Polecony trafi na eSkrzynkę. Poczta Polska cyfryzuje kolejną usługę
Justyna Siwek powiedziała, jak funkcjonuje poczta w czasie pandemii koronawirusa. - Wprowadziliśmy wiele zmian dotyczących procedur bezpieczeństwa. W placówkach pocztowych zamontowaliśmy ponad 4 tys. przesłon szklanych lub z pleksi, tak aby ograniczać kontakt między pracownikiem a klientem. Te zasłony stanowią dodatkowe zabezpieczenie - mówiła.
- Stosujemy zasadę, że w placówce pocztowej mogą przebywać jedynie te osoby, które są aktualnie obsługiwane, pozostałych klientów prosimy o oczekiwanie przed budynkiem. Klient nawet w trakcie obsługi przebywa w odległości ok. 1,5 m od naszego pracownika, a podchodzi do okienka jedynie wtedy, kiedy musi to zrobić - tłumaczyła rzecznik Poczty Polskiej.
- Wprowadziliśmy także kilka zmian w sposobie obsługi naszych klientów, tak, aby zminimalizować kontakt między klientem a naszym pracownikiem. W tej chwili doręczamy listy polecone oprócz listów sądowych bezpośrednio do skrzynek odbiorców. W przypadku paczek nie wymagamy już żadnego potwierdzenia odbioru - dodała.
"Poczta Polska nie jest ramieniem politycznym żadnej organizacji"
Tymczasem Newsweek.pl opublikował artykuł, w którym listonoszy nazwano "posłańcami śmierci". Grzegorz Kurdziel, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej nie ukrywa oburzenia. - Jesteśmy firmą państwową. Poczta Polska nie jest ramieniem politycznym żadnej organizacji, tylko stara się jak najlepiej wykonywać swoją pracę - podkreślił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.
Poczta Polska może otrzymać dane wyborców. Podstawa prawna wpisana w ustawę
- Takie stwierdzenia, jakie padają w mediach, generują ryzyko. Pierwsze jest takie, że nasi pracownicy rzeczywiście będą tak postrzegani społecznie - to może powodować zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia. Trudno powiedzieć, jak w sytuacji paniki wywołanej pandemią mogą zachowywać się ludzie - mówił.
"Rozpoczęliśmy nabór pracowników"
Sejm 6 kwietnia uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Według nowych przepisów, w stanie epidemii marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Ustawa znajduje się obecnie w Senacie.
Rzecznik Poczty Polskiej podkreśliła, że "zawnioskowano do samorządów o udostępnienie list wyborców". - Tak, żebyśmy mogli się przygotować do obsługi tych wyborów korespondencyjnych. Jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami Ministerstwa Aktywów Państwowych - zapewniła.
- W Poczcie Polskiej powstał zespół, który na roboczo pracuje, przygotowując nasze działania w zakresie obsługi wyborów korespondencyjnych. Rozpoczęliśmy nabór pracowników, którzy chcieliby wspierać Pocztę Polską w tym przedsięwzięciu - stwierdziła.
***
Paweł Bączek, PolskieRadio24.pl
polskieradio24.pl/PAP/niezalezna.pl