Maciej Szczawiński o Krystynie Bochenek: "Była niezwykła i niestrudzona"

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2020 16:00
- Taka była inna, momentami człowieka załamywała, szokowała. Nie dało się jej nie zauważyć - mówił o zmarłej żonie prof. Andrzej Bochenek.
Audio
  • Wspomnienia o Krystynie Bochenek (Kwadrans bez muzyki/Dwójka)
Krystyna Bochenek
Krystyna BochenekFoto: PAP/Andrzej Grygiel

W audycji dokumentalnej, która powstała po jej tragicznej śmierci w katastrofie smoleńskiej mówią o niej: mąż - profesor Andrzej Bochenek, wybitny kardiochirurg, córka Magda a także przyjaciele i radiowi koledzy Ewa Niewiadomska, Maciej Szczawiński, Marek Mierzwiak.

Była członkinią Rady Języka Polskiego, twórczynią Ogólnopolskiego Dyktanda, Wampiriady i wielu akcji wspierających profilaktykę zdrowia, a także pomysłodawczynią corocznych Zjazdów Krystyn.

- Wiele osób nam zazdrościło tego dobrego życia, nie mieliśmy chorób w rodzinie, dzieci urodziły się i jakoś były mądre. To też jest ważne - wspominał wspólne lata prof. Andrzej Bochenek, mąż Krystyny. - Przy tym całym wariactwie, jak się dzieci urodziły, ona nagle stwierdziła, że będzie siedziała z tymi dziećmi w domu. To było dla mnie niesłychane, nie sądziłem, że ona tak bardzo będzie matkowała. Później rzuciła się w wir pracy - przyznał.

PAP Tomasz Merta 1200.jpg
Grzegorz Górny o Tomaszu Mercie: "Nikt nie był w stanie zapełnić pustego miejsca po nim"

Krystyna Bochenek, której liczne audycje i wypowiedzi zachowały się w archiwum Polskiego Radia, tak mówiła o początkach pracy. - Bardzo młodo rozpoczęłam pracę zawodową, nie bardzo wiedziałam, co ze sobą robić, chciałam być aktorką.

Pierwsze kroki żony w dziennikarstwie prof. Bochenek wspomina jako pełne emocji. - Przyszła młoda dziennikarka do radia całkowicie oddanego komunie i są też pierwsze zlecenia. Pamiętam Krystynę z takim grubym warkoczem, przychodzę do domu, ą ona płacze jak bóbr i mówi: Dostałam pierwszą pracę. Miałam akcję "witaminy", do tej akcji zaliczyłam kartofla, a to miało chodzić tylko jabłka i o warzywa, jest afera i mnie chyba wyrzucą

Była autorką Ogólnopolskiego Dyktanda, a także ogólnopolskiej imprezy "Mistrz mowy polskiej", pomysł zrodził się w domowym zaciszu. - Byłam na urlopie wychowawczym, prasowałam pieluchy i słuchałam radia. Program Pierwszy podał, że we Francji są mistrzostwa ortografii francuskiej. Zaciekawiło mnie to. Pojechałam do Warszawy, do radia i rozmawiałam o tym z szefami Trójki i oni powiedzieli "zrób, jak to sobie wyobrażasz", nie wiedzieli o co chodzi, ale zgoda była - opowiadała tragicznie zmarła Krystyna Bochenek.

W audycji wykorzystane zostały fragmenty reportażu Anny Sekudewicz i Anny Dudzińskiej "Krystyna".

10. rocznica katastrofy pod Smoleńskiem. Niezwykłe wydawnictwa Polskiego Radia>>>

W programie wykorzystano fragmenty magazynów medycznych Krystyny Bochenek, wywiadów z osobistościami świata nauki, reportaży i archiwalnych relacji z wielu przedsięwzięć organizowanych przez Krystynę Bochenek.

W kolejnych audycjach z cyklu "Kwadrans bez muzyki" mówić będziemy o Januszu Krupskim oraz o Annie Walentynowicz.

***

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, a także wielu przedstawicieli polskich elit politycznych, wojskowych i kościelnych. Polska delegacja miała wziąć udział w obchodach 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W piekle Sowietów. Ferency czyta Czapskiego

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2020 19:00
W audycji "To się czyta" przypomnieliśmy książkę "Na nieludzkiej ziemi" Józefa Czapskiego, będącą świadectwem komunistycznych zbrodni.
rozwiń zwiń