Dorota Landowska: moja Waria to odpowiedzialna gospodyni

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2021 10:00
- Teatr nadal ma siłę przenoszenia widza w inny wymiar. Kochamy scenę, dobrze się na niej czujemy, dziękujemy, że możemy tam być i grać. A publiczność tak licznie przychodzi nas zobaczyć - mówiła na antenie Dwójki aktorka Dorota Landowska, grająca postać Warii w "Wiśniowym sadzie" Antoniego Czechowa.
Dorota Landowska w Wiśniowym sadzie Antoniego Czechowa gra postać Warii
Dorota Landowska w "Wiśniowym sadzie" Antoniego Czechowa gra postać WariiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

dorota landowska 1200.jpg
"Stryjeńska. Let's dance, Zofia". Dorota Landowska: to dla mnie przygoda życia

W miniony piątek (19.11) w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się premiera "Wiśniowego sadu" Antoniego Czechowa, w reżyserii Krystyny Jandy. Grażyna Barszczewska, kreująca w spektaklu rolę Lubow Raniewskiej, uważa, że "Wiśniowy sad" to piękna komedia o przemijaniu. Dodaje też, że "ta obsada jest bardzo spójna. Nie ma tu zgrzytów i myślę, że dla widowni będzie to czytelne. Nie ma tu niezrozumiałych sytuacji typu: skąd taka Waria, która nie ma 20 lat? Zresztą doskonale gra ją Dorota Landowska, która jest dojrzałą aktorką". 


Posłuchaj
14:59 2021_11_23 09_36_05_PR2_Poranek_Dwojki.mp3 Dorota Landowska o spektaklu "Wiśniowy sad" Antoniego Czechowa w Teatrze Polskim w Warszawie (Poranek Dwójki)

 

Dorota Landowska przyznała, że od 15 lat nie czyta recenzji. - Wiem, że ci najważniejsi dla mnie ludzie mówią bardzo dobrze o tym spektaklu, to jest istotne. Ten nasz powrót do klasyki to taka współczesna awangarda. Granie w tak uporządkowanym spektaklu to ogromna radość, to wspaniałe połączenie wszystkich sztuk, jakie objawiają się w teatrze: reżyserii, aktorstwa, światła, scenografii, kostiumów. To wszystko sprawia, że moja Waria może frunąć, chciałam, żeby ta postać była trochę inna niż dotychczas. Jest odpowiedzialną i spracowaną gospodynią, ma ręce pełne roboty - podkreśliła.

Aktorka mówiła również o realizacji monodramu "Stryjeńska. Let's Dance, Zofia" dla TVP Kultura. - Na początku ta bohaterka mnie przytłoczyła, musiałam ją pokochać i zaakceptować. Jestem zupełnie inna niż ona, Zofia Stryjeńska ma moc, czaruje ludzi. Reżyserii telewizyjnej podjął się Mariusz Bonaszewski - opowiadała.

Dorota Landowska jest także prezesem Fundacji im. Darii Trafankowskiej - instytucji, która od lat pomaga artystom. - Pracujemy tam społecznie, wszystkie pieniądze są przekazywane potrzebującym. W każde święta w teatrach zbieramy datki do puszek dla naszych chorych kolegów i koleżanek - powiedziała.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki 

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Dorota Landowska (aktorka)

Data emisji: 23.11.2021

Godzina emisji: 9.35

mo

Czytaj także

Tomasz Man: w "Trzech siostrach" wszyscy są na jakimś nerwie

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2019 19:55
- Wydaje mi się, że Czechow grany jest często za wolno – podkreślał Tomasz Man, opowiadając o reżyserowanym przez siebie spektaklu według "Trzech sióstr". Słynny dramat rosyjskiego twórcy będzie bohaterem drugiej odsłony cyklu słuchowisk "Europa po polsku", przygotowywanym przez Teatr Polski w Warszawie we współpracy z radiową Dwójką.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Całkiem nowy polski Czechow

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2020 12:00
- Kiedy Polscy reżyserzy młodszego pokolenia chcą opowiedzieć o dzisiejszym świecie tekstem Czechowa, to jednak bardzo mocno go przepisują. Rosjanie po prostu ubierają aktorów w kostium – nie ma tam zgrzytu między tekstem a stylem scenograficzno-kostiumowym. I nikogo nie oburza, gdy Czechow jest wystawiony we współczesnym kostiumie - mówiła Agnieszka Lubomira Piotrowska, autorka nowego wydania prawie wszystkich dramatów wybitnego rosyjskiego twórcy.
rozwiń zwiń