Artur Grabowski: "Eleutheria" Becketta to dramat znakomity do czytania

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2021 18:41
- Pozostaję w kręgu fascynacji tzw. wysokim modernizmem, czyli literaturą z pierwszej połowy XX wieku. Z lektur, które w tej chwili przychodzą mi do głowy, i które niedawno pojawiły się na rynku, jedna jest idealnie z tego właśnie kręgu. To "Eleutheria" Samuela Becketta - mówił w Dwójce poeta, eseista, dramaturg i prozaik.
Okładka książki Eleutheria Samuela Becketta
Okładka książki "Eleutheria" Samuela BeckettaFoto: materiały prom./Państwowy Instytut Wydawniczy

Posłuchaj
08:44 Dwójka Literackie witaminy 9.06.2021.mp3 Artur Grabowski poleca "Eleutherię" Samuela Becketta, wybór poezji Wojciecha Koehlera oraz "K Esej podróżny" Andrzeja Niewiadomskiego (Literackie witaminy/Dwójka) 
poezja 1200.jpg
Michel Houellebecq - klasyczny wywrotowiec

Pierwszy w dorobku Becketta dramat pojawił się w polskim tłumaczeniu (Antoni Libera) w kwietniu tego roku. - Napisał go w 1947 roku, tuż po wojnie, i pewne elementy tego doświadczenia wojennego są tam zawarte. Dramat, którego ostatecznie nie wystawił, ponieważ po tym, jak mu odmówiono dość szybko zrezygnował ze starania się o wystawienie go. Aż do lat 90. "Eleutheria" pozostawała jedynie w rękopisie i dostępna badaczom. Napisany po francusku dramat był co prawda w miarę znany, ale nie był nigdy publikowany - tłumaczył Artur Grabowski.

"Eleutheria" to jego zdaniem dramat znakomity do czytania. - Na poziomie powierzchniowym można go czytać jako swoiste opowiadanie czy nawet powieść obyczajową, ponieważ opowiada o rodzinie burżuazji francuskiej. Właściwie cały pierwszy akt to taka błyskotliwa salonowa konwersacja, bardzo dowcipna i elegancka, jak na Becketta rozgadana. To jednak złudna zapowiedź. Gdy przyjrzymy się bowiem didaskaliom, to widzimy, że autor na trzy czwarte sceny  cały czas pokazuje nam pusty, biedny pokój, do którego wyprowadził się syn owej rodziny - opowiadał gość Dwójki.

Jak dodał, w II i III akcie akcja przenosi się do tego pokoju, a wraz z tym zmienia się konwencja. - Robi się bardziej groteskowo. Pojawia się postać komentatora tych wydarzeń, która z pozycji metadramatycznej przygląda się temu wszystkiemu. Mamy elementu absurdu już zapowiedziane, później już ewidentne w dramatach Becketta, a jednocześnie jest to taka rozprawa o wolności, bo w jakimś sensie ten młody człowiek uciekł nie tylko od swojej rodziny, ale także pragnie uciec od wszelkich społecznych czy nawet egzystencjalnych zależności - podkreślał Artur Grabowski.

Gość audycji polecał także "Obce ciało" - wybór poezji Krzysztofa Koehlera oraz "K Esej podróżny" Andrzeja Niewiadomskiego.

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Kinga Michalska

Gość: Artur Grabowski (poeta, eseista, dramaturg, prozaik, twórca teatralny, literaturoznawca, wykładowca akademicki)

Data emisji: 9.06.2021

Godzina emisji: 16.45

pg

Czytaj także

Andrzej Juszczyk: u Conrada i u Lema człowiek stoi wobec wezwania, któremu musi podołać

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2021 19:17
- Lem wzoruje losy swojego bohatera na tym, co dzieje się u Conrada, można patrzeć na Pirxa jak na kosmicznego Marlowa - mówił na antenie Dwójki profesor Andrzej Juszczyk, literaturoznawca.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Umiński: Saunders wyposażył mnie w lektury

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2021 19:05
- Kiedy zabiegałem o to, żeby móc tłumaczyć tę książkę, przyświecała mi myśl, że to będzie okazja, nie tylko poprzebywać z jednym z moich ulubionych autorów, ale też, żeby pod jego kierunkiem, bardzo uważnie poczytać świetnych XIX-wiecznych pisarzy - mówił o zbiorze wykładów George'a Saundersa tłumacz Krzysztof Umiński.
rozwiń zwiń