Szczepana Twardocha pomysły na festiwal Apostrof

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2017 10:00
- Publiczność oczekuje od festiwalu literackiego tego, co zwykle się z literaturą nie łączy, bo literatura powstaje i jest odbierana zazwyczaj w samotności. Festiwal zaś daje możliwość wspólnego jej przeżywania - mówił w Dwójce kurator Międzynarodowego Festiwalu Literatury Apostrof.
Audio
  • Szczepan Twardoch o Międzynarodowym Festiwalu Literatury Apostrof (Poranek Dwójki)
Audio
  • Szczepan Twardoch o Międzynarodowym Festiwalu Literatury Apostrof (Poranek Dwójki)

Szczepan Twardoch opowiadał, że udział w festiwalu Apostrof w roli kuratora potraktował jak przyjemne wyzwanie. - Uznałem, że skoro organizatorzy proponują mi tę rolę, to wybiorę tematy, które sam uważam za ważne - mówił gość audycji "Poranek Dwójki". Pisarzowi szczególnie zależało na dyskusji o relacjach między literaturą i polityką oraz debatach poświęconych stosunkowi do dziedzictwa PRL i wpływowi pochodzenia etnicznego pisarzy na język ich książek.

Szczepan Twardoch mówił o najciekawszych festiwalowych spotkaniach z autorami i o spektaklu, w którym weźmie udział. Autor zdradził też kilka szczegółów na temat książek, nad którymi aktualnie pracuje.

Międzynarodowy Festiwal Literatury Apostrof odbywa się w dniach 15-21 maja w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Szczecinie.

***

Prowadzi: Marcin Pesta

Gość: Szczepan Twardoch (pisarz)

Data emisji: 16.05.2017

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

bch/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szczepan Twardoch. Król dyscypliny

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2016 09:20
- Kiedy piszę, nie mogę sobie robić dni wolnych. Jeden dzień przerwy oznacza wyjście z rytmu potrzebnego do tego, by jak najgłębiej zanurzyć się w świat, który staram się przedstawić – powiedział w Dwójce Szczepan Twardoch.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Strącanie żołnierzyków w opowiadaniach Małeckiego

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2016 13:57
- Dość płytko przeżyłem pierwsze pięć zgonów, natomiast im dalej, tym większą obojętność wykazywałem wobec kolejnych agonii, a pod koniec zacząłem traktować je w kategoriach humorystycznych - mówił Piotr Kofta o "Śladach" Jakuba Małeckiego.
rozwiń zwiń