiego "Ziarno prawdy"Foto: materiały promocyjne wydawnictwa W.A.B.

"Ziarno prawdy" Zygmunta Miłoszewskiego to druga opowieść z zapowiadanej trylogii o prokuratorze Teodorze Szackim. Tym razem bohater wyjeżdża z Warszawy do Sandomierza, gdzie powierzone zostaje mu śledztwo w sprawie tajemniczego morderstwa. Wydaje się, że w mieście grasuje morderca, którego do zbrodni pcha obraz wiszący od 400 lat w sandomierskiej katedrze. Przedstawia on mord rytualny i Żydów, którzy przy pomocy beczki nabitej gwoździami przerabiają katolickie niemowlę w krew na macę. Wznieca to oczywiście natychmiast wszystkie uśpione antysemickie demony, ale też aktywuje stronę tych, którzy odpowiadają za polityczną poprawność.

W roli Teodora Szackiego wystąpi Robert Więckiewicz. W "Poranku Dwójki" Borys Lankosz powiedział, że zdjęcia do filmu rozpoczną się w kwietniu i że znamy już ich autora. – Będzie nim Łukasz Bielan, który ostatnio był operatorem kamery w takich filmach, jak "Życie Pi" czy "Oblivion". To artysta ze światowej ligi, uczeń Svena Nykvista, a ponadto fantastyczny człowiek – mówił reżyser.

Z kolei do końca 2014 roku gotowy ma być scenariusz ekranizacji powieści Joanny Bator "Ciemno, prawie noc". Zdjęcia do filmu - także reżyserowanego przez Borysa Lankosza - ruszą prawdopodobnie w 2015 roku.

***

W audycji zapowiadaliśmy także toruński festiwal Jazz Od Nowa. Nazwa jest wieloznaczna. Chodzi nie tylko o skojarzenie festiwalu z klubem. Określenie to charakteryzuje również filozofię festiwalu - połączenie klasycznego już dzisiaj "głównego nurtu jazzu" z "nową muzyką improwizowaną" oraz odnowienie żywej przed laty tradycji grania jazzu w klubach studenckich. O tym festiwalu z jego szefem Maurycym Męczekalskim rozmawiała Iwona Rzeszutek.

Po godz. 7.35 prezentowaliśmy kolejną książkę w ramach plebiscytu na najlepsze 25 książek 25-lecia wolnej Polski.

Nie zabrakło "Słowa na dzień",  informacji kulturalnych, kalendarium, piosenki z rekomendacją (w tym tygodniu piosenki wybiera Artur Dutkiewicz - pianista, kompozytor i aranżer) i oczywiście płyty tygodnia. A są to płyty wydawnictwa Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, na których ballady, scherza, mazurki, walce i inne utwory Fryderyka Chopina gra Ewa Pobłocka.

Audycję prowadził Marcin Pesta.

mc/mm

Zobacz więcej na temat: FILM KSIĄŻKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Łzy nad kanapką z baleronem, czyli jak jada się w kryminałach

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2013 23:41
Zygmunt Miłoszewski, autor obsypanej nagrodami i zekranizowanej powieści kryminalnej "Uwikłanie", napisał też kilka innych kryminałów, jak choćby "Ziarno prawdy". W książkach tych wiele miejsca poświęca… jedzeniu. O tym, co jadają bohaterowie jego kryminałów opowiada Anna Król.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miłoszewski: "Bezcenny" to więcej prawdy niż fikcji

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2013 20:45
- Zaginione dzieła sztuki to dziedzina, o której właściwie nic nie wiemy. Im dłużej szukałem w źródłach, tym więcej znajdowałem rzeczy, które sprawiły, że niewiele musiałem w tej powieści zmyślać. Nawet szalony kolekcjoner istniał naprawdę - opowiada pisarz Zygmunt Miłoszewski o fabule swojego najnowszego kryminału.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Antyamerykański, sensacyjny Miłoszewski

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2013 17:00
- Ta książka to rozpędzony pociąg. Na dużo Pan sobie pozwolił - mówiła o najnowszym thrillerze Zygmunta Miłoszewskiego Dorota Gacek w "Notatniku Dwójki". - Ważne, żeby czytelnik nie mógł się oderwać - odpowiadał autor.
rozwiń zwiń