"Biblistyka to nie tylko czytanie Biblii"

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2017 18:40
- Tłumaczenie to tylko pierwszy krok do interpretacji Biblii. Ta zaczyna się dopiero wtedy, gdy bazujemy już na polskim tekście – powiedział ks. prof. Mariusz Rosik z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu
Audio
  • Ks. prof. Mariusz Rosik o tajnikach przekładu Biblii (Wybieram Dwójkę)
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: Pexels/Pixabay/domena publiczna

- Biblistyka polega na tym, że nie wystarczy czytać Biblię. Aby ją dobrze przetłumaczyć, trzeba najpierw poznać jej kontekst historyczny, geograficzny, kulturowy i religijny. To przecież Księga, która powstawała przez okres 1300-1400 lat, prawdopodobnie od XII w. p.n.e., a kończąc nawet na początkach II w. – dodał gość Dwójki, podkreślając, iż przez ten okres zmieniały się nie tylko idee, ale także sam język hebrajski.

- Zupełnie inaczej tłumaczy się najstarsze księgi, a inaczej te które powstawały później, również w języku aramejskim czy greckim – dodał ks. prof. Mariusz Rosik, który zaangażowany jest w prace nad nowym tłumaczeniem Biblii Tysiąclecia. Decyzja w tej sprawie została podjęta w ubiegłym roku przez Episkopat. Nową wersję Księgi będzie można usłyszeć za kilka lat w każdym polskim kościele.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Rozmawiał: Piotr Kaszuwara

Data emisji: 21.11.2017

Godzina emisji: 17.14

mz/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Budowniczy światów. Scenografie Skrzepińskiego

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2017 12:30
– To był scenograf, który potrafił dawne światy wskrzeszać przy pomocy współczesnych materiałów. One dzięki jego zmysłowi plastycznemu wyglądały na ekranie tak, jakby powstały wtedy – mówił o Jerzym Skrzepińskim producent filmowy Jacek Gwizdała.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Arianka Spiegel. Cudowne dziecko dwudziestolecia

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2017 12:00
– Józef Lejtes, znany przedwojenny reżyser, nakręcił z nią pięciominutowy film, który dziś nazwalibyśmy "demo tape", z myślą, by wysłać to do Hollywood – mówił o Arianie Spiegel dokumentalista Tomasz Magierski.
rozwiń zwiń