"Fallaci. Torańska". Świat z dwóch stron żelaznej kurtyny

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2017 11:15
- Pomysł na tę książkę, który wydał mi się jedyny możliwy, to opisanie świata. One zostawiły po sobie opis epoki, w której żyły, świata zachodniego i wschodniego  - mówił Remigiusz Grzela o swojej nowo wydanej książce "Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska".
Audio
  • Remigiusz Grzela o swojej książce "Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska" (Poranek Dwójki)

By zgromadzić materiał do tej publikacji, Remigiusz Grzela przejechał tysiące kilometrów śladami swoich bohaterek, rozmawiał z ich najbliższymi przyjaciółmi, dotarł do nieznanych dokumentów. Gość Dwójki przyznał, że była to ciężka praca: - Przez cztery lata miałem w głowie obie reporterki, ale też siedziałem im w głowach, a były demonkami i gigantkami dziennikarstwa.

- Ta książka pozwala te dwie postaci połączyć i pokazać, jak było po obu stronach żelaznej kurtyny – podkreślał Remigiusz Grzela, opowiadając tak o różnicach w biografii Teresy Torańskiej i Oriany Fallaci (np. warunki wychowania), jak i o miejscach wspólnych.

***

Prowadzi: Paweł Siwek

Gość: Remigiusz Grzela (dramaturg i dziennikarz)

Data emisji: 23.11.2017

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

jp/mz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Zaduch". Portret rozdartej duszy "słoików"

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2016 15:00
- Dyskusja o "słoikach" opierała się na dwóch skrajnościach: dumie i wstydzie, ja kompletnie tego nie rozumiałam - mówiła w Dwójce Marta Szarejko, autorka zbioru reportaży o ludziach, którzy przenieśli się z prowincji do Warszawy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nawet tajfun nie zniszczył szczęścia Filipin

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2016 10:00
– Wydaje mi się, że szczęście Filipińczyków bierze się z tego, że żyją tu i teraz – mówiła Małgorzata Szumska, autorka książki "Twarze tajfunu. O poszukiwaniu szczęścia na Filipinach".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rower amazoński i dwóch braci na końcu świata

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2017 17:40
- Nasz pomysł wziął się z biedy. Chcieliśmy przepłynąć rzekę kajakiem, ale niestety to są koszty rzędu 2-5 tysięcy dolarów. Dlatego zaczęliśmy kombinować – mówił w Dwójce Dawid Andres, który wraz ze swoim bratem Hubertem Kisińskim przemierzyli Amazonkę na rowerach. 
rozwiń zwiń