Guidowi Cantellemu na 100. urodziny

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2020 14:57
"Z przyjemnością i wzruszeniem zawiadamiam Panią, że Guido odniósł wielki sukces i że przedstawiłem go mojej orkiestrze, która pokochała go tak, jak ja. Po raz pierwszy w życiu spotkałem równie utalentowanego młodego człowieka. Zajdzie daleko, bardzo daleko".
Audio
  • 100. rocznica urodzin dyrygenta Guido Cantellego (Duża czarna/Dwójka)
Guido Cantelli  koncert z 17 listopada 1956 Teatro Coccia in Novara
Guido Cantelli koncert z 17 listopada 1956 Teatro Coccia in NovaraFoto: Creative Commons Zero (CC0)

Tak Arturo Toscanini pisał do Iris, żony Guido Cantellego, po jego debiutanckich występach z orkiestrą NBC w styczniu 1949 roku. Rozpoczęła się błyskawiczna kariera, siedem lat później przerwana śmiercią w katastrofie lotniczej.

Na szczęście pozostały płyty - te komercyjne, zrealizowane przede wszystkim dla HMV/EMI i te koncertowe, wydawane na labelach różnych mniejszych wytwórni.

Słuchaliśmy ich w audycji dokładnie dwa dni przed 100. rocznicą urodzin włoskiego dyrygenta.

***

Tytuł audycji: Duża czarna 

Prowadził: Przemysław Psikuta

Gość: Wojciech Barcikowski

Data emisji: 25.04.2020 

Godzina emisji: 13.00



Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bassem Akiki: Dalida to piosenkarka, która łączy Wschód i Zachód

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2019 16:57
- Śpiewała po francusku, włosku, ale i arabsku, z lekkim słodkim akcentem. To był hit w latach 90. w Libanie - opowiadał Bassem Akiki, polsko-libański dyrygent, o popularnej artystce, jednej ze swoich muzycznych fascynacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lawrence Foster: tej jednej rzeczy Schumann nie potrafił

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2020 14:49
- Choć bardzo się starał, fragmenty o heroicznym charakterze zawsze brzmią u niego sztucznie. Tak jak w słynnym fragmencie poprzedzającym finał IV Symfonii – przecież to brzmi tak, jakby zagrać "Zemstę nietoperza" tuż po "Zmierzchu bogów"! - mówił w Dwójce dyrygent, który w styczniu br. dwukrotnie poprowadził Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach. W obu koncertach, w którym z NOSPR wystąpiła Plamena Mangova, można było usłyszeć dzieła Schumanna i Liszta.
rozwiń zwiń