X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Urodzona pod szczęśliwą gwiazdą?

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2010 13:00
Pianistka Stella Czajkowska jest jedną z kilku znanych osób ocalałych z komory gazowej w Oświęcimiu. Całemu jej życiu towarzyszył "szczęśliwy" przypadek. Czy jednak Stella może nazwać swoje życie szczęśliwym?
Audio

Urodziła się w 1924 roku w Polsce w rodzinie żydowskiej. Jej ojciec – przedsiębiorca i fatalista – uważał, że losu nie da się odwrócić. W 1939 roku zrezygnował z możliwości emigracji do USA. Stella wraz z całą rodziną trafiła do łódzkiego getta, gdzie pracowała przy stemplowaniu kartek na żywność. Raz nieświadomie przeszkodziła pracownikom w kradzieży żywności, od tego czasu regularnie otrzymywała paczki z jedzeniem dla całej rodziny.

Po likwidacji getta w sierpniu 1944 roku została przetransportowana do Auschwitz. Prosto z rampy trafiła do komory gazowej. Awaria, spowodowana prawdopodobnie chwilowym brakiem cyklonu, ocaliła jej życie. Kolejnym przystankiem był obóz w Stutthofie. Tam uratował ją nie upór czy instynkt przetrwania, ale dobroć okazana komuś innemu. Gdy nadzorczyni odkryła, że dzieli się z siostrą swoją porcją chleba, pełna uznania otoczyła ją opieką.

Gdy wsiadała na statek w porcie Neustadt, zaczęło się bombardowanie w którym znowu – szczęśliwym zbiegiem okoliczności – uniknęła śmierci. Statek z więźniami zatonął, zanim zdążyła na niego wejść, a Niemcy uciekli. Jej muzyka urzekła żołnierzy alianckich, stacjonujących w miasteczku, dla których regularnie koncertowała.

Po wojnie przebywała w Szwecji, brała prywatne lekcje muzyki, dostała stypendium z Londynu, ale nie widząc tam dla siebie przyszłości, wróciła wraz z narzeczonym – Jerzym Klimaszewskim - do Polski. Rozpoczęła studia w Łodzi, gdzie spotkała Barbarę - córkę znanego jeszcze z czasów wojny piekarza, który za suknie i kosztowności matki Stelli Czajkowskiej sprzedawał chleb. Na balu sylwestrowym odkryła, że Barbara nosi szal zrobiony z koronek sukni jej matki i ten szok spowodował, że zerwała z nią kontakt...

Audycję przygotowała Monika Skarżyńska.

Aby posłuchać całej audycji, kliknij ikonę dźwięku "Niezwykłe losy painistki Stelli Czajkowskiej" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pasażerka nr 7566

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2010 16:30
Po pobycie w obozie koncentracyjnym pozostały jej nie tylko traumatyczne wspomnienia, ale także numer na przedramieniu.
rozwiń zwiń