Prof. Motyka przypomniał, że na Ukrainie jeszcze w latach 90. przyjęto ustawę, że w przypadku II wojny światowej specjalny status dostają wszyscy, którzy walczyli o wolność i nie popełnili zbrodni wojennych, czyli także członkowie UPA i OUN. - Niezręcznością jest to, że dzisiaj została zdjęta klauzula popełnienia zbrodni wojennych. Oznacza to bowiem, że status weterana dostali na przykład sprawcy zbrodni wołyńskiej. Oni zostali w ten sposób usprawiedliwieni - zauważył.
Wyraził nadzieję, że w przyszłości dojdzie do spotkania prezydentów Polski i Ukrainy na Wołyniu, choć zastrzegł, że wymaga to jeszcze czasu.
Zwrócił uwagę, że po stronie ukraińskiej istnieje skłonność do stawiania tezy o równowadze win. Z punktu widzenia polskiego jest to teza fałszywa historycznie. - Nie ma równowagi pomiędzy tym, co Polakom zrobili Ukraińcy a odwetem Polaków. UPA podjęła decyzję o depolonizacji, a w przypadku odwrotnym były to pojedyncze akty zemsty za te działania - podkreślił gość Jedynki.
Jakie jeszcze białe plamy istnieją w relacjach polsko-ukraińskich? O tym w nagraniu rozmowy z prof. Grzegorzem Motyką, członkiem Rady Instytutu Pamięci Narodowej.
***
Tytuł audycji: Więcej świata
Prowadził: Grzegorz Ślubowski
Gość: prof. Grzegorz Motyka (członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej)
Data emisji: 9.04.2015
Godzina emisji: 18.15

mj/pg