X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Reportaż

"Czarne Latawce"

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2008 15:30
Czesław Miłosz pisał w przejmującym wierszu "Campo di Fiori": ".przy dźwiękach skocznej muzyki, salwy za murem getta głuszyła skoczna melodiami wzlatywały pary wysoko w pogodne niebo. Czasem wiatr z domów płonących przynosił czarne latawce, łapali płatki w powietrzu jadący na karuzeli." W reportażu przypomninamy ten obraz sprzed 65 lat.
Audio
Wiosną 1943 r. przez Pl. Krasińskich szła w latach okupacji hitlerowskiej linia tramwajowa. Tory, w pewnym odcinku, jeszcze przed wjazdem do getta, biegły w ówczesnej ciasnej zabudowie, wzdłuż muru oddzielającego stronę aryjską od żydowskiej. "Plac wyglądał jak targowisko - wspomina w swojej książce "Mur miał dwie strony" Halina Balicka-Kozłowska - Tylu tam było handlujących, tyle nawoływań, rozmów. Nieopodal karuzeli ze skoczną muzyką, stała bateria armatek polowych. Obsługa ich nie odpędzała gapiów, widocznie wśród Polaków czuła się bezpieczniejsza przed spodziewanym atakiem Żydów." Mur miał dwie strony. Po jednej była śmierć, walka bez cienia nadziei, po drugiej pozornie tylko normalne życie i karuzela. To o niej właśnie, po latach napisał poeta Czesław Miłosz przejmujący wiersz "Campo di fiori": ".przy dźwiękach skocznej muzyki, salwy za murem getta głuszyła skoczna melodiami wzlatywały pary wysoko w pogodne niebo. Czasem wiatr z domów płonących przynosił czarne latawce, łapali płatki w powietrzu jadący na karuzeli." W audycji "Czarne latawce" przypomnimy ten obraz sprzed 65 lat. Ówczesny plac Krasińskich i utrwaloną w jego scenerii, dawno już zatrzymaną karuzelę. Czy ustawiona tam karuzela była wyrazem obojętności wobec losu innych, czy też ucieczką od własnych okupacyjnych koszmarów? Odpowiedzi na to pytanie podejmuje się dokumentalista Jacek Leociak (współautor książki "Getto warszawskie - Przewodnik po nieistniejącym mieście") oraz historyk literatury Ryszard Matuszewski.
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak