Logo Polskiego Radia
Jedynka
Luiza Łuniewska 30.03.2011

Na straganie w dzień targowy

Czym żyje bazar? Podwyżkami, wielkanocną palmą, nowalijkami i majtkami, których ludzie nie kupują przed świętami.
Na straganie w dzień targowyGlow Images/East News

O tym, że czasy są ciężkie i bywało lepiej "nawet za komuny" na bazarze nikogo przekonywać nie trzeba. Ale ludziom żyje się różnie - jednych stać na świeże daktyle z Libanu, innym nie starcza na czynsz i na bazar przychodzą, by sprzedać ubrania i sprzęty.

- Czterdzieści lat pracowałem i mam 1200 zł emerytury, więc nowalijek nie kupuję, tylko dwa chlebki - opowiada starszy mężczyzna. Na stoisku z bielizną zastój: majtki, choć niedrogie, nie mają wzięcia. Jak podejrzewa sprzedawczyni, ludzie oszczędzają na święta.

Już za to schodzą wielkanocne palmy.

Wszystko drożeje, tylko - jak przekonuje kwiaciarka - kwiaty w cenach sprzed roku, a może i niższych. Za kępkę bratków na bazarze liczą sobie tylko - 1.50 zł.

Materiał o targowiskowych klimatach przygotował Janusz Maćkowiak.

(lu)

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy wybrać "Targowisko" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Na "Popołudnie z Jedynką" zapraszamy codziennie w godz. 15.00 – 19.30.