X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Mendehlsson według Paavo Järviego

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2014 10:50
W piątek przypomnimy czerwcowy koncert Estońskiego Chóru Kameralnego i Orkiestry Symfonicznej Radia Heskiego pod dyrekcją spadkobiercy słynnego estońskiego rodu muzyków.
Edwin Landseer, scena ze Snu nocy letniej Szekspira
Edwin Landseer, scena ze "Snu nocy letniej" SzekspiraFoto: wikipedia, domena publiczna

Estończyk Paavo Järvi należy do najwyrazistszych dyrygenckich osobowości przełomu stuleci. Pod jego pieczą pracują orkiestry symfoniczne z Cincinnati (dyrektor od 2001 roku), Frankfurtu (pierwszy dyrygent od 2006) i Paryża (dyrekcja od sezonu 2010/2011) oraz Niemiecka Filharmonia Kameralna w Bremie (kierownictwo artystyczne od roku 2004). Do tej listy dołączyć można większość liczących się zespołów po obu stronach Atlantyku, które chętnie zapraszają do współpracy potomka znanej estońskiej rodziny muzyków (syna dyrygenta Neeme Järviego).

Pięćdziesięcioletni dziś artysta przeprowadził się do Ameryki już w 1980 roku, by studiować pod kierunkiem m.in. Leonarda Bernsteina. Związki z ojczyzną pielęgnuje jako oficjalny doradca artystyczny Narodowej Orkiestry Symfonicznej Estonii oraz promotor tamtejszej muzyki współczesnej (wysoko oceniane nagrania dzieł Arvo Pärta, Lepo Sumery, Erkki Sven-Tüüra). Największą popularność przyniosły mu jednak interpretacje dzieł Sibeliusa (zbiór kantat z roku 2003 nagrodzony został statuetką Grammy) oraz kompletu symfonii Beethovena z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii w Bremie (m.in. Preis der Deutschen Schallplattenkritik za "Eroikę” i Ósmą w roku 2006).

Także podczas występy w Eberbach Paavo Järvi sięgnął do wielkiego romantycznego kanonu, poświęcając cały wieczór słynnym dziełom Mendelssohna. Retransmisję w "Letnim Festiwalu Muzycznym" poprowadzi Marek Zwyrzykowski.

Program:

Feliks Mendelssohn Piękna Meluzyna - uwertura op. 32, I Symfonia c-moll op. 11, Sen nocy letniej - muzyka sceniczna op. 61

Wyk. Estoński Chór Kameralny i Orkiestra Symfoniczna Radia Heskiego pod dyrekcją Paavo Järviego;: Miah Persson i Golda Schultz - soprany

(Eberbach, 28.06.2014)

18 lipca (piątek), godz. 19.30-22.45, wprowadzenie o 19.00

mm/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krzysztof Penderecki: Lorin Maazel już na próbach dyrygował z pamięci

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2014 14:00
– Miał fenomenalną pamięć muzyczną. Przed prawykonaniem mojej symfonii w Paryżu na drugą próbę przyszedł bez partytury. Zapytałem: "Zapomniałeś jej"? Odparł: "Nie, ja już to znam" – wspominał wybitnego amerykańskiego dyrygenta Krzysztof Penderecki.
rozwiń zwiń