Agnieszka Podsiadlik: "Twarz" to współczesna baśń

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2018 10:00
- Scenariusz filmu został oparty na prawdziwej historii przeszczepu twarzy, ale nie jest to dokument. To film uniwersalny o tożsamości, o jej utracie i odzyskaniu lub wręcz uzyskaniu na nowo - mówiła w Dwójce aktorka.
Audio
  • Agnieszka Podsiadlik o swojej roli w filmie "Twarz" (Poranek Dwójki)

Gościem "Poranka Dwójki" była aktorka, która zagrała w najnowszym filmie Małgorzaty Szumowskiej. Produkcja, która będzie niebawem prezentowana na tegorocznym Berlinale to opowieść o człowieku, który stracił twarz w wypadku. Po nowatorskiej operacji wraca do rodzinnej miejscowości, ale ludzie nie wiedzą, jak go traktować. Staje się dla nich kimś obcym.

marta_prus_1200.jpg
Marta Prus: mój film powstał z miłości do sportu

- Gram siostrę głównego bohatera, których łączy szczególna więź. Ta więź uzyskuje inny, głębszy wymiar w momencie, kiedy brat przechodzi operację przeszczepu. W najtrudniejszych dla niego momentach, kiedy nie jest poznawany przez swoje otoczenie, tylko siostra jest dla niego oparciem. Ona ma w tym jednak swój interes. Jaki? Tego nie zdradzę - powiedziała Agnieszka Podsiadlik. 

Czy dla postaci granej przez aktorkę trudnością było to, że musi przyzwyczaić się do nowej twarzy osoby, która jest jej najbliższa? Czego wymagała ta rola, i co w kreowaniu tej postaci było najbardziej interesujące? O tym w nagraniu audycji.

***

Rozmawiał: Paweł Siwek

Gość: Agnieszka Podsiadlik (aktorka)

Data emisji: 13.02.2018

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji Poranek Dwójki 

mko/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Body/Ciało". Pokolenie terapii i angielski humor

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2015 13:00
- Na polskich pokazach panowała grobowa cisza. Na Berlinale było już wesoło, a brytyjscy krytycy pękali ze śmiechu - opowiadała Małgorzata Szumowska o obrazie, który przyniósł jej Srebrnego Niedźwiedzia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Joanna Freszel: "Muzykofilia" to bardzo przyjemna lektura

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2018 10:00
- Ta książka to wyśmienita podróż po zaułkach ludzkiego układu nerwowego z muzyką w roli głównej - mówiła w Dwójce śpiewaczka operowa o "Muzykofilii" Olivera Sacksa.
rozwiń zwiń