Instytut Mieczysława Wajnberga rozpoczyna działalność

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 12:41
- Okazało się, że Wajnerg nas bardzo łączy. Chcemy dużo rzeczy zrobić i zależy nam na wielu elementach przypominania Mieczysława Wajnberga jako kompozytora. Postanowiliśmy, że musi być instytucja w Polsce i muszą być miejsca w Warszawie, które będą mówiły "tak! Wajnberg jest stąd" - mówiła w Dwójce Maria Sławek - prezes Instytutu Mieczysława Wajnberga.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay.com/Public Domain

Posłuchaj

15:23 _PR2_(gosc_poranka)_2020_11_24-09-32-07.mp3 W audycji rozmawiamy o nowo powstałym Instytucie Wajnberga (Gość Poranka/Dwójka)

 

Wajnberg 663.jpg
Paradoks Wajnberga: potrójna tożsamość mistrza

Gośćmi audycji były skrzypaczka Maria Sławek oraz flecistka Anna Karpowicz, które powołały do życia Instytut Mieczysława Wajnberga. Jak mówiły na antenie Dwójki, najważniejsza była ogromna potrzeba, żeby zinstytucjonalizować i usystematyzować ogólnoświatowy entuzjazm wokół Mieczysława Wajnberga.

- Ja już się tak długo zajmuję Wajnbergiem i traktuje go już rodzinnie, bo jest mi szalenie bliski. W 2019 roku organizowałam konferencję w 100-lecie urodzin kompozytora - mówiła w audycji Maria Sławek. - Wymyśliliśmy wtedy wspólnie określenie, że zaraziliśmy się - chociaż to dzisiaj źle brzmi - "wajnbergozą". Myślę, że coś w tym jest, mnóstwo ludzi chce grać Wajnberga. Ja w dalszym ciągu jestem nim zafascynowana. To jest taka twórczość, która nie daje spokoju do końca.

Czytaj również: 

Jedną z pierwszych inicjatyw nowo powstałego Instytutu będzie przywracanie pamięci i odkrywanie Warszawy Wajnberga. - Takim projektem będzie spacerownik "Warszawa Wajnberga". Za jego pomocą będzie można przenieść się w czasie i doświadczyć tej Warszawy, której już nie ma. Jednak z okruchów i ze śladów, z własnej wyobraźni i wrażliwości można ułożyć piękną podróż - opowiadała Anna Karpowicz. Spacerownik dostępny będzie w wersji wirtualnej jak i papierowej.

Ostatnio na elewacji domu, w którym mieszkał Wajnberg przy ul. Żelaznej 66 w Warszawie, pojawiła się tablica okolicznościowa informująca o tym fakcie. W planach Instytutu jest również nazwanie jednej z ulic nazwiskiem kompozytora.

Czytaj również:

- Wajnberg jest Mietkiem z dzielnicy północnej. Mam przed oczami scenę, kiedy w Filharmonii Narodowej siedzi młodziutki Andrzej Panufnik z Witkiem Lutosławskim i słuchają, jak Mietek Wajnberg robi prawykonanie Tria Panufnika - jego utworu dyplomowego. Tych trzech chłopaczków, takich zapalonych, tuż przed wojną, marzy o wielkiej karierze i wszyscy są bardzo zdolni. No i odczuwam taki ból - gdzie jest Lutosławski i Panufnik w naszej percepcji i w naszym środowisku zainteresowanym muzyką klasyczną w Polsce, a gdzie jest ten Wajnberg, czemu go brakuje? Więc Instytut jest po to, żeby tego Mietka do tej Warszawy z powrotem przyprowadzić. Wajnberg wraca i nie będzie go brakowało, my o to zadbamy - mówiła Anna Karpowicz.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Maria Sławek, Anna Karpowicz (zarząd Instytutu Mieczysława Wajnberga)

Data emisji: 24.11.2020

Godzina emisji: 9.30

Czytaj także

Andrzej Panufnik. Komuniści nie mogli znieść jego muzyki

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2020 05:50
Jego twórczość to autonomiczne zjawisko na tle muzyki XX wieku. Nie podążał za modami, nie kopiował stylów, nie wstąpił do żadnej szkoły, nie podporządkował się ideologii. Przez całe życie był wierny sobie. Zapłacił za to ogromną cenę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Talenty w rodzinach wielkich kompozytorów

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2020 15:53
Wybitni kompozytorzy, ludzie o wyjątkowym słuchu i talencie najczęściej pochodzili z muzycznych rodzin. Jeśli przyjrzymy się bliżej ich matkom, ojcom czy rodzeństwu odkryjemy sporo muzycznych skarbów.
rozwiń zwiń