Piotr Rypson: mieszkańcy Erytrei są świadomi, że mieszkają tam kilka tys. lat

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2021 14:00
- Asmara, stolica Erytrei, ma wspaniały klimat. Nie ma tam żadnych komarów, żadnych chorób tropikalnych, a raz do roku w porze deszczowej, przez kilka tygodni pada deszcz i wszyscy się cieszą, bo ogólnie jest bardzo sucho. Jedyny minus to ten, że jest bardzo wysoko - miasto znajduje się ponad 2000 m n.p.m. - i krew potrafi często lecieć z nosa, bo jest mniej tlenu - opowiadał w Dwójce Piotr Rypson, historyk sztuki, kurator, krytyk, literaturoznawca i publicysta.
Piotr Rypson
Piotr RypsonFoto: PR2

Kościół w Lalibela Etiopia 1200.jpg
Miejsce za miejscem: Etiopia – Lalibela, czyli afrykańska Częstochowa

Gość Roberta Mazurka zabrał słuchaczy w podróż do Erytrei oraz Etiopii.


Posłuchaj
57:58 2021_08_14 12_00_00_PR2_Mazurek_na_Wynos.mp3 Piotr Rypson o Erytrei i Etiopii (Mazurek na wynos/Dwójka)

 

- Moi rodzice, lekarze, wyjechali na kontrakt do Etiopii i ja jako dziecko trafiłem do katolickiej szkoły w Asmarze, jednym z najpiękniejszych miast na świecie, rówieśnikiem naszej Gdyni. Powstała w podobnym wysiłku administracyjnym, z tą różnicą, że Gdynia nie była kształtowana przez kolonistów, a Asmara tak. Była to wieś, którą Włosi zamienili w nowoczesne XX-wieczne miasto - mówił Piotr Rypson.

YouTube Dwójka - Program 2 Polskiego Radia

W szkole, jak opowiadał historyk sztuki, był jedynym białym dzieckiem. Wspomina swoje dzieciństwo z sentymentem i podkreśla, że miasto, w którym mieszkał, jest bardzo piękne i pełne zabytków architektonicznych, prawdziwych pereł budownictwa... włoskiego. Erytrea była kolonią włoską.

- Jeżeli już ktoś zawita do Asmary, to po pierwsze zalecam, aby dużo chodził po mieście. Znajduje się tam szereg – zresztą dobrze pisanych i reprodukowanych w licznych albumach - pereł włoskiej architektury modernistycznej. Tam są rzeczy nieprawdopodobne: jest styl kolonialny, kubizm architektoniczny, futuryzm architektoniczny, funkcjonalizm architektoniczny, jest wspaniałe art deco - zachwycał się były mieszkaniec Asmary. - Nawet jest coś takiego jak stacja benzynowa w kształcie samolotu, pod którego skrzydłami stoją dystrybutory i tankuje się samochody.

"A wszystko dobrze się trzyma, bo sprzyja temu suchy klimat", zapewniał słuchaczy Piotr Rypson, który wspominał również niezwykłą kuchnię tamtego rejonu świata.

Czytaj też:

- Etiopska i erytrejska kuchnia jest bardzo wyszukana. Bardzo pikantna i ma kilka niepowtarzalnych dań. Na przykład taki gąbczasty rodzaj placko-chleba, który nazywa się indżera. Kładzie się go wieloma warstwami na dużym, zwykle metalowym talerzu i na to wylewa się rozmaite sosy i kładzie różne potrawy. Ludzie siedzą wokół i jedzą dłońmi, i to jest niezwykle przyjemne uczucie. I to nie tylko dlatego, że można oblizywać palce - żartował znawca historii i sztuki. - Mają tam też najostrzejszą na świecie przyprawę pieprzową, czerwoną w konsystencji, ponoć robioną z siedemnastu różnych odmian pieprzu. Nie wolno tego popijać wodą, najlepiej winem.

Kolejnym tematem rozmowy były inne miasta Erytrei oraz pobliskiej Etiopii, polityka i trudna historia tamtego rejonu świata. Było też o cesarzu Hajle Syllasje i o rastafarianach, którzy uważali go za boga wcielonego, o rezerwacie flamingów i Arce Przymierza, której fragmenty ukryte są rzekomo na terenie Etiopii. Wspomniano również o obowiązkowym do obejrzenia dla każdego turysty miejscu: kompleksie świątyń wykutych w skale w mieście Lalibela.

- Jeden z cudów świata. W całości wykute w skale i to w dość szczególny sposób, najpierw rysowano na płaskowyżu kształt kościoła, potem z tego był wyciosywany budynek z zewnątrz, a potem, z tak uzyskanej bryły, wgryzano się poprzez drzwi i okna do środka i rzeźbiono całą resztę - opisywał fachowo i zachwytem rozmówca Roberta Mazurka.

***

Tytuł audycji: Mazurek na wynos

Prowadził: Robert Mazurek

Gość: dr Piotr Rypson (historyk sztuki, kurator, krytyk, literaturoznawca i publicysta)

Data emisji: 14.08.2021

Godzina emisji: 12.00

mw

Czytaj także

Pierwsze od blisko 20 lat spotkanie przywódców Etiopii i Erytrei. To przełom w relacjach obu państw

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2018 11:45
Premier Etiopii Abiy Ahmed przybył w niedzielę do Erytrei, gdzie przywitał go prezydent tego kraju Isaias Afwerki. Pierwsze od prawie 20 lat spotkanie liderów zwaśnionych od dawna państw odbywa się w atmosferze dyplomatycznej odwilży w ich relacjach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazik Staszewski: mieszkańcy Teneryfy nigdzie się nie spieszą

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2021 13:00
- Postrzeganie Teneryfy przez pryzmat plaży, hoteli, restauracji i całonocnych imprez to bardzo błędne spojrzenie. Plaże stanowią atrakcję tylko na początku, a potem człowiek chce już czegoś więcej. Moim marzeniem jest spędzić tam jakieś pół roku, mimo że, jak policzyłem, byłem tam już ze sto razy - mówił w Dwójce Kazik Staszewski, który zabrał nas w podróż do najbardziej oddalonych hiszpańskich prowincji.
rozwiń zwiń