X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Brutalna proza Flannery O'Connor

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2019 15:00
- Mówiła, że nie napiszą jej biografii. Myślę, że chodziło jej o to, że biografie wypełniają zwykle romanse, rozstania, podróże, przygody. A ona uchodziła za cnotliwą panienkę - mówiła w Dwójce o amerykańskiej autorce Anna Arno, pisarka i tłumaczka.
Audio
  • Anna Arno i Michał Kłobukowski o literaturze Flannery O'Connor (Strefa literatury/Dwójka)
Okładka książki
Okładka książkiFoto: mat. promocyjne

Flannery O’Connor żartowała, że ma nieciekawe życie i nie napiszą biografii o kimś, kto zajmuje się kurnikiem. - Ona rzeczywiście zajmowała się kurnikiem i pawiami. Miała w sobie jakąś naturalną skromność związaną z jej katolickim wychowaniem, bardzo głęboką wiarą i typem osobowości, ale wbrew pozorom to nie była mniszka, osoba stroniąca od ludzi czy spotkań publicznych. Dużo jeździła po uniwersytetach z wykładami o pisaniu i powołaniu pisarza - podkreślała Anna Arno.

- Całe życie zarządzała nią mama, Regina, która jest pierwowzorem wielu takich zarządzających, gadatliwych, egocentrycznych pań z Południa. Flannery była z nią w jakimś symbiotycznym związku, szczególnie że od 26. roku życia była ograniczona już tylko do tej farmy, gdzie matka się nią opiekowała. Znajomi opisywali, że był to jednak związek dziecka całkowicie uzależnionego od rodzica - opowiadała pisarka.

Bardzo często jej prozie zarzucano, że jest bardzo brutalna. Jak uważa Michał Kłobukowski, okrucieństwo w jej prozie jest bardziej psychiczne, niż fizyczne. Nawet, jeżeli fizycznie coś się komuś przytrafia, nie jest to opisane szczegółowo. - Jest mnóstwo udręki czysto psychicznej i to jest także pewien zarys jej biografii - podkreślał tłumacz.

Jak wyglądał dom, w którym Flannery O’Connor spędziła ostatnie lata życia? Jaką rolę w jej twórczości pełniły kobiety? I jak wyglądały jej relacje z mężczyznami? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Strefa literatury 

Prowadziła: Dorota Gacek

Goście: Anna Arno (pisarka, biografka, tłumaczka) oraz Michał Kłobukowski (tłumacz opowiadań Flannery O'Connor)

Data emisji: 21.07.2019

Godzina emisji: 18.00

am/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Walka o doktorat, czyli losy emancypantek ze Lwowa

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2017 12:55
- Jej życie to przykład na to, jak zmieniała się sytuacja kobiet. Gdy urodziła się, lwowianki zaczęły zdawać maturę. Gdy robiła doktorat, spotykała się z niechęcią kolegów, którzy wrogo patrzyli na jej naukowe ambicje – podkreśliła Beata Kost, opowiadając o losach przedwojennej naukowczyni Łucji Charewiczowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Herman Melville i nowatorstwo "Moby Dicka"

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2019 13:00
W audycji rozmawialiśmy o roli amerykańskiego pisarza w historii literatury i o bogactwie znaczeń jego najsłynniejszej powieści.
rozwiń zwiń