Zespół Zakopower przygotowuje się właśnie do trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii. I choć muzycy dotychczas sporo podróżowali, odwiedzili już między innymi Indie i Maroko, jak przyznaje lider kapeli w Czwórce, to dla nich wydarzenie szczególne. – Większość koncertów gramy w Polsce, a teraz jedziemy do Polaków za granicą, chcemy się także spotkać z miejscowymi – opowiada Karpiel-Bułecka. – To duże wyzwanie. Planujemy te koncerty wyróżnić specjalnym repertuarem.
Sam Karpiel-Bułecka zresztą także dużo jeździ po Polsce i świecie. Mimo nawału obowiązków zawsze jednak znajdzie czas dla najbliższych. – Jeśli chodzi o życie moich bliskich, przyjaciół i kolegów, to doskonale wiem, co się u nich dzieje – mówi znany muzyk.
Choć rzadko udziela wywiadów, trafiają mu się pytania, które przyprawiają go o zawrót głowy. – Najgorsze to jest: "Jak góral czuje się w Warszawie?" – śmieje się muzyk. – To pytanie mnie osłabia, a jak je słyszę, przechodzą mnie ciarki.
Sebastian Karpiel-Bułecka w Czwórce
W tym roku długi majowy weekend zespół Zakopower miał czas wolny, ale właśnie zaczyna się dla nich ostra harówka. – Ja i tak byłem zajęty, bo mam solowe projekty – opowiada muzyk. – Po weekendzie zacznie się jednak ciężka praca i do końca miesiąca nie będziemy mieli wolnego czasu. Zaczyna być ciepło, pojawiają się plenerowe koncerty i kierat...
Karpiel-Bułecka, podobnie jak wielu innych muzyków, od wielkich imprez plenerowych, woli te mniejsze, w klubach. – Nie ma wtedy przypadkowych ludzi – opowiada muzyk. – Ci, którzy przychodzą, kupują bilety, więc wiedzą, kto będzie grał, słuchają z zainteresowaniem tego, co zespół ma do zaprezentowania. To także nagroda za pracę, którą zespół włożył w przygotowanie i nagrywanie płyt.
Posłuchaj całej rozmowy z Sebastianem Karpielem-Bułecką z audycji "Ex Magazine", po kliknięciu w ikonkę dźwięku, albo obejrzyj wywiad na wideo.
(kd)