Kalina Jędrusik i Stanisław Dygat. "Tyle niewinni, co grzeszni czarodzieje"

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 12:36
- Ich niewinność była postawiona na kompletnym poczuciu wolności. Nie mieli żadnych hamulców w prowokowaniu rzeczywistości czy w prowadzeniu prywatnego życia - mówił w "Poranku Dwójki" Remigiusz Grzela, autor książki "Z kim tak Ci będzie źle, jak ze mną. Historia Kaliny Jędrusik i Stanisława Dygata" poświęconej historii związku popularnej aktorki i cenionego pisarza.
okładka książki
okładka książkiFoto: mat. prom.

Posłuchaj
17:16 Poranek Dwójki 27.10.2020 grzela.mp3 Remigiusz Grzela o swojej książce "Z kim tak Ci będzie źle, jak ze mną. Historia Kaliny Jędrusik i Stanisława Dygata" (Poranek Dwójki)

Remigiusz Grzela w swojej książce obala mit o tym, że Stanisław Dygat - znany prozaik, autor m.in. "Jeziora Bodeńskiego", uczynił z Kaliny Jędrusik kobietę wampa. Tworzy jednocześnie wielowymiarową opowieść o pięknej, ale i niszczycielskiej miłości. Przygląda się karierom obojga, ich związkom. Zastanawia się, dlaczego nie poznano się na talencie Kaliny i z jakich powodów pisarz tak wybitny i aktualny jak Dygat przebywa obecnie w literackim czyśćcu.

Czytaj także:

Jak podkreślał w audycji autor, oboje jego bohaterowie wychowali się w domach "pewnej swobody obyczajowej". - Ojciec Kaliny, Henryk Jędrusik, który był przedwojennym senatorem, prowadził libertyńskie życie. Był bardzo kochliwy, związał się z dwiema siostrami. Kalina urodziła się więc już w środowisku, gdzie obyczajowość nie miała jakiś barier. Nie było dla niej tabu. Właściwie bardzo podobnie było u Stanisława Dygata. Jedynie był on bardziej skrzywdzony jako dziecko. Jego tato też prowadził podwójne życie, w czasie wojny mieszkał z dwoma żonami. W porównaniu z Henrykiem Jędrusikiem bardziej jednak ranił swoich bliskich - przekonywał Remigiusz Grzela.

Zdradził, że pisanie historii o Kalinie Jędrusik i Stanisławie Dygacie zaczynał kilka razy zanim znalazł odpowiednią formę. - To opowieść sama powinna narzucić formę. W przypadku tej książki nie umiałem znaleźć odpowiedniego tonu. W pewnym momencie, gdy pozwoliłem sobie na pewną wolność, pomyślałem, że trzeba to dosyć filmowo opowiadać, niejako od środka zdarzeń. Czyli od tego czasu, gdy Stanisław Dygat poznaje Kalinę Jędrusik. W tle są dansingi, Hotel Grand, Bałtyk, Monciak i muzyka Krzysztofa Komedy. Chciałem opisać epokę lat 50. i potem opowiedzieć dopiero kim oni byli - tłumaczył pisarz i dziennikarz.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Remigiusz Grzela (pisarz, dziennikarz, kierownik literacki Teatru Żydowskiego, autor książki "Z kim tak Ci będzie źle, jak ze mną. Historia Kaliny Jędrusik i Stanisława Dygata")

Data emisji: 27.10.2020

Godzina emisji: 9.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Miłość, zabawa, muzyka. Nigeria w rytmie afrobeats

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2020 08:30
Afrobeats to gatunek muzyczny, który jak kino Nollywood opanował wielki rynek Nigerii i krajów sąsiednich, a dzięki serwisom społecznościowym i platformom streamingowym rozprzestrzenił się po całym świecie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzyka Wiary-Muzyka Pokoju. Tomasz Pokrzywiński: Monteverdi zbudował podwaliny nowego stylu

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 13:56
- Używał muzycznych środków ekspresji w tak nowatorski i kontrowersyjny sposób, że przysporzył sobie wielu wrogów. Istotny jest też kierunek, w jakim spojrzał Monteverdi, czyli ludzkie emocje. To człowiek powoli zaczynał być w centrum uwagi artystów, a nie Bóg czy natura - mówił w "Poranku Dwójki" wiolonczelista i autor przekładu "Lamentu Madonny" Claudia Monteverdiego, który zabrzmi w poniedziałek (26.10) podczas Festiwalu Muzyka Wiary-Muzyka Pokoju.
rozwiń zwiń