Logo Polskiego Radia
Jedynka
migrator migrator 03.07.2009

Dziś uroczyste, rocznicowe posiedzenie Senatu RP

Jeżeli popatrzymy, co Senat zrobił, to niewątpliwie on się zasłużył dla Polski i dla demokracji.

Wiesław Molak: W naszym studiu kolejny gość: Bogdan Borusewicz, Marszałek Senatu. Dzień dobry, witamy.

Bogdan Borusewicz: Dzień dobry.

Jakub Urlich: Niedawno obchodziliśmy okrągłą rocznicę obrad Okrągłego Stołu, a już jutro dokładna rocznica, dwudziesta, pierwszego posiedzenia senatu. Z tej okazji dzisiaj o 12.00 rozpoczyna się uroczyste, 37. już posiedzenie izby wyższej. Panie marszałku, senat jest potrzebny z tej perspektywy 20 lat?

B.B.: Tak, jeżeli popatrzymy, co senat zrobił, to niewątpliwie on się zasłużył dla Polski i dla demokracji. Senat przygotował od razu po swoim powstaniu cały pakiet ustaw samorządowych i to senat zrobił reformę samorządową. A jak patrzymy na statystykę, no to jest znacznie więcej ustaw, które są istotne. Choćby ostatnio uchwalona przez senat ustawa o obywatelstwie, taka zupełnie nowa, nowoczesna ustawa. A jeżeli chodzi o potrzebę, to jeszcze powiem, że robiąc taką analizę statystyczną, muszę powiedzieć, że poprawek do ustaw sejmowych to było kilkadziesiąt tysięcy, a przyjętych gdzieś na poziomie 75%.

J.U.: A ma pan rzeczywiście wrażenie, że senat jest taką izbą refleksji, izbą, w której rzeczywiście senatorowie zastanawiają się dogłębnie nad poszczególnymi ustawami przygotowywanymi przez sejm?

B.B.: Tak...

J.U.: Czy to jest w ogóle możliwe w senacie, który jest zdominowany za każdym razem przez jakąś partię polityczną?

B.B.: No tak, ale jest w senacie inny regulamin, który zwiększa niezależność senatorów, a to widać, że ta refleksja jest po poprzednich ustawach i po tych poprawkach, przecież jakby nie było refleksji, to senat by uchwalał... przyklepywał ustawy, a te ustawy są jednak poprawiane i to poprawiane w dobrym kierunku

W.M.: Platforma Obywatelska była za zniesieniem senatu?

B.B.: Tak, SLD też.

W.M.: No i ostał się senat. Dzisiaj uroczystości. Kto będzie na tych uroczystościach, a kogo nie będzie, panie marszałku?

B.B.: No, nie będzie na pewno prezydenta, który jest w Azerbejdżanie, a będzie przedstawiciel prezydenta i będą poprzedni prezydenci, chyba wszyscy.

W.M.: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, prezydent na uchodźctwie...

B.B.: Zapewne tak, zapewne tak, otrzymali zaproszenia i wszyscy... No, do końca nie wiadomo, kto, nie wiem, kto będzie. Wiem tylko, że prezydenta nie będzie na pewno, bo po prostu ma podróż do Azerbejdżanu i o tym poinformował. Nie będzie też marszałka sejmu, który ze względów rodzinnych musiał wyjechać z Warszawy, ale marszałek sejmu udostępnił salę sejmową, na pewno nie jest to gest złej woli z jego strony

W.M.: A będzie Henryk Stokłosa, który zajął to jedno miejsce wtedy, 20 lat temu w senacie oprócz 99 senatorów z klubu...?

B.B.: Nie wiem do końca, kto będzie z senatorów, a kogo nie będzie. Senatorów było prawie czterystu, powyżej trzystu znacznie. Siedemdziesiąt parę osób nie żyje. Kto z tych żyjących będzie, nie wiem, wszyscy otrzymali zaproszenia.

W.M.: Jutro dzień otwarty?

B.B.: Tak, jutro dzień otwarty, od godziny 12.00 zapraszamy wszystkich do senatu, a szczególnie równolatków, tych, którzy się urodzili 20 lat temu, w dniu 4 czerwca 89 roku.

W.M.: Przewiduje pan jakieś nagrody dla tych ludzi?

B.B.: Nie no, nie, ale będziemy wspólnie dzielili tort i na pewno będzie sympatycznie, przyjemnie. Senat otwiera drzwi i zaprasza wszystkich jutro.

J.U.: Powiedzieliśmy przed chwilą, że Platforma Obywatelska była za zlikwidowaniem senatu, podobnie jak za zlikwidowaniem abonamentu. I tutaj zdania Platforma nie zmienia...

B.B.: A ja powiedziałem, że nie tylko Platforma, ale też SLD.

J.U.: No dobrze, ale za zniesieniem abonamentu jednak tylko Platforma. I wygląda na to, że sytuacja w mediach publicznych komplikuje się. Tymczasem twórcy apelują do marszałków, także do pana, do marszałków sejmu i senatu o rozpatrzenie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Kiedy to się stanie?

B.B.: To się stanie wtedy, kiedy będzie to możliwe. W senacie na każdym posiedzeniu mamy sprawozdanie jakiejś instytucji, przyjmujemy sprawozdania nie tylko Krajowej Rady, ale Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunału Konstytucyjnego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i jeszcze kilku innych instytucji. Zaś decyzja o tym, bo o to chodzi, czy Krajowa Rada będzie istnieć nadal w tym składzie, czy nie, oczywiście podejmie prezydent, bo zapewne i sejm, i senat odrzucą to sprawozdanie. W senacie takie rekomendacje daje komisja, bo to sprawozdanie już przeszło przez komisję. Ja skierowałem do komisji, więc zapewne senat odrzuci. Myślę też, że także sejm. Tak że decyzja będzie w ręku prezydenta i prezydent podejmie...

J.U.: W tym liście wspomnianym przeze mnie przed chwilą, jest takie zdanie: „Powaga urzędu marszałkowskiego nie powinna zezwalać na manipulowanie terminami dla doraźnej korzyści politycznej”.

B.B.: No, to jest zarzut po prostu nieprawdziwy absolutnie. Nie warto...

J.U.: Jak długo już leży to sprawozdanie w senacie?

B.B.: Zostało przekazane w końcu kwietnia.

J.U.: Czyli 3 miesiące?

B.B.: No, maj, czerwiec, dwa miesiące.

J.U.: Dwa miesiące.

B.B.: Dwa miesiące.

J.U.: I jeszcze poleży, jeszcze poczeka.

B.B.: Tak, ja przewiduję, że to sprawozdanie wejdzie albo na ostatni... przewidywałem, że to sprawozdanie wejdzie na ostatnią sesję przed przerwą wakacyjną, ale mamy przecież zmianę budżetu, który po prostu zdominuje tę sesję. Czyli zapewne to będzie na początku września.

W.M.: Jak pan skomentuje odejście Andrzeja Olechowskiego z Platformy Obywatelskiej, który w liście do Donalda Tuska skrytykował stan partii, którą współtworzył, a teraz poprze Pawła Piskorskiego ze Stronnictwa Demokratycznego?

B.B.: Wie pan, ja mam wrażenie, że Andrzej Olechowski już dawno nie był w Platformie. To jest tylko... ten list jest tylko pewną rekapitulacją tej sytuacji.

W.M.: Ale rośnie duża konkurencja dla Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości?

B.B.: Ja sądzę, że nie, chociaż każda konkurencja pobudza do działania, więc ja się tym specjalnie nie martwię. No, zobaczymy, jakie notowania... bo zapewne będzie kandydował Andrzej Olechowski na prezydenta, jakie notowania będzie w tych rankingach, które będą w najbliższym czasie.

J.U.: A te zarzuty, że Platforma Obywatelska stała się partią władzy, że brak jej wizji przyszłości Polski? Czy pan się z tym zgadza?

B.B.: No, nie zgadzam się, ale to jest zupełnie zrozumiałe, że osoba, która decyduje się konkurować z Platformą, musi jakby postawić jakieś zarzuty.

J.U.: Czy Platforma zapomina o celach i obietnicach, tak jak twierdzi Andrzej Olechowski w tym liście?

B.B.: Nie sądzę, nie sądzę. Sprawowanie rządu koalicyjnego to także kompromis, jeżeli chodzi o realizację programu. To nie jest tak, że przecież Platforma sama rządzi. W związku z tym, jeżeli samemu się nie rządzi, to trzeba także uwzględniać zdanie innych. I tak jest choćby na przykład z obietnicą okręgów jednomandatowych.

J.U.: Uwzględniać oczekiwania koalicjanta, PSL.

B.B.: Koalicjanta, oczywiście, nie można prowadzić jedynie własnej polityki, inaczej w ogóle koalicja się by rozpadła. Przecież to widać także, jakie są napięcia, choćby przy okazji ustawy medialnej, w koalicji, więc nie można tych napięć jeszcze dodatkowo generować.

W.M.: Panie marszałku, jak czytamy w dzisiejszych gazetach, podobno jest problem z wyborem Jerzego Buzka na szefa Parlamentu Europejskiego i Janusza Lewandowskiego na jednego z komisarzy. Wszystko przez to, że pod znakiem zapytania stanął ponowny wybór Jose Manuela Barroso na szefa Komisji Europejskiej.

B.B.: Ja sądzę, że to wszystko się uładzi i Jerzy Buzek i Janusz Lewandowski, no, mają duże szanse. Oczywiście, komisarz nam się należy, to jest jasne. Pytanie tylko...

W.M.: Jaka komisja?

B.B.: ...tak, tak, czym się będzie zajmował. Zaś, oczywiście, Jerzy Buzek ma nadal duże szanse i ja raczej jestem optymistą w tej kwestii.

W.M.: Sms z ostatniej chwili: „A czy zaproszono na rocznicę senatu generała Jaruzelskiego?”

B.B.: Nie, nie zaproszono. Ja zaprosiłem tylko tych, którzy... prezydentów, którzy zostali wybrani w wyborach powszechnych oraz ostatniego prezydenta na uchodźctwie. I zaprosiłem dużą grupę przedstawicieli organizacji polonijnych z całego świata.

W.M.: Bardzo dziękujemy...

B.B.: Bo senat zajmuje się także opieką nad Polonią.

W.M.: Bardzo dziękujemy za rozmowę.

B.B.: Dziękuję bardzo.

W.M.: Bogdan Borusewicz, Marszałek Senatu.


(J.M.)