X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Tatsuya Shimono: ten utwór Pendereckiego jest jak dzieło Picassa

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2019 13:54
- Pod względem ideowym porównałbym tren "Ofiarom Hiroszimy" do Guerniki Picassa. Kiedy po raz pierwszy Penderecki przyjechał do Japonii, by wykonać ten utwór z polską orkiestrą, było to dla nas wszystkich bardzo przejmujące - mówił w Dwójce japoński dyrygent, który wystąpił na festiwalu "Chopin i jego Europa".
Audio
  • Tatsuya Shimono o muzyce, pokoju i koncercie w Filharmonii Narodowej (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
Tatsuya Shimono
Tatsuya ShimonoFoto: materiały promocyjne/agenciacamera.com

Tatsuya Shimono poprowadził koncert w Filharmonii Narodowej, którego hasłem przewodnim była "Muzyka dla Pokoju". Program wydarzenia został oparty o utwory nawiązujące do tej idei. - Sięgnęliśmy po Procesję dla pokoju Panufnika. Kompozytor sam napisał w komentarzu do dzieła, że tworzył je nie będąc związanym z żadną organizacją, ani partią polityczną, po prostu zadedykował ten utwór ludziom wszelkich ras, religii, poglądów politycznych i filozoficznych. O pokój nawołuje również Penderecki w trenie poświęconym ofiarom Hiroszimy. Wyraża on nadzieję, że ta ofiara nie zostanie zapomniana - podkreślił japoński dyrygent.

Podczas koncertu zabrzmiały także Uwertura Moniuszki i Koncert Chopina, które zdaniem meastro łączą się z ideą pokoju poprzez osoby samych kompozytorów. - Obydwaj żyli i tworzyli w trudnych dla Polski czasach. Oni również pragnęli pokoju - wyjaśnił Tatsuya Shimono. - Poza tym, dla mnie muzyka sama w sobie jest pokojem. Podczas każdego koncertu staram się podążać za jakąś ideą i najczęściej jest to właśnie idea pokoju, również ze względu na to, że pracuję w Hiroszimie i czuję że spoczywa na mnie obowiązek niesienia ludziom pocieszenia muzyką.

Dyrygent mówił w audycji także o różnicach w pracy z polską i japońską orkiestrą, ale też o utworze "Umi" Daiego Fujikury, który dopełnił program koncertu.

***

Rozmawiała: Milena Gąsienica

Gość: Tatsuya Shimono (dyrygent)

Data emisji: 18.08.2019

Godzina emisji: 21.00

Materiał został wyemitowany w audycji "Letni Festiwal Muzyczny".

bch


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Diego Fasolis: "Così fan tutte" niesie smutny przekaz

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2018 07:00
- Muszę przyznać, że nigdy nie postrzegałem tej opery jako komiczną. To już prawie 20 lat, jak nią dyryguję - o arcydziele Mozarta mówił w Dwójce szwajcarski dyrygent.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Enrique Mazzola: dyryguję tak, jak wymaga tego atmosfera na sali

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2019 17:27
- Każdy występ jest co prawda wykonawczo zależny od muzyków, ale zaangażowana jest w niego również publiczność. My, muzycy, jesteśmy bardzo wrażliwi i w każdym momencie wyczuwamy ekspresję widowni - ciszę, skupienie, koncentrację, rozbawienie. To jak ludzie reagują w pewien sposób determinuje z kolei mój sposób ekspresji, inspiruje mnie, daje natchnienie - mówił w Dwójce dyrygent.
rozwiń zwiń