X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Adam Didur osiągnął wszystko, co mógł osiągnąć śpiewak"

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2018 08:00
- Przeszedł do historii jako jeden z największych artystów w dziejach sztuki śpiewaczej. A startował z całkowitych dołów społecznych, bo urodził się jako nieślubny syn córki leśniczego w Woli Sękowej k. Sanoka. Dopiero później jego matka poślubiła miejscowego nauczyciela Antoniego Didura i ten go usynowił - mówił w Dwójce Józef Kański, muzykolog i krytyk muzyczny.
Audio
Portret Adama Didura w wieku ok. 35 lat
Portret Adama Didura w wieku ok. 35 latFoto: Teodozy Bahrynowicz/Polona/Biblioteka Narodowa w Warszawie

orlinski jakub jozef_1200.jpg
"Dobry nauczyciel to warunek kariery śpiewaka"

Adam Didur (1874-1946) był solistą Metropolitan Opera w Nowym Jorku, mediolańskiej La Scali, a także Opery Warszawskiej i Lwowskiej w okresie międzywojennym. Po wojnie został mianowany dziekanem Wydziału Wokalnego w Konserwatorium Muzycznym w Katowicach, organizował również Operę Śląską w Bytomiu.

Niezwykle muzykalny, rozporządzający jednym z najpiękniejszych głosów basowych. W życiu osiągnął chyba wszystko. Był sławny, przystojny, miał pięć córek, z pośród których trzy, tak jak on, śpiewały w Metropolitan Opera. Kochali go na całym świecie, pojawiał się na pocztówkach i okładkach popularnych gazet. Znany był z uwielbienia do samochodów, jedno z aut dostał nawet w prezencie od Jana Kiepury. Z Enrico Caruso występował ponad 140 razy. Znał Ignacego Jana Paderewskiego i podobnie jak on angażował się w sprawy polskie na arenie międzynarodowej.

Więcej o karierze i działalności patriotycznej Adama Didura w nagraniu audycji. Tam również wspomnienia córki śpiewaka - Marii Didur-Załuskiej i jego archiwalne nagrania.

***

Tytuł audycji: Album polski 

Prowadzi: Beata Stylińska 

Data emisji: 16.07.2018

Godzina emisji: 22.30

pg/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Chyra: trudno jest ujarzmić "Carmen"

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2018 13:00
- Ciężko jest się zbliżyć do Carmen z gołymi rękami, bo to postać opancerzona przez swoją mityczność. Jest zakodowana w rzeczywistości od koloru spódnicy, włosów, przez zakłady fryzjerskie i batoniki jej imienia - o swojej inscenizacji opery Bizeta opowiadał w Dwójce reżyser Andrzej Chyra.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Diego Fasolis: "Così fan tutte" niesie smutny przekaz

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2018 07:00
- Muszę przyznać, że nigdy nie postrzegałem tej opery jako komiczną. To już prawie 20 lat, jak nią dyryguję - o arcydziele Mozarta mówił w Dwójce szwajcarski dyrygent.
rozwiń zwiń